Czy w Gliwicach temperatura polityczna osiągnęła punkt wrzenia, czy to tylko pozory? Tajemniczy sondaż w sprawie miejskiego referendum.
20 lutego 2026Tajemnicza ankieta telefoniczna, choć wiadomo, że prowadzona przez Ogólnopolską Grupę Badawczą. Nikt się jednak do niej nie przyznaje. Magistrat zapewnia, że niczego nie zamawiało, wykonawca badania nie ujawnia zleceniodawcy, a sama prezydentka publicznie zaprzecza, by miała z tym cokolwiek wspólnego – co tylko podsyca spekulacje o tym, kto i po co sprawdza dziś nastroje w Gliwicach.
Tajemnicza ankieta telefoniczna w Gliwicach. O co dokładnie pytają mieszkańców
Jak opisał portal 24gliwice.pl, ankieterzy dopytują m.in. o ocenę działań obecnych władz, porównanie prezydentury Katarzyny Kuczyńskiej-Budki z poprzednimi latami oraz o stosunek do ewentualnego referendum – czy mieszkańcy są za jego rozpisaniem i czy wzięliby w nim udział.
„Gazeta Wyborcza” z kolei podaje, że w pytaniach pojawiają się też wątki stricte wyborcze: jak respondenci głosowali w 2024 roku w pierwszej i drugiej turze oraz na kogo oddaliby głos, gdyby druga tura odbywała się dziś. W tym kontekście przypomniano również, że zwycięstwo Katarzyny Kuczyńskiej-Budki w 2024 roku było bardzo niewielkie – przewagą 540 głosów.
Kto zlecił badanie? Miasto zaprzecza, wykonawca milczy
Rzecznik prezydent Gliwic Mariusz Kopeć przekazał portalowi 24gliwice.pl, że gliwicki magistrat nie zlecał żadnego telefonicznego badania opinii publicznej.
Z kolei, jak relacjonują obserwatorzy gliwickiego życia publicznego, sondaż realizuje Ogólnopolska Grupa Badawcza, a jej szef Łukasz Pawłowski odmówił komentarza i nie ujawnia, kto jest zleceniodawcą.
Sama prezydentka – zarówno w relacjach mediów, jak i w komunikatach krążących w sieci – zaprzecza, by ankietę zlecało miasto lub ona prywatnie.
Referendum odwoławcze wraca w rozmowach. Emocje podbijają media społecznościowe
Gdy oficjalnych odpowiedzi brakuje, czas i miejsce na domysły. W mediach społecznościowych pojawiają się więc wpisy i komentarze sugerujące różne scenariusze oraz potencjalnych inspiratorów całej akcji – od opozycji po środowiska związane z dawną władzą. Takie nastroje opisuje m.in. profil Echo Gliwic.
„Gazeta Wyborcza” zwraca uwagę, że w tle dyskusji jest też czysta matematyka referendum: w tekście pada informacja, że aby odwołać prezydentkę, w głosowaniu musiałoby wziąć udział około 29 tys. osób.
Dwa lata po wyborach: obietnice w zderzeniu z rzeczywistością, a szpital jako największy sprawdzian
W Gliwicach trudno uciec od szerszego pytania: co mieszkańcy dostali „w realu” po kampanii i zmianie władzy. Największą, najgłośniejszą i najbardziej kosztowną obietnicą wyborczą obecnej prezydentki, jest nowy szpital. Na zdjęciu – Katarzyna Kuczyńska-Budka w dniu ślubowania.
Ta wykonała zwrot w kierunku dużej placówki (wątek szpitala na ok. 800 łóżek, powiązania z uczelnią medyczną i list intencyjny). W przestrzeni publicznej ścierały się argumenty za i przeciw odejściu od koncepcji „miejskiej” na rzecz większego projektu – i że temat finansowania wciąż nie jest załatwiony.
Magistrat opublikował serię informacji o tym, co w sprawie szpitala się dzieje. Niestety – optymistyczne wpisy nie zastąpią pieniędzy. A tych ciągle nie ma.
Niezależnie od tego, kto zlecił tajemniczą ankietę – najważniejsze pytanie w ankiecie tej nie pada. Czyli o główną obietnicę wyborczą Katarzyny Kuczyńskiej-Budki. Która, w kontrze do swego rywala, obiecywała, że szpital wybuduje sprawnie oraz szybko. Na razie ani jedno, ani drugie, się nie ziściło.
Co dalej z „tajemniczym sondażem”? Na razie więcej pytań niż odpowiedzi
Na dziś mamy ciekawy paradoks. Dotyczący tajemniczego sondażu. Temat jest politycznie gorący, ale formalnie nikt nie chce wziąć go na siebie.
Pozostają domysły, które nakręcają atmosferę. Atmosferę oczekiwania na telefon. Od ankietera. Telefoniczny dzwonek w Gliwicach staje się symbolem kolejnego politycznego starcia. Do którego dojdzie, albo i nie.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.


