Emerytura na betonie? Burza po interwencji posła Litewki na komisariacie policji w Sosnowcu.
1 lutego 2026Betonowa posadzka, mroźna aura i schorowany owczarek, który przez lata wiernie służył w policji. Czy tak powinny wyglądać ostatnie lata życia „funkcjonariusza na czterech łapach”? Poseł Łukasz Litewka opublikował wstrząsający materiał z interwencji w Sosnowcu. Policja odpiera zarzuty, tłumacząc się procedurami i chorobą psa.
Dramatyczny obraz na sosnowieckim komisariacie
Łukasz Litewka, poseł znany z licznych akcji służących poprawie warunków, w jakich żyją zwierzęta, przeprowadził niezapowiedzianą interwencję na terenie Komisariatu Policji IV w Sosnowcu. To, co tam zastał, opisał w mediach społecznościowych jako obraz wyjątkowo smutny. Głównym bohaterem tej historii jest Nacht, 8-letni owczarek niemiecki, który po sześciu latach służby w Zespole Przewodników Psów Służbowych przeszedł na zasłużoną emeryturę. Zamiast ciepłego legowiska, poseł zobaczył psa zamkniętego w kojcu, z trudem podnoszącego się z betonowej podłogi.
Na nagraniu, które polityk zamieścił na swoim profilu na Facebooku, widać wyraźnie, że zwierzę cierpi. Każdy ruch sprawia mu ból, a tylne łapy odmawiają posłuszeństwa. Litewka nie kryje oburzenia faktem, że przy temperaturach sięgających kilkunastu stopni poniżej zera, schorowany pies przebywa w takich warunkach. „Buda” – która według opiekuna ma być rozwiązaniem problemu – zdaniem posła jest jedynie marnym pocieszeniem dla zwierzęcia wymagającego natychmiastowej opieki lekarskiej i ciepła, a nie izolacji.
Spondyloza i procedury: policja publikuje oświadczenie
Na reakcję mundurowych nie trzeba było długo czekać. Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach wydała oficjalne oświadczenie, w którym szczegółowo opisuje stan zdrowia Nachta. Według policji, pogorszenie kondycji psa zauważono już w lipcu ubiegłego roku. Diagnoza? Spondyloza, czyli bolesne zwyrodnienie kręgosłupa, które jest chorobą nieodwracalną.
Policja podkreśla, że owczarek przebywał pod stałą opieką weterynaryjną, a 20 stycznia tego roku został oficjalnie wycofany ze służby. Mundurowi tłumaczą, że obecna sytuacja jest stanem przejściowym – pies ma trafić pod prywatną opiekę swojego dotychczasowego przewodnika, gdy tylko ten dostosuje mieszkanie do potrzeb niepełnosprawnego czworonoga. Kontrowersyjny wątek zakupu budy policja wyjaśnia jako chęć zapewnienia psu tymczasowego schronienia, a nie jako docelowe miejsce bytowania.
Logika kontra mróz: czy pomoc zostanie przyjęta?
Argumentacja policji nie przekonuje jednak posła Litewki. Parlamentarzysta punktuje brak logiki w tłumaczeniach mundurowych: skoro na zewnątrz panują ekstremalne mrozy, dlaczego chory pies wciąż leży na betonie, czekając na „formalności” i „dostosowanie domu”? Na stronie Litewki na Facebooku można zobaczyć film z interwencji. Widać, w jakich warunkach jeszcze wczoraj to zwierzę żyło.
Litewka zadeklarował, że sfinansuje leczenie Nachta z własnych środków i znajdzie mu miejsce, w którym pies poczuje odrobinę komfortu w swoich ostatnich latach. Propozycja ta została jednak odrzucona przez funkcjonariuszy, którzy zapewnili, że „poradzą sobie sami”.
Sprawa Nachta poruszyła wielu internautów, a ilustracją artykułu jest zdjęcie schorowanego owczarka (będące kadrem z nagrania posła). Jeszcze wczoraj Nacht wciąż czekał na realną zmianę swojego losu. Czy procedury muszą tak wyglądać?
***
WAŻNY TEMAT
Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***


