Pijany sędzia jechał pod prąd. Sprawdziliśmy, czy tego dnia był w pracy.
19 lutego 2026Gdy go zbadano, pijany sędzia Sądu Apelacyjnego w Katowicach miał około dwóch promili. W Tychach wjechał na rondo niezgodnie z kierunkiem jazdy a potem uderzył w drzewo. Doszło do tego około 16.25, dlatego zapytaliśmy prezeskę Sądu Apelacyjnego w Katowicach, sędzię Aleksandrę Janas, czy sędzia był tego dnia w pracy i czy wykonywał czynności służbowe.
Godzina zdarzenia w Tychach zwróciła naszą uwagę. Nie był to przecież wieczór. Dlatego jako redakcja „Katowice Dziś” postanowiliśmy sprawdzić, czy sędzia tego dnia był w pracy.
Zdarzenie w Tychach: poniedziałek, 2 lutego, około 16.25
Do zdarzenia doszło na ul. Harcerskiej w Tychach. Według informacji przekazywanych przez policję kierowca samochodu marki Mitsubishi Outlander wjechał na rondo pod prąd, zjechał z jezdni,następnie uderzył w drzewo. Badanie trzeźwości wykazało, że 63-letni mężczyzna miał około dwóch promili alkoholu. Policja ustaliła, że to czynny sędzia Sądu Apelacyjnego w Katowicach, orzekający w wydziale cywilnym.
Sąd w Katowicach pracuje do 15.30, a zdarzenie było w innym mieście
Sąd Apelacyjny w Katowicach urzęduje od 7.30 do 15.30. Tymczasem zdarzenie w Tychach miało miejsce około 16.25. Dodajmy, że jest to kilkadziesiąt minut jazdy samochodem od siedziby sądu. To właśnie dlatego postanowiliśmy sprawdzić, jak wyglądał tego dnia grafik sędziego.
Zapytaliśmy Aleksandrę Janas. Odpowiedź: sędzia był tego dnia w pracy
Skierowaliśmy pytania do prezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach Aleksandry Janas. Pytaliśmy, czy sędzia miał tego dnia wolne, a jeśli nie — czy był w pracy i do której, czy wykonywał jakieś czynności (na przykład wydawał wyroki albo postanowienia) oraz czy ewentualnie robił to sam, czy w składzie z innymi sędziami.
Chcieliśmy też wiedzieć czy jeśli orzekał lub wykonywał inne czynności, to czy wiadomo, kiedy to się działo. O której godzinie i minucie.
Otrzymaliśmy odpowiedź, z której wynika, że sędzia w tym dniu był w pracy. Pod odpowiedzią podpisała się wiceprezes sądu, sędzia Ewelina Kocurek-Grabowska. Przekazana przez nią informacja jest ważna informacja w kontekście czasu zdarzenia. Szerszą odpowiedź analizujemy i po zakończeniu tej analizy poinformujemy o dalszych ustaleniach.
Co działo się po zatrzymaniu: zgoda na zatrzymanie i czynności prokuratury
W pierwszych komunikatach po zdarzeniu podawano, że prezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach została poinformowana o sprawie, a następnie wyraziła zgodę na zatrzymanie sędziego. Wskazywano też, że czynności prowadzi prokuratura.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.


