Nocna sprzedaż alkoholu w Zabrzu pod znakiem zapytania. Radni zdecydują o losach projektu.

Nocna sprzedaż alkoholu w Zabrzu pod znakiem zapytania. Radni zdecydują o losach projektu.

2 marca 2026 Wyłączono przez administrator

Zabrze stoi u progu ważnych zmian w handlu detalicznym. Po emocjonujących konsultacjach społecznych, projekt ograniczający nocną sprzedaż trunków trafia pod obrady Rady Miasta. Czy Zabrze pójdzie drogą Katowic i postawi na ciszę nocną kosztem całodobowej dostępności procentów? Wyjaśniamy, co dokładnie zakłada nowa uchwała i dlaczego budzi tak duże kontrowersje.

 

Śladami Katowic: Skąd wziął się pomysł na nocne ograniczenia?

 

Impulsem do zmian w wielu miastach aglomeracji stały się rozwiązania wypracowane w stolicy województwa. To właśnie w Katowicach pioniersko wprowadzono ograniczenia najpierw w śródmieściu, co szybko przyniosło wymierne efekty w postaci mniejszej liczby interwencji służb i czystszych ulic. Co ważne, tamtejsze władze postawiły na dialog – gdy w niektórych dzielnicach mieszkańcy wyrazili sprzeciw, uszanowano ich głos, nie wprowadzając zmian na siłę.

 

Wojna o perowskity i tajny raport detektywistyczny. Czy polska technologia przyszłości jest zagrożona?

 

Zabrze, przyglądając się tym doświadczeniom, wraca do tematu, który gościł tu już w 2018 roku. Teraz jednak sprawa nabiera realnych kształtów. Choć w Zabrzu proponuje się objęcie zakazem całego miasta, by uniknąć wędrówek „spragnionych” klientów między ulicami, głosy z poszczególnych dzielnic – od entuzjastycznej Helenki po sceptyczne Zaborze Północ – będą kluczowe dla ostatecznej decyzji radnych.

 

Ograniczenie, a nie prohibicja – o co naprawdę chodzi w uchwale?

 

W debacie publicznej często pada słowo „prohibicja”, które budzi lęk przed powrotem do czasów nielegalnych gorzelni. Lub do słynnej “trzynastej”. Warto jednak sprostować: projektowana uchwała to nie całkowity zakaz, lecz precyzyjnie określone ograniczenie sprzedaży alkoholu na wynos.

 

Zasady są proste: między godziną 23:00 a 6:00 rano butelki wina, puszki piwa czy mocniejszych trunków nie kupimy w żadnym sklepie ani na stacji benzynowej. To uderzenie w model „picia pod chmurką” lub spontanicznych nocnych zakupów, które często kończą się hałaśliwymi biesiadami pod oknami innych mieszkańców. Co istotne, ograniczenie nie dotyczy lokali gastronomicznych. Restauracje, puby i bary nadal będą mogły serwować alkohol do stolika, co ma promować kulturę picia w kulturalnych warunkach, a nie na osiedlowym murku.

 

Głos ludu: Minimalna większość za ciszą nocną

 

Konsultacje społeczne przeprowadzone w lutym pokazały, jak głęboki jest podział w tej kwestii. Wzięło w nich udział ponad 1600 osób, a wynik przypomina wyborczy fotofinisz z drugą rundą wyborów: 51,3% za ograniczeniem kontra 48,7% przeciw.

 

Zwolennicy zmian, wspierani przez policję i straż miejską, wskazują na twarde dane – tylko w ubiegłym roku odnotowano 550 interwencji związanych z piciem w miejscach publicznych. Dla nich to szansa na spokojny sen i mniejszą liczbę awantur domowych. Z drugiej strony barykady stoją przedsiębiorcy, którzy obawiają się o kondycję małych, rodzinnych sklepów. Argumentują, że klienci po prostu wyjadą na zakupy do sąsiednich miast, a lokalny biznes straci płynność finansową.

 

Czy Zabrze jest gotowe na nocną zmianę?

 

Rady dzielnic są podzielone, co tylko dodaje pikanterii nadchodzącym sesjom Rady Miasta. Podczas gdy w Guido głosy radnych rozłożyły się niemal po równo, dzielnice takie jak Kończyce czy Grzybowice jasno opowiadają się za nowymi przepisami. Urzędnicy uspokajają też obawy o powrót tzw. „melin” – współczesny system ewidencji sprzedaży i gęsta sieć monitoringu mają skutecznie zniechęcać do szarej strefy.

 

Ostateczne starcie na argumenty odbędzie się wiosną na sali obrad. Jeśli radni poprą projekt, Zabrze dołączy do rosnącej listy miast, które uznały, że prawo do nocnego odpoczynku mieszkańców jest ważniejsze niż całodobowy dostęp do monopolu.

 

Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.