Miliardy za niepotrzebne miliony szczepionek? Prokuratura bada decyzje resortu zdrowia z czasów pandemii, a Pfizer żąda zapłaty.
10 kwietnia 2026Nawet osiem miliardów złotych mogło kosztować budżet państwa zamówienie ponad 89 milionów dodatkowych dawek szczepionki przeciwko COVID-19, choć Polska miała już zabezpieczoną odpowiednią pulę dla wszystkich obywateli. Krajowa Administracja Skarbowa uznała to za skrajną niegospodarność, a sprawą zajęła się prokuratura. Tymczasem farmaceutyczny gigant wygrał właśnie w sądzie wielomiliardowe odszkodowanie.
Pandemia koronawirusa minęła, ale jej finansowe konsekwencje właśnie uderzają w budżet państwa ze zdwojoną siłą. Tym razem chodzi o gigantyczny kontrakt zawarty 20 maja 2021 roku przez ówczesne kierownictwo Ministerstwa Zdrowia.
KAS i prokuratura prześwietlają umowy
Audytorzy, sprawdzający wydatki resortu zdrowia z tamtych czasów, mieli się złapać za głowę. Jak wynika z oficjalnego komunikatu Krajowej Administracji Skarbowej urzędnicy zamówili ponad 89 milionów dodatkowych dawek preparatu od firmy Pfizer, zobowiązując się do zapłaty blisko 8 miliardów złotych. Problem w tym, że w momencie podpisywania tego dokumentu państwo miało już zakontraktowaną wystarczającą liczbę szczepionek, by w pełni zaszczepić każdego mieszkańca kraju.
Skarbówka oceniła to wprost jako działanie na szkodę interesu publicznego i złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. W efekcie, na początku stycznia 2026 roku, Prokuratura Okręgowa w Warszawie oficjalnie wszczęła śledztwo. Śledczy sprawdzają, czy ówcześni urzędnicy dopuścili się niedopełnienia obowiązków. Trwają już przesłuchania pierwszych świadków, a prokuratura gromadzi dokumentację. Podobne zastrzeżenia co do rzetelności szacowania potrzeb państwa już jesienią zeszłego roku zgłaszała również Najwyższa Izba Kontroli.
Pfizer wygrywa w Brukseli. Szczepionki trafią do utylizacji?
Równolegle do polskiego śledztwa toczy się batalia przed europejskim wymiarem sprawiedliwości. Koncern farmaceutyczny domaga się zapłaty za wyprodukowany i nieodebrany przez Polskę towar. Na początku kwietnia belgijski sąd pierwszej instancji w Brukseli wydał nieprawomocny wyrok: Polska ma zapłacić firmie Pfizer ponad 5,6 mld zł i odebrać około 64 milionów dawek.
Podczas specjalnej konferencji prasowej obecna minister zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda, nie kryła oburzenia sytuacją. Jak zaznaczyła, te kilkadziesiąt milionów dawek to preparaty, które Polska będzie musiała odebrać. Następnie trzeba je będzie zutylizować.
Rząd zapowiada apelację, ale problem finansowy jest potężny. Minister finansów Andrzej Domański podkreślił, że ewentualna konieczność spłaty ponad 6 miliardów złotych (wraz z odsetkami) oznacza drastyczne cięcia w innych sektorach, ponieważ takich pieniędzy po prostu nie ma w tegorocznym budżecie. Przedstawiciele ministerstwa zapewnili jednak, że wyrok nie wpłynie na przyszłe szczepienia przeciwko COVID-19. Pozostaną one dla Polaków darmowe.
Głos eksperta: to nie zakup był błędem, lecz brak kampanii
Choć audytorzy i obecny rząd mówią o skrajnym przeszacowaniu i niegospodarności, nieco inne światło na całą sprawę rzucają niektórzy eksperci medyczni. W rozmowie z portalem Wirtualna Polska (abcZdrowie) znany wirusolog, dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski, stanął w obronie samej decyzji o zakupie.
Według eksperta w 2021 roku tak potężne zamówienie było z medycznego punktu widzenia racjonalne, ponieważ wirus mutował, a do utrzymania odporności populacyjnej konieczne są dawki przypominające. Zdaniem wirusologa, prawdziwym błędem ówczesnego rządu nie było zamówienie szczepionek, lecz całkowite zaniedbanie kampanii informacyjnej. Po początkowym sukcesie Narodowego Programu Szczepień zainteresowanie społeczeństwa radykalnie spadło, a politycy nie potrafili skutecznie zachęcić Polaków do przyjmowania kolejnych dawek. Gdyby wyszczepialność w Polsce była na podobnym poziomie co w krajach skandynawskich, gigantyczne zapasy z pewnością zostałyby zużyte, a dzisiejszego problemu w ogóle by nie było.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.


