Niebieskie pułapki pod marketami nie tylko w Katowicach. Uważaj, gdzie stawiasz nogę na parkingu.
22 lutego 2026Zimowa aura w Katowicach to nie tylko wyzwanie dla kierowców, ale i dla pieszych. Jak się okazuje, nawet miejsca teoretycznie uprzywilejowane, jak niebieskie koperty dla osób niepełnosprawnych, mogą stać się niebezpiecznym miejscem. Specyficzna farba używana do oznakowania poziomego przy popularnych marketach, w połączeniu z wilgocią, zamienia betonową kostkę w prawdziwe lodowisko. Czy bezpieczeństwo klientów przegrało z kosztami bądź estetyką?
Śliska nawierzchnia na parkingu – przy jednym z katowickich marketów
Sceneria wydaje się typowa dla tej pory roku: lekki przymrozek, resztki śniegu na obrzeżach parkingu i duży ruch przy wjeździe. W centrum naszej uwagi znajdują się jednak dwie, wyraźnie oznakowane niebieskie koperty. Choć pionowe znaki są widoczne z daleka, to właśnie to, co na ziemi, przykuwa uwagę – i to w szczególny sposób.
Doświadczyliśmy tego na własnej skórze. Wystarczyło przejść w stronę wejścia do sklepu, stawiając stopę na jaskrawoniebieskiej powierzchni z symbolem wózka inwalidzkiego. Mimo temperatury powyżej zera i mimo całkowitego braku lodu, farba pokrywająca kostkę betonową stała się zdradliwie gładka. Chwila nieuwagi i zdrowy, sprawny człowiek traci równowagę. Strach pomyśleć, co w takiej sytuacji czuje osoba starsza, poruszająca się o kulach czy z laską, dla której każdy pewny krok jest na wagę złota.
Co ciekawe, betonowa kostka obok, była całkiem bezpieczna. Czyli problemem jest farba. Zmieniła powierzchnię w ślizgawkę.
Obowiązkowe miejsca dla niepełnosprawnych: Standard przy Lidlu, Biedronce, Auchan czy Kauflandzie
Zgodnie z przepisami, każdy większy obiekt handlowy ma obowiązek wydzielenia specjalnych miejsc dla osób “o ograniczonej mobilności”. To standard, który spotykamy pod niemal każdym dużym sklepem w regionie – niezależnie, czy robimy zakupy w sieci Lidl, Biedronki, w sklepach Kaufland, Auchan, Stokrotka czy Netto. Niebieskie tło ma ułatwiać identyfikację tych stref i zapobiegać zajmowaniu ich przez nieuprawnionych kierowców.
Problem polega jednak na tym, że w pogoni za widocznością zapomniano o właściwościach fizycznych użytych materiałów (przynajmniej w tym wypadku). Jeśli farba wypełnia pory betonu, tworząc idealnie gładką taflę, to przy najmniejszych opadach deszczu lub śniegu staje się ona pułapką. To nie jest kwestia BHP pracowników, ale elementarnego bezpieczeństwa licznych klientów, którzy codziennie odwiedzają te miejsca.
Beztroska czy niedopatrzenie? Apelujemy o sprawdzenie nawierzchni
Być może nasze obserwacje są sygnałem ostrzegawczym, zanim dojdzie do wypadku. Trudno uwierzyć, by zarządcy sieci handlowych świadomie decydowali się na montaż „ślizgawek” przed swoimi wejściami. Prawdopodobnie nikt wcześniej nie zgłosił problemu. Dopóki nikt nie złamał nogi, problem być może nie istnieje.
Jako redakcja przestrzegamy jednak zawczasu: sprawdzajcie, gdzie stawiacie stopy, bo niebieski kolor na parkingu w Katowicach czy w innych miastach, może być równie zdradliwy co lód na chodniku. Liczymy, że zarządcy marketów przyjrzą się stosowanym technologiom malowania kopert i wybiorą farby o właściwościach antypoślizgowych. Bezpieczeństwo nie powinno być tylko wymalowane – ono musi być rzeczywiste – w tym wypadku odczuwalne pod butem.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.


