Co robił sędzia Tomasz Ś. przed pijanym rajdem w Tychach? Ustaliliśmy plan dnia orzekającego w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach.
6 marca 2026Sprawdziliśmy czy w ogóle był w sądzie i jakie czynności służbowe wykonywał 2 lutego 2026 r. sędzia Tomasz Ś. z Sądu Apelacyjnego w Katowicach, zanim doszło do zdarzenia drogowego w Tychach około godziny 16.20. Na rondo Sublańskie jego mitsubishi wjechało pod prąd, następnie zatrzymało się na przydrożnym drzewie. Sędzia miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Co robił przed tym, jak uderzył w drzewo? Czy tego dnia rozstrzygał o losach innych ludzi i w jakim stanie?
Pierwsze doniesienia zawierały różne informacje co do okoliczności zdarzenia i ilości alkoholu w organizmie sędziego. oprzyjmy się więc na wydanym kilka dni później oficjalnym komunikacie prokuratury. Godzinę zdarzenia określono na “około 16.20”. Okoliczności: “wjechał na rondo w kierunku przeciwnym do kierunku jazdy, a następnie najechał na znak drogowy, przejechał ciąg pieszo-rowerowy i uderzył w drzewo.
Przeprowadzono badania. Policyjne wykazało następującą ilość alkoholu: “od 0,90 mg/l do 1,03 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu”. Badania po przewiezieniu do szpitala: “Badania laboratoryjne wykazały odpowiednio 1,51‰, 1,40‰ oraz 1,31‰ alkoholu etylowego we krwi”.
Co wynika z odpowiedzi Sądu Apelacyjnego w Katowicach
Pytania o aktywność sędziego Tomasza Ś. tego dnia skierowaliśmy do prezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach, sędzi Aleksandry Janas. W jej imieniu odpowiedziała wiceprezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach Ewelina Kocurek-Grabowska, w piśmie z 18 lutego 2026 r. (sygn. OADM.0123.43.2026).
W odpowiedzi podkreślono, że czas pracy sędziego „nie jest normowany”, a jest określony wymiarem zadań, zgodnie z art. 83 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Jednocześnie wskazano nam, że nie rejestruje się godzin wejścia i wyjścia sędziego z budynku, więc kierownictwo sądu nie posiada informacji o tym, o której sędzia pojawił się w pracy i o której ją opuścił.
Narady, posiedzenie niejawne i sprawy odnotowane w systemie SAWA
Z pisma wynika, że 2 lutego 2026 r. sędzia Tomasz Ś. uczestniczył w dwóch naradach w sprawach rozpoznawanych w składzie trzyosobowym. Pierwsza narada dotyczyła wyroku w sprawie o sygn. I ACa 669/23, którego ogłoszenie zaplanowano na 4 lutego 2026 r. Druga narada odnosiła się do rozprawy wyznaczonej na 5 lutego 2026 r. w sprawie I ACa 863/23.
Przekazano nam też, że według danych wprowadzonych do systemu informatycznego SAWA 3 lutego 2026 r. przez pracowników sekretariatu I Wydziału Cywilnego, w dniu 2 lutego 2026 r. sędzia rozpoznał jednoosobowo na posiedzeniu niejawnym jedną sprawę (I ACa 1788/24). Ponadto miał zapoznawać się z aktami czterech spraw apelacyjnych (I ACa 2830/22, I ACa 2476/22, I ACa 2441/22 i I ACa 528/24) oraz wydać zarządzenia dotyczące zawiadomienia stron o wylosowanym składzie i skierowania spraw na rozprawę (w czterech sprawach).
W piśmie zastrzeżono jednak wyraźnie, że godziny podejmowania poszczególnych czynności nie są ewidencjonowane, dlatego nie da się ustalić dokładnego czasu ich wykonywania.
Dlaczego pytaliśmy o godziny i co da się dziś powiedzieć
Powód pytań był prosty: do zdarzenia drogowego w Tychach doszło około godziny 16.20, a z relacji służb wynikało, że kierujący zachowywał się w sposób wskazujący na poważne zaburzenie oceny sytuacji na drodze, m.in. wjeżdżając pod prąd na rondo.
Sprawdziliśmy również orientacyjny czas przejazdu między siedzibą Sądu Apelacyjnego w Katowicach a rejonem ronda w Tychach, przy którym doszło do uderzenia w drzewo. Według wskazań Google Maps, przejazd w warunkach bez korków zajmuje około 28 minut, a godzina 16.20 to już pora nasilonego ruchu, co w praktyce mogło oznaczać dłuższą jazdę.
Te ustalenia nie przesądzają jednak o niczym kluczowym. Przecież – jak wynika z odpowiedzi sądu – nie ma danych o godzinach przebywania sędziego w budynku ani o porach wykonywania konkretnych czynności.
Zawieszenie w obowiązkach i śledztwo prokuratury
Na zdjęciu, które publikujemy dzięki uprzejmości prowadzących stronę 112 Tychy – Tyskie Służby Ratownicze, widać auto sędziego już po wypadku. Widać, że doszło do uderzenia bokiem w drzewo. Na szczęście pan sędzia, ani nikt inny, w zdarzeniu tym nie ucierpiał.
Po zatrzymaniu sędziego Tomasza Ś. prezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach, sędzia Aleksandra Janas, w trybie art. 130 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych zarządziła natychmiastową przerwę w jego czynnościach służbowych.
Swój komunikat wydała też Prokuratura Okręgowa w Katowicach, informując o postawieniu sędziemu zarzutu prowadzenia samochodu “w stanie nietrzeźwości”. Sędzia przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia, w których wyraził skruchę.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.
Fot. 112Tychy



