Stało się to, co przewidywaliśmy. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o języku śląskim.

Stało się to, co przewidywaliśmy. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o języku śląskim.

13 lutego 2026 Wyłączono przez administrator

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o zawetowaniu ustawy uznającej śląską godkę za język regionalny. Choć dla wielu Ślązaków to bolesny cios, na łamach „Katowice Dziś” już dawno sygnalizowaliśmy, że taki scenariusz jest niezwykle prawdopodobny. To już dziewiąta próba uregulowania statusu śląskiej mowy, która rozbiła się o polityczny mur i brak wewnętrznej spójności samego środowiska regionalnego.

 

Weto prezydenta w sprawie języka śląskiego – nauka czy polityka?

 

Decyzja głowy państwa, ogłoszona 12 lutego 2026 roku, nie jest zaskoczeniem dla uważnych obserwatorów sceny politycznej. Prezydent Karol Nawrocki, uzasadniając swoje weto, wskazał, że „faktów naukowych nie ustala się głosowaniem w Sejmie”. Według niego mowa śląska jest dialektem języka polskiego, a uznanie jej za język regionalny mogłoby budować „sztuczne podziały w narodowej wspólnocie”.

 

Wybitny sportowiec ma trafić do więzienia. Jego sprawa jeszcze rano była jawna, a po południu już nie.

 

Jednak, jak wielokrotnie podkreślaliśmy, granica między dialektem a językiem jest płynna i niezwykle często ma charakter czysto polityczny. Historia Europy zna mnóstwo takich przypadków – wystarczy spojrzeć na język słowacki czy serbsko-chorwacki, które powstały w sposób “sterowany” politycznie. I których status zmieniał się wraz z mapą polityczną i ambicjami narodowymi. W przypadku Śląska nauka zdaje się być jedynie wygodnym parawanem dla politycznych decyzji.

 

Dlaczego Kaszubi mają swój język regionalny, a Ślązacy nie?

 

To pytanie powraca przy każdej kolejnej próbie legislacyjnej. Wyjaśnialiśmy już wcześniej, że sukces Kaszubów z 2005 roku wynikał z zupełnie innej strategii i kontekstu. Śląsk, mimo znacznie większej liczby osób deklarujących używanie godki (blisko pół miliona w ostatnim spisie!), wciąż boryka się z dwoma zasadniczymi problemami, o których pisaliśmy z dużą dozą sceptycyzmu.

 

Po pierwsze, jedną z przyczyn oporu Warszawy jest konfrontacyjna postawa niektórych środowisk śląskich. Retoryka budowana w opozycji do „polskości” zamiast obok niej, budzi lęk przed separatyzmem, który politycy chętnie wykorzystują jako straszak. Po drugie, sami Ślązacy wciąż nie wypracowali jednolitej normy językowej. Różnice między mową w Cieszynie, Rybniku, Opolu czy pod Lublińcem są na tyle istotne, że kodyfikacja „jednego języka śląskiego” wciąż budzi opór nawet wewnątrz regionu.

 

Eksperci punktują argumentację prezydenta: „Błędna logika”

 

Choć prezydent Nawrocki powołuje się na językoznawców, głosy nauki są mocno podzielone. Prof. Katarzyna Kłosińska, przewodnicząca Rady Języka Polskiego, przypomniała podczas prac parlamentarnych, że sytuacja socjolingwistyczna na Śląsku radykalnie się zmieniła. Śląszczyzna jest dziś znacznie lepiej skodyfikowana i posiada bogatszą literaturę niż kaszubszczyzna w momencie jej uznania w 2005 roku.

 

W podobnym tonie wypowiedział się prof. Jerzy Bralczyk. Znany językoznawca wprost ocenił argumentację prezydenta o „niebezpiecznym precedensie” jako błędną. Jego zdaniem, nawet uznając śląski za dialekt, można mu przyznać pełne uprawnienia edukacyjne i instytucjonalne, dając satysfakcję mieszkańcom regionu bez wchodzenia w jałowe spory o definicje.

 

Co dalej z ustawą o śląskiej godce? Kolejne kroki i reakcje

 

Niektóre reakcje na weto są gwałtowne. Europoseł Łukasz Kohut nie przebierał w słowach, nazywając decyzję prezydenta „pluciem w twarz setkom tysięcy Ślązaków”. Z kolei politycy PiS, niemal w tym samym czasie, złożyli projekt ustawy o ochronie „śląskiego etnolektu”, co sugeruje próbę stworzenia alternatywnej, mniej wiążącej formy wsparcia dla regionu.

 

Walka o uznanie śląskiej tożsamości trwa, ale dzisiejszy finał potwierdza nasze wcześniejsze obawy: bez wewnętrznej zgody co do normy językowej i bez odejścia od retoryki konfrontacji z państwem, śląska godka wciąż będzie zakładnikiem wielkiej polityki.

 

Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.