Rosomak dostaje 57 mln zł, a Śląsk słyszy jasną deklarację. To tu ma rosnąć polska zbrojeniówka.

Rosomak dostaje 57 mln zł, a Śląsk słyszy jasną deklarację. To tu ma rosnąć polska zbrojeniówka.

18 marca 2026 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

Rosomak S.A. w Siemianowicach Śląskich otrzyma wsparcie dla inwestycji wartej 57 mln zł. Podczas dzisiejszej konferencji z udziałem ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego oraz marszałka województwa śląskiego Wojciecha Saługi padły też ważne deklaracje dotyczące programu SAFE, nowych zamówień dla przemysłu obronnego i roli Śląska w transformacji gospodarczej opartej na produkcji i miejscach pracy.

 

Dzisiejsza konferencja w Siemianowicach Śląskich wiązała się nie tylko z uroczystym wręczeniem dokumentu. Padła tam seria politycznych deklaracji. Najważniejsza wiadomość jest konkretna i ma wymiar gospodarczy: Rosomak podpisał z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną umowę o wsparciu inwestycji o wartości 57 mln zł. Chodzi o zwiększenie zdolności produkcyjnych zakładu, a więc o coś, co dla regionu znaczy znacznie więcej niż sam symboliczny sukces.

 

Trzy bohaterskie Ślązaczki powinny być dla nas wszystkich wzorem. Wreszcie poznacie prawdę o akcji ratowania tysięcy małych mieszkańców katowickich Szopienic.

 

To ważny sygnał dla Siemianowic Śląskich i całego województwa śląskiego. Rosomak jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych firm polskiego przemysłu obronnego, a planowana inwestycja ma objąć m.in. uruchomienie linii produkcyjnej pojazdów Legwan (na zdjęciu po lewej). W praktyce oznacza to rozwój zakładu, większą skalę pracy i kolejne zamówienia, które nie kończą się na samym producencie, bo wokół niego działa szerokie zaplecze kooperantów.

 

Rosomak w Siemianowicach zwiększa moce produkcyjne

 

Z dzisiejszych informacji wynika, że wsparcie ma pomóc w rozbudowie i unowocześnieniu zakładu. Mowa była o inwestycji zwiększającej zdolności produkcyjne, a jednym z najważniejszych jej elementów ma być uruchomienie linii produkcyjnej wspomnianych Legwanów. To właśnie ten wątek najmocniej wybrzmiał podczas konferencji – całkiem nowa linia produkcyjna, wprowadzenie robotyzacji wielu elementów produkcji.

 

Znaczenie tej decyzji jest tym większe, że Rosomak działa w otoczeniu wielu firm współpracujących. Marszałek Wojciech Saługa przypomniał dziś, że za pojazdami powstającymi w Siemianowicach stoi nie tylko sama spółka, ale też ponad 100 kooperantów i tysiące miejsc pracy. Dodajmy, że wspomniany SAFE w woj. śląskim miałby zastosowanie – jak informuje marszałek – w przypadku ponad 1,6 tys. firm. Tylko w woj. śląskim, podkreślmy. 

 

SAFE ma przynieść nowe zlecenia dla Rosomaka i innych firm ze Śląska

 

Najmocniejszy polityczny akcent konferencji dotyczył właśnie programu SAFE. Minister Andrzej Domański przekonywał, że to właśnie ten mechanizm ma być najtańszym i najbardziej efektywnym źródłem finansowania modernizacji polskiej armii. Co ważne z punktu widzenia regionu, minister powiedział wprost, że dzięki SAFE także do zakładu Rosomaka mają trafiać zlecenia tworzące miejsca pracy i wzmacniające polską armię.

 

W odpowiedzi na pytania dotyczące terminu uruchomienia programu minister zadeklarował, że rząd chce, by umowa pożyczkowa została podpisana jak najszybciej. Z jego słów wynikało jasno, że rząd chce przejść od zapowiedzi do pieniędzy pracujących w realnej gospodarce. 

 

Pytanie o śląskie firmy i amunicję. Pełnej listy jeszcze nie ma

 

Podczas konferencji Katowice Dziś pytały\ o to, jakie firmy z województwa śląskiego mogą liczyć na pieniądze z SAFE i które podmioty będą uczestniczyć w produkcji polskiej amunicji. To był jeden z ważniejszych momentów spotkania, bo dotyczył nie ogólnych zapowiedzi, lecz konkretnego przełożenia programu na region.

 

W odpowiedzi padła liczba, która pokazuje skalę oczekiwań: według marszałka Wojciecha Saługi z programu SAFE może skorzystać 1647 firm ze Śląska. Minister Andrzej Domański potwierdził zarazem, że Rosomak będzie jednym z beneficjentów programu, ale szczegółów dotyczących wszystkich podmiotów i produkcji amunicji dziś nie ujawnił. Podkreślił jedynie, że Polska potrzebuje własnej bazy przemysłowej w tym obszarze.

 

Wiadomo, że rząd i wojewódzki samorząd chcą mocno stawiać na zbrojeniówkę. Rosomak, Bumar, Maskpol, Obrum czy Rafako to powinny być tzw. pewniaki. Kto jeszcze w naszym regionie? Dopiero się dowiemy, ale potencjalna lista jest imponująca. Marszałek w tym kontekście wspomniał też o koncernach górniczych, których potencjał można wykorzystać w zakresie produkcji zbrojeniowej.

 

Wojciech Saługa: Śląsk chce zarabiać na produkcji, a nie na likwidacji

 

Zdaniem marszałka województwa śląskiego transformacja nie może oznaczać wyłącznie zamykania kolejnych branż i wygaszania dawnych zakładów. Na to nie wolno pozwolić. Z jego słów wynikało jasno, że władze województwa chcą oprzeć rozwój przemysłu obronnego na kompetencji technicznej i pracy ludzi, którzy od pokoleń są związani z przemysłem ciężkim.

 

To ważne dla całego Śląska. Dla Górnego Śląska, dla Zagłębia Dąbrowskiego, dla pozostałych regionów województwa. W Siemianowicach Śl. nie mówiono dziś o transformacji jako modnym haśle z konferencyjnych prezentacji, ale jako o czymś bardzo konkretnym: nowy zakład za zakład, nowe miejsce pracy za miejsce pracy. Na przykład linia produkcyjna za zamykaną kopalnię. W tym sensie Rosomak staje się nie tylko firmą realizującą zamówienia dla wojska, ale też jednym z symboli kierunku, w którym region chce pójść. W którym może pójść.

 

Legwan to nie detal, lecz znak większej zmiany

 

Sama inwestycja Rosomaka nabiera jeszcze większego znaczenia w kontekście wcześniejszych decyzji dotyczących pojazdów Legwan. We wrześniu ubiegłego roku spółka zawarła umowę ramową na dostawy dla Wojska Polskiego ponad 1,2 tys. pojazdów terenowych Legwan budowanych na podwoziu Kia, a niedawno podpisano umowę z Kia Corporation na dostawę 375 platform KLTV. W Siemianowicach mają na nich powstawać opancerzone Legwany, które mogą być nośnikami różnych systemów, różnych rodzajów broni i sprzętu wojskowego.

 

To pokazuje, że dzisiejsze 57 mln zł nie jest oderwanym epizodem, lecz elementem większej układanki. Rosomak nie tylko dostaje wsparcie inwestycyjne, ale przygotowuje się do pracy przy konkretnym programie sprzętowym, który może mieć znaczenie dla całego łańcucha dostaw na Śląsku.

 

Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.

 

Fot. UMWŚ