Kontrole trzeźwości na ulicach Katowic. Policja sprawdza kierowców, ale problem pijanych za kierownicą wciąż wraca.

Kontrole trzeźwości na ulicach Katowic. Policja sprawdza kierowców, ale problem pijanych za kierownicą wciąż wraca.

2 lutego 2026 Wyłączono przez administrator

Dziś od rana policjanci kontrolowali trzeźwość kierowców jeżdżących po katowickich ulicach. Trwała specjalna akcja ukierunkowana na eliminowanie z ruchu osób prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu.

 

Problem pijanych kierowców nadal jest poważnym zagrożeniem na drogach. Mimo coraz surowszych kar i cyklicznych kontroli liczba tragicznych wypadków z udziałem nietrzeźwych kierowców nie maleje, co rodzi pytania o skuteczność systemowych działań państwa w walce z tym zjawiskiem.

 

Kontrole trzeźwości w Katowicach – standardowa akcja policji na drogach

 

Od wczesnych godzin porannych policjanci ruchu drogowego prowadzili działania „Trzeźwość”. Funkcjonariusze sprawdzali kierowców zarówno na głównych arteriach miasta, jak i na bocznych ulicach. Przejeżdżający ulicami byli badani alkomatem, a przy okazji policjanci reagowali również na wykroczenia drogowe.

 

Tego typu działania od lat są elementem pracy policji. Ich cel jest oczywisty – eliminowanie z ruchu kierowców, którzy pod wpływem alkoholu stwarzają śmiertelne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu.

 

Kontrole trzeźwości potrzebne, ale niewystarczające

 

O takich akcjach pisaliśmy wielokrotnie. Same kontrole nie budzą zdziwienia. Sprawdzanie trzeźwości kierowców powinno być stałym elementem codziennej pracy policji, tak jak patrolowanie ulic czy reagowanie na wykroczenia drogowe.

 

Problem polega na tym, że zjawisko prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu nie znika. Z obserwacji prowadzonych od lat wynika wręcz, że problem w wielu momentach się nasila. Dowodem są kolejne tragiczne wypadki, w których giną ludzie, a sprawcami okazują się nietrzeźwi kierowcy.

 

Surowsze kary nie rozwiązują problemu pijanych kierowców

 

Po niemal każdej większej tragedii wraca temat zaostrzania kar za prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu. Kary rzeczywiście są coraz surowsze, obejmują wysokie grzywny, zakazy prowadzenia pojazdów, więzienie a nawet konfiskatę samochodu.

 

Mimo to zjawisko nie stało się marginalne. W praktyce oznacza to, że samo zaostrzanie przepisów nie wystarcza, jeśli nie towarzyszą temu długofalowe działania systemowe, edukacyjne i społeczne. W tym również regularne kontrole trzeźwości.

 

Problem systemowy, nie tylko policyjny

 

Z perspektywy wieloletnich obserwacji widać, że policyjne akcje kontrolne mają głównie charakter reakcyjny i prewencyjny krótkoterminowo. Nie rozwiązują jednak przyczyn problemu.

 

To nie jest kwestia pracy policji. Funkcjonariusze realizują działania, które są elementem systemu. Problem polega raczej na tym, że od wielu lat działania państwa wobec zjawiska jazdy po alkoholu mają często charakter doraźny i nastawiony na efekt po kolejnej tragedii, a nie na trwałe ograniczenie skali zjawiska.

 

Tragiczne wypadki wciąż się zdarzają

 

Każdy kolejny wypadek z udziałem pijanego kierowcy pokazuje, że problem nie został rozwiązany. Alkohol nadal jest jedną z głównych przyczyn najcięższych zdarzeń drogowych, w których giną niewinni ludzie.

 

Dlatego aktualne pozostaje pytanie, czy działania państwa nie powinny być bardziej systemowe i długofalowe, zamiast ograniczać się do cyklicznych akcji kontrolnych i zaostrzania kar po kolejnych tragediach. Odpowiedź jest oczywista.

 

***

WAŻNY TEMAT

Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł. 

I nie jest mi do śmiechu.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***

 

Fot. policja