Pół kilometra wydatków. I dalsze 430 mln.

Pół kilometra wydatków. I dalsze 430 mln.

3 lutego 2026 Wyłączono przez administrator

Czy Szyb Grzegorz to nowa kopalnia, czy tylko kosztowny otwór w ziemi? Analizujemy kontrowersje wokół wydatków Południowego Koncernu Węglowego (dawniej Tauron Wydobycie). Od obietnic Beaty Szydło w Brzeszczach, przez kompleksy ścianowe za 430 mln zł, aż po przerwane drążenie szybu – oto kulisy milionowych inwestycji w państwowym górnictwie.

 

To historia, która powinna zainteresować wszystkich płacących podatki. I część tych, którzy dostają rachunki za prąd bądź za centralne ogrzewanie.

 

W “Tygodniku Przegląd” a następnie w Onecie ukazał się mój artykuł. “Burza na Śląsku. Wówczas było to prawdziwe czarne złoto”.

 

Piszę w nim o różnych sprawach, wychodząc od sprawy podziemnego protestu w kopalni Silesia. Jednym z poruszonych przeze mnie wątków jest to, jak potraktowano tę część Silesi, która do dziś jest prywatna i tę, która pozostała państwowa.

 

Częścią Silesii była bowiem obecna kopalnia Brzeszcze. Postanowiono ją zlikwidować, ale że znajduje się w Brzeszczach (jak sama nazwa wskazuje) a to rodzinna miejscowość Beaty Szydło, więc ta obiecała uratować kopalnię. I gdy została premierem wtedy Brzeszcze trafiły do Tauronu Wydobycie za 1 zł.

 

W ten sposób Tauron Wydobycie stał się właścicielem trzech kopalń: Brzeszcze, Janina i Sobieski. Dziś jest tak samo. Różnica polega na tym, że spółka nazywa się inaczej – Południowy Koncern Węglowy. I nie jest spółką córką energetycznego giganta, ale podlega bezpośrednio Skarbowi Państwa. 

 

Dziś więc PKW jest naszą wspólną własnością (to my tworzymy Skarb Państwa płacąc podatki). Zaś gdy był własnością Tauronu, wtedy wszystko, co tam się działo, miało pośredni wpływ na portfele tych, którzy od rzeczonego Tauronu otrzymywali rachunki za prąd czy np. za energię cieplną (od Tauronu lub spółek córek). 

 

Miliony na kompleks ścianowy i brak przejrzystości


Artykuł zawierał następujący fragment:

 

“Dziś Brzeszcze są własnością państwa. Ciągle na państwowym garnuszku. W grudniu Ministerstwo Energii opublikowało projekt rozporządzenia w sprawie likwidacji kopalń. Przewiduje on, że państwowe dotacje na likwidację zakładów i na odprawy dla górników ma otrzymywać również Południowy Koncern Węglowy (taką nazwę nosi dziś Tauron Wydobycie).

 

Jednocześnie tenże koncern w ubiegłym roku kupił dla jednej z trzech swoich kopalń nowy kompleks ścianowy za niebotyczną kwotę prawie 430 mln zł. Umowa stanowi, że po roku od jej podpisania do PKW powinno trafić wiele elementów tego kompleksu. Za opóźnienie w dostawach PKW powinien naliczyć kary umowne. Kierownictwo koncernu stwierdziło, że dostawy zostały zrealizowane w terminie, ale odmówiło pokazania dostarczonych urządzeń, o czym ostatnio poinformowałem ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna.

 

Mógłbym wskazać inne przykłady wątpliwości związanych z wydawaniem ogromnych kwot przez państwowe spółki górnicze. Ten sam PKW buduje nową kopalnię Grzegorz. Jej budowę rozpoczęto w czasach, gdy wiceministrem energii odpowiedzialnym za górnictwo był Grzegorz Tobiszowski, ale podkreślał on, że zbieżność jest przypadkowa. Budowa się przeciąga. Topione są kolejne ogromne kwoty. Koszt wydrążenia szybu jest już tak wysoki, że wiadomo, iż na wydobywanym tam węglu nie sposób będzie zarobić”.

 

Szyb Grzegorz: nowa kopalnia czy tylko szyb?

 

Do “Przeglądu” nadeszło sprostowanie PKW z twierdzeniem, że jest tu nieprawdziwa informacja. PKW buduje szyb a nie nową kopalnię – oznajmiono.

 

Śmiem twierdzić, że nawet szyb może być nową kopalnią. Tym bardziej, gdy buduje się go od zera. A ten w dodatku miał służyć dojściu do nowych złóż, dotąd nietkniętych. Ale zamiast się kłócić w odpowiedzi na żądanie sprostowania, cytuję byłą premier oraz Śląski Urząd Wojewódzki.

 

Szydło na uroczystości rozpoczęcia budowy szybu: “Udowadniamy wszystkim niedowiarkom, którzy nie wierzyli w to, że w naszym kraju może powstać jeszcze zakład górniczy, że właśnie w Polsce można otworzyć nową kopalnię (…) Szyb Grzegorz jest tego doskonałym przykładem”.

 

Śląski Urząd Wojewódzki: “Będzie nowa kopalnia! Prezes Rady Ministrów Beata Szydło uczestniczyła dziś w przekazaniu terenu inwestycji nowego szybu górniczego Grzegorz”. Zdjęcie pokazuje tę właśnie uroczystość.

 

Pół kilometra drążenia zamiast planowanych 870 metrów

 

Podobno górnictwo głębinowe węgla kamiennego to branża, która ledwie zipie. Zaś Polska podjęła decyzję o odchodzeniu od węgla jako paliwa energetyczno-cieplnego. W PKW na pewno o tym wiedzą, ale budowę kontynuują. Od czasów wbicia łopaty przez Szydło na budowę szybu Grzegorz wydano już wiele milionów. 

 

Pierwotnie miał on kosztować około pół miliarda zł i miał mieć głębokość 870 m. Wydrążono pół kilometra i uznano, że tyle wystarczy. PKW chwali się nim jako największą inwestycją w górnictwie w ostatnich latach. A ja zwracam uwagę na ten drugi gigantyczny wydatek PKW – gdzie nie pozwolono mi osobiście zweryfikować czy pierwszy etap umowy zrealizowano prawidłowo. 

 

Zwracam uwagę, że sprostowanie nie dotyczyło arcyważnej kwestii – czyli tego jak PKW wydaje około 430 mln zł. A to chyba jest dosyć ważna sprawa. 

 

Autor: Mateusz Cieślak, red. nacz. “Katowice Dziś”

 

***

WAŻNY TEMAT

Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł. 

I nie jest mi do śmiechu.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***

 

Fot. P. Tracz / KPRM