Kacper Tomasiak znów na podium. Brązowy medal olimpijski dla skoczka ze Śląska.
15 lutego 2026Wyrósł nam nowy talent w polskich skokach. Kacper Tomasiak, zdobywając w Predazzo drugi medal zimowych igrzysk olimpijskich 2026, potwierdził, że to nie był „jednorazowy wyskok”, tylko zapowiedź dużej kariery.
Włoskie Predazzo znowu przyniosło Polsce radość, a województwu śląskiemu – dumę. 19-letni Kacper Tomasiak, urodzony w Bielsku-Białej i związany z Bystrą oraz LKS Klimczok Bystra (gmina Wilkowice), wywalczył brązowy medal w konkursie skoków narciarskich na dużej skoczni podczas zimowych igrzysk olimpijskich 2026. To jego drugi krążek tych igrzysk – kilka dni temu sięgnął po olimpijskie srebro na skoczni normalnej.
Brąz w Predazzo na dużej skoczni. Tomasiak znów „zaatakował” w drugiej serii
Sobotni konkurs na dużym obiekcie miał swoich wielkich faworytów, ale to Tomasiak znów skradł sporą część uwagi. Po pierwszej serii był tuż za czołówką, a w finale dołożył skok, który dał mu miejsce na podium. Złoto zdobył Słoweniec Domen Prevc, srebro – Japończyk Ren Nikaidō. Tomasiak zakończył zawody z brązem, a zagraniczne relacje pisały o nim jako o jednym z bohaterów rywalizacji.
Srebro na normalnej skoczni już było wielkie. Teraz doszedł drugi medal
Gdy 10 lutego informowaliśmy o srebrnym medalu Tomasiaka na normalnej skoczni, wielu kibiców traktowało to jako piękną niespodziankę. Zwyciężył wtedy Niemiec Philipp Raimund, a młody skoczek z regionu pokazał, że potrafi wytrzymać presję największej imprezy czterolecia. Drugi medal – tym razem brąz na dużej skoczni – sprawia jednak, że trudno mówić tylko o „zaskoczeniu”. To już solidny sygnał: pojawił się zawodnik, który potrafi wejść na olimpijskie podium nie raz, a dwa razy.
Śląski trop: Bielsko-Biała, Bystra i klub, który doczekał się olimpijskiego rozdziału
Dla Bielska-Białej, Bystrej i całej gminy Wilkowice to historia, którą będzie się opowiadać latami. Tomasiak to „nasz chłopak” – z miejscowego środowiska, z klubu, który nagle znalazł się w centrum sportowej mapy Polski. I to w czasach, gdy kibice polskich skoków bardzo potrzebowali nowej twarzy i świeżej energii.
Dwa medale jak u Małysza. A przed Polakami kolejny dzień igrzysk
Dwa olimpijskie medale jednego zawodnika zawsze robią wrażenie – i od razu uruchamiają porównania do największych. W Predazzo Tomasiak zrobił coś, co w polskich skokach pamięta się szczególnie: wrócił z igrzysk z dwoma krążkami.
A igrzyska trwają dalej. Dziś kolejny dzień olimpijskich zmagań, startować będzie wielu Polaków – i znów pojawią się kolejne szanse medalowe dla naszej reprezentacji.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.
Fot. P. Stańczyk Wikimedia


