Pociągi omijają Katowice. Kolejowy surrealizm w sercu najludniejszego regionu Polski.

Pociągi omijają Katowice. Kolejowy surrealizm w sercu najludniejszego regionu Polski.

14 marca 2026 Wyłączono przez administrator

Przebudowę węzła kolejowego w Katowicach trudno nazwać inaczej niż surrealistyczną. Jak wynika z najnowszych danych branżowego portalu Rynek Kolejowy, coraz więcej pociągów PKP Intercity zamiast na głównym dworcu stolicy metropolii, pojawia się na trasach towarowych, omijając centrum regionu szerokim łukiem. Choć o utrudnieniach i zamykanych wiaduktach w Katowicach czy Sosnowcu pisaliśmy już wielokrotnie, obecna sytuacja przypomina komunikacyjny teatr absurdu.

 

Stolica regionu jak komunikacyjny przystanek widmo

 

Sytuacja, w której pociągi dalekobieżne omijają Katowice – serce najgęściej zaludnionego obszaru w kraju – wydaje się niemal niemożliwa do wyobrażenia. A jednak, to rzeczywistość marca 2026 roku. Katowice to nie jest Przysiółek pod Lasem zamieszkały przez pięć osób, ale centrum potężnej aglomeracji, które w teorii powinno być najlepiej skomunikowanym punktem na mapie Polski. Tymczasem pasażerowie muszą przyzwyczaić się do tego, że ich składy zamiast na perony Katowic Głównych, wjeżdżają na tory, których przeciętny podróżny nigdy nie powinien oglądać z okien wagonu PKP Intercity.

 

Wojna o perowskity i tajny raport detektywistyczny. Czy polska technologia przyszłości jest zagrożona?

 

Już od czerwca ubiegłego roku pociągi zaczęły pojawiać się w Siemianowicach Śląskich – mieście 60-tysięcznym, przez które składy pasażerskie nie kursowały od pół wieku. Surrealizmu dopełnia fakt, że choć pociągi tamtędy jadą, to się nie zatrzymują, bo infrastruktura peronowa po prostu nie nadaje się do użytku. Obecnie liczba takich „widmowych” kursów wzrosła już do trzynastu.

 

Pociągiem przez Sosnowiec-Dańdówkę i Bytom

 

Lista pociągów, które „uciekają” z Katowic, jest długa i obejmuje kluczowe relacje w kraju. Przez Bytom kursują m.in. IC „Spodek”, IC „Grottger” czy IC „Malczewski”. Nowością w marcowej korekcie rozkładu są składy takie jak IC „Wyspiański”, „Kossak” czy „Osterwa”.

 

Jeszcze bardziej egzotycznie wygląda trasa pociągu IC „Pilecki” relacji Warszawa – Żywiec. Skład ten omija centrum Katowic, korzystając z linii towarowych i łącznic w Murckach oraz Muchowcu. Zamiast na głównym dworcu w stolicy regionu, pasażerowie wsiadają czy wysiadają w Sosnowcu-Dańdówce oraz w Tychach. To wymowna ilustracja tego, jak potężne zmiany wymusiła przebudowa katowickiego węzła.

 

Walka o przejezdność – Katowice to nie wioska

 

Warto przypomnieć, że obecny chaos i tak jest „wersją łagodną” w porównaniu do pierwotnych planów kolejarzy. Ileś miesięcy temu to właśnie głośny alarm wszczęty przez władze Katowic uratował miasto przed całkowitym paraliżem. Gdyby nie zdecydowany sprzeciw magistratu wobec pomysłu zamknięcia niemal wszystkich przejazdów pod wiaduktami w centrum miasta w jednym czasie, Katowice zostałyby sparaliżowane skuteczniej niż podczas klęski żywiołowej.

 

Traktowanie stolicy województwa, w którym zagęszczenie ludności jest największe w Polsce, jak małej miejscowości, w której można zamknąć jedyną drogę na skróty, było pokazem kolejarskiej krótkowzroczności. Dziś, mimo że ulice i wiadukty w Katowicach oraz Sosnowcu są sukcesywnie zamykane, ruch – choć z wielkim trudem – jest utrzymywany. Jednak cena, jaką płacą pasażerowie pociągów omijających główne stacje, wciąż przypomina o skali tego bezprecedensowego przedsięwzięcia.

 

Inwestycja, która zmienia wszystko

 

Przebudowa katowickiego węzła kolejowego to operacja na otwartym organizmie. Choć branża kolejowa debatuje o Kolejach Dużych Prędkości i nowoczesnym taborze podczas marcowych kongresów, mieszkańcy aglomeracji śląskiej muszą na co dzień mierzyć się z surrealistyczną rzeczywistością objazdów. Pociągi dalekobieżne na trasach towarowych to obrazek, do którego będziemy musieli przywyknąć jeszcze przez długie miesiące.

 

Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.

 

Fot. Wikimedia