Znów na drogach i chodnikach będzie wyjątkowo ślisko. Katowiczanie otrzymali ostrzeżenie przed zamarzającymi opadami.
9 lutego 2026Ostrzeżenie IMGW o opadach marznących dotyczy Katowic i okolic, a ryzyko gołoledzi oceniono na 80 procent. Zjawisko ma wystąpić od godz. 22:00 do godz. 10:00 następnego dnia. Kierowcy i piesi powinni przygotować się na śliską nawierzchnię, dłuższą drogę do pracy i większe ryzyko stłuczek oraz upadków.
Ostrzeżenie IMGW dla Katowic: od 22:00 do 10:00 i wysokie ryzyko gołoledzi
Komunikat został przekazany przez urząd miasta, ale źródłem jest Biuro Prognoz Meteorologicznych IMGW-PIB, czyli instytucja, która na co dzień prowadzi oceny meteorologiczne sytuacji w kraju i przygotowuje oficjalne ostrzeżenia przed groźnymi zjawiskami.
Polecamy również: Były reprezentant Polski przed sądem. Chcą wsadzić go do więzienia.
W ostrzeżeniu czytamy: „prognozowane są słabe opady marznącego deszczu lub mżawki powodujące gołoledź”. Najważniejsze jest to, że okno czasowe jest długie, bo obejmuje późny wieczór i poranny szczyt. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska oszacowano na 80 procent.
Opady marznące w mieście: dlaczego nawet „słabe” potrafią sparaliżować ruch
Zimą takie ostrzeżenia nie są niczym nadzwyczajnym, ale ich skutki potrafią być bardzo groźne. Wystarczy cienka warstwa lodu, żeby przy hamowaniu droga nagle „uciekła”, a na zjazdach, wiaduktach i zakrętach zrobiło się nerwowo nawet przy niewielkich prędkościach.
W praktyce scenariusz często wygląda podobnie: część kierowców jedzie ostrożnie, ale część nadal trzyma zbyt mały odstęp od innych samochodów. Wtedy jedna stłuczka potrafi wywołać korek na kilka kilometrów. To szczególnie groźne na trasach szybkiego ruchu, gdzie zaskoczenie śliską nawierzchnią kończy się uderzeniami „po łańcuszku” i blokadą pasów.
Zima znów zaskoczy kierowców? Fatalne skutki śliskiej nawierzchni na A4 i A1
Choć takie warunki zimą nie są niczym dziwnym, praktyka pokazuje, że wielu kierowców wciąż daje się zaskoczyć. Dowody widać niemal codziennie na drogach regionu. Brak zachowania odpowiedniego, bezpiecznego dystansu to plaga, która przy „szklance” na asfalcie kończy się tragicznie.
Niedawno pisaliśmy o serii stłuczek i wypadków, które sparaliżowały kluczowe trasy regionu. Ze względu na śliską nawierzchnię dochodziło do wielu zdarzeń na autostradach A4 i A1 oraz na ekspresowej S1. Sami widzieliśmy skutki jednego z takich korków – jadąc z Gliwic do Katowic, autostrada A4 była zatkana na długości kilku kilometrów. Wszystkie pasy “stały”, ponieważ jeden bus uderzył w tył drugiego.
W warunkach gołoledzi nawet mały błąd kończy się wielogodzinnym paraliżem. W opisanym przypadku trzeba dodać, że ucierpieli ludzie.
Śliskie chodniki i przystanki: gołoledź to także kłopot dla pieszych i szpitali
Gołoledź to nie tylko temat dla kierowców. Najwięcej poślizgnięć zdarza się w okolicach przejść dla pieszych, na płytach przystanków, schodach, krawężnikach i na oblodzonych fragmentach chodników. Takie wieczory i poranki są później wyjątkowo pracowite dla oddziałów ortopedycznych i izb przyjęć, bo kończy się na skręceniach, złamaniach i urazach nadgarstków po „ratowaniu się” rękami.
Jak jechać i jak iść, żeby nie dać się zaskoczyć gołoledzi
Warto założyć, że droga zajmie więcej czasu niż zwykle, a hamowanie i ruszanie powinno być spokojne, bez gwałtownych ruchów. W samochodzie kluczowe są większy odstęp od poprzedzającego pojazdu, niższa prędkość i unikanie ostrego hamowania, szczególnie na wiaduktach, mostach i w miejscach zacienionych, gdzie lód utrzymuje się najdłużej.
Pieszym może pomóc prosta zasada: krótszy krok, ostrożne stawianie stóp i omijanie „błyszczących” fragmentów chodnika, które często zdradzają cienką warstwę lodu. Jeśli ktoś rano będzie w drodze do szkoły lub pracy, warto wyjść wcześniej i nie zakładać, że „jakoś to będzie”, bo przy gołoledzi nawet kilka minut pośpiechu może zakończyć się upadkiem.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.
Fot. Katowice Dziś / AI


