Tragedia na torach w Świętochłowicach. Pociąg Intercity śmiertelnie potrącił 56-latka.
24 lutego 2026W niedzielny wieczór na szlaku kolejowym w Świętochłowicach doszło do dramatycznego zdarzenia. Pod kołami pociągu relacji Lublin – Gliwice zginął 56-letni mężczyzna. Choć w tym przypadku śledczy wskazują na targnięcie się na życie, to czarna seria wypadków na torach w regionie zmusza do refleksji nad bezpieczeństwem i ogromną ceną, jaką płacimy za chwile nieuwagi lub lekkomyślności.
Śmiertelny wypadek pociągu Intercity w Świętochłowicach
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 22 lutego, około godziny 19:30. Pociąg IC „Jadwiga”, jadący z Lublina do Gliwic, tuż po opuszczeniu stacji Chorzów Batory, najechał na mężczyznę znajdującego się na torowisku. Tragedia rozegrała się w odległości około 250 metrów od przystanku kolejowego w Świętochłowicach, w miejscu niedozwolonym dla pieszych.
Służby ratunkowe, które niemal natychmiast pojawiły się na miejscu, mogły jedynie potwierdzić zgon. Jak przekazała dziennikarzom podkom. Anna Hryniak, p.o. oficera prasowego komendy w Świętochłowicach, ofiarą jest 56-letni mieszkaniec miasta. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że było to zdarzenie o charakterze samobójczym.
Utrudnienia w ruchu kolejowym i ewakuacja pasażerów
Wypadek spowodował całkowity paraliż ruchu na jednym z torów łączących Chorzów z Rudą Śląską (Chebzie). Skład Intercity został unieruchomiony na kilka godzin, podczas gdy policyjni technicy i prokurator prowadzili niezbędne czynności procesowe.
W pociągu podróżowało około 150 pasażerów. Ze względu na tragiczne okoliczności „Jadwiga” nie pojechała dalej. Ludzie musieli przesiąść się do innego pociągu, by dotrzeć do celu. Działania służb zakończyły się dopiero przed północą – wówczas ruch został przywrócony.
Bezpieczeństwo na torach a ludzka nieostrożność
Choć u podłoża niedzielnego zdarzenia leży tragedia osobista, statystyki kolejowe w regionie są niepokojące. Tylko w ostatnich tygodniach na śląskich torach zginęło kilka osób – m.in. w Poraju oraz w gliwickich Łabędach. Regularnie informujemy o wypadkach, których przyczyną jest często zwykła ludzka beztroska.
Chęć skrócenia sobie drogi o kilkaset metrów bywa silniejsza niż instynkt samozachowawczy. Piesi, zamiast korzystać z bezpiecznych kładek czy wyznaczonych przejść, ryzykują życie, przebiegając przez nierówne torowisko w miejscach niedozwolonych. Pamiętajmy, że pociąg poruszający się z dużą prędkością ma drogę hamowania liczoną w setkach metrów – maszynista nie jest w stanie zatrzymać maszyny w miejscu.
Gdzie szukać pomocy w trudnych chwilach?
Jeśli przechodzisz przez trudny okres, czujesz się przytłoczony problemami lub masz myśli o rezygnacji z życia, pamiętaj, że nie jesteś sam. Istnieją organizacje i wykwalifikowani specjaliści, którzy oferują bezpłatne wsparcie psychologiczne:
116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania dla Dorosłych (bezpłatny, czynny całą dobę).
116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży.
22 484 88 01 – Antydepresyjny Telefon Zaufania Fundacji ITAKA.
Pomoc jest na wyciągnięcie ręki. Rozmowa z drugim człowiekiem może być pierwszym krokiem do znalezienia wyjścia z najtrudniejszej sytuacji.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.


