Pięciolatka sama w pociągu jadącym przez Katowice. Przerażeni rodzice nie znali jej losu – zgłosili jej zaginięcie.
28 lutego 20265-letnia dziewczynka jechała sama pociągiem relacji Częstochowa – Bielsko-Biała, który przejeżdżał przez Katowice. Zauważył ją pasażer — funkcjonariusz łódzkiego urzędu celno-skarbowego, w komunikacie podany z imienia jako Bartek. Powiadomił służby, a dziecko zostało bezpiecznie przekazane policjantom w Tychach.
W sobotę rano mała dziewczynka podróżowała pociągiem bez opieki. Dziecko miało 5 lat. Rodzice zgłosili jej zaginięcie – nie wiedzieli, co się z nią dzieje.
Dziewczynka snuła się po pociągu. Zareagował funkcjonariusz Bartek, który jechał prywatnie
Dziewczynka przemieszczała się po składzie „bez konkretnego celu”. Widać było, że jest sama. Zaniepokoiło to jednego z podróżnych — funkcjonariusza łódzkiego urzędu celno-skarbowego, pana Bartka. Jechał tym pociągiem jako jeden z pasażerów.
Mężczyzna podszedł do dziecka i zaczął z nim rozmawiać. Pytał o mamę i tatę oraz o to, gdzie są i dlaczego nie jest z nimi. Kiedy upewnił się, że w pobliżu nie ma nikogo z rodziny ani innych opiekunów, zawiadomił obsługę pociągu oraz policję.
Dziecko było poszukiwane jako zaginione. Interwencja zakończyła się w Tychach
Policja już wcześniej otrzymała zgłoszenie o zaginięciu dziecka. Rodzicie nie wiedzieli, co się z nim dzieje. Szczegółów nie podano. Być może cała rodzina podróżowała razem i gdzieś na stacji dziewczynka zniknęła rodzicom z oczu, weszła do przypadkowego pociągu.
Finał interwencji nastąpił w Tychach. Na peronie tyskiej stacji dziecko zostało przekazane policjantom.
W tej historii niepokoi nie tyle samotna podróż dziecka, co brak reakcji ze strony pasażerów. Trudno nie zauważyć, że coś jest nie tak, gdy takie małe dziecko pozostaje samo w pociągu. I zastanawia dlaczego nikt nie zareagował, gdy dziecko samo wsiadało do pociągu.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.
Fot. Katowice Dziś/AI


