Już można oglądać “Ołowiane dzieci”. Przejmująca historia z katowickich Szopienic. O tragedii wielu rodzin i o prawdziwym bohaterstwie wspaniałej lekarki.
11 lutego 2026Od dziś na platformie Netflix możemy śledzić losy dr Jolanty Wadowskiej-Król, nazywanej przez mieszkańców regionu „Matką Boską Szopienicką”. Serial w reżyserii katowiczanina, Macieja Pieprzycy, przenosi nas w lata 70. XX wieku, prosto w dymiące serce industrialnego Śląska. To właśnie tutaj, w cieniu kominów Huty Metali Nieżelaznych w Szopienicach, w dzielnicy Katowic, młoda lekarka odkrywa masowe zachorowania na ołowicę wśród najmłodszych mieszkańców.
O czym jest serial „Ołowiane dzieci”? Historia, która wydarzyła się naprawdę
Produkcja nie jest tylko dramatem medycznym. To przede wszystkim wstrząsający thriller polityczny o tym, jak komunistyczny aparat władzy próbował za wszelką cenę – kosztem zdrowia tysięcy dzieci – ukryć prawdę przed światem i samym społeczeństwem, by nie psuć wizerunku socjalistycznego “raju” przed wizytą Leonida Breżniewa.
Joanna Kulig jako bohaterka z Szopienic
W roli dr Jolanty Wadowskiej-Król występuje fenomenalna Joanna Kulig. Aktorka tworzy portret kobiety nieustępliwej, która mimo presji Służby Bezpieczeństwa, zastraszania rodziny i groźby zniszczenia kariery, nie przestaje badać swoich małych pacjentów. Grana przez nią bohaterka stawia przed nami fundamentalne pytanie: czy w świecie zdominowanym przez system, jednostka ma szansę wygrać walkę o prawdę?
Wsparciem dla lekarki jest Wiesia Wilczek (w tej roli Kinga Preis), pielęgniarka, która staje się jej przewodniczką po trudnym, robotniczym świecie Szopienic. Na ekranie zobaczymy także plejadę polskich gwiazd:
Agatę Kuleszę jako charyzmatyczną Profesor Berger,
Michała Żurawskiego w roli niejednoznacznego oficera SB, Huberta Niedzieli,
Mariana Dziędziela jako wojewodę Jerzego Ziętka,
Zbigniewa Zamachowskiego wcielającego się w Zdzisława Grudnia.
Katowice i Śląsk lat 70. – zanieczyszczenia, dym i autentyzm
To, co wyróżnia „Ołowiane dzieci”, to niezwykły klimat. Maciej Pieprzyca, znany z wrażliwości na śląską tożsamość, zrezygnował z upiększania rzeczywistości. Widzimy Szopienice takimi, jakimi były – spowite toksycznym pyłem, surowe, a jednocześnie pełne specyficznego, trudnego piękna. Zdjęcia realizowane były w autentycznych lokalizacjach: Katowicach, Rudzie Śląskiej, Świętochłowicach, Zabrzu, Gliwicach i Bytomiu.
W tle słyszymy utwór „O mój Śląsku” Jana „Kyksa” Skrzeka, co dodatkowo podkreśla lokalny koloryt i emocjonalny ciężar tej opowieści. Detale takie jak kawa w szklankach z koszyczkiem czy dokumentalne wstawki z epoki sprawiają, że seans jest podróżą w czasie, która boli, ale jest absolutnie konieczna.
Dlaczego warto obejrzeć ten serial?
„Ołowiane dzieci” to hołd dla kobiety, która uratowała tysiące dzieci, wysyłając je do sanatoriów i walcząc o wyburzenie domów stojących w najbardziej skażonych strefach. Choć system PRL próbował ją wymazać z kart historii, pamięć o jej czynach przetrwała w Szopienicach, w Katowicach, na całym Śląsku. Zaś dziś, dzięki Netflixowi, poznaje ją cały świat. To opowieść o tym, że czasem największym aktem odwagi jest po prostu nie odwrócić wzroku.
Serial liczy 6 odcinków.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.


