Diecezja sosnowiecka utonęła w grzechach. Przerażający raport ujrzał światło dzienne.

Diecezja sosnowiecka utonęła w grzechach. Przerażający raport ujrzał światło dzienne.

12 lutego 2026 Wyłączono przez administrator

Cząstkowy raport niezależnej Komisji „Wyjaśnienie i naprawa” opisuje skalę krzywd wyrządzonych małoletnim przez osoby związane z instytucjami kościelnymi na terenie diecezji sosnowieckiej. Z dokumentu wynika, że skrzywdzonych zostało co najmniej 50 osób, a komisja zidentyfikowała 29 osób podejrzanych lub oskarżonych, w tym 23 duchownych diecezji. W czwartek, 12 lutego 2026 roku, głos zabrał biskup sosnowiecki Artur Ważny, publikując komunikat, w którym mówi o bólu, wstydzie i zapowiada dalsze działania.

 

Raport komisji o diecezji sosnowieckiej: co najmniej 50 skrzywdzonych i 29 podejrzanych

 

W przekazanych danych powtarza się jedno słowo: „minimum”. Komisja mówi o co najmniej 50 osobach skrzywdzonych. Wśród poszkodowanych 66 procent stanowią dziewczynki, a 96 procent to osoby poniżej 15. roku życia. Najwcześniejsze opisane przypadki sięgają 1967 roku, a ostatnie mają dotyczyć 2025 roku. W materiale pojawia się też informacja, że część sytuacji mogła trwać latami – nawet ponad dwie dekady.

 

Wybitny sportowiec ma trafić do więzienia. Jego sprawa jeszcze rano była jawna, a po południu już nie.

 

Komisja zidentyfikowała 29 osób, którym przypisano tego typu czyny. Z tej liczby 23 osoby to duchowni przynależący do diecezji sosnowieckiej. Wśród pozostałych mają być również osoby świeckie – m.in. organista, katecheta, kleryk czy animator wspólnoty – a także osoby związane z innymi strukturami kościelnymi.

 

„Prawda was wyzwoli”: komunikat biskupa Artura Ważnego po publikacji raportu

 

W opublikowanym 12 lutego 2026 roku komunikacie biskup sosnowiecki Artur Ważny podkreśla, że raport nie jest ani „aktem oskarżenia”, ani „strategią obronną”, tylko próbą zmierzenia się z prawdą. Pisze o „momencie głębokiego bólu i wstydu”, ale też o koniecznym oczyszczeniu.

 

W centrum swojego stanowiska stawia osoby skrzywdzone. Przyznaje, że przez lata „system kościelny, zamiast chronić, chronił siebie”, a krzywda była traktowana jak problem administracyjny, nie jak tragedia człowieka. Zapowiada gotowość do spotkań, wysłuchania, wsparcia psychologicznego i materialnego. Pada też zdanie, które brzmi jak deklaracja zmiany tonu: koniec „języka uników” w komunikacji publicznej.

 

Komisja „Wyjaśnienie i naprawa”: kto ją powołał i jaki jest zakres prac

 

Komisja została powołana po serii głośnych kryzysów w diecezji sosnowieckiej. Jak poinformowano prasę, jej przewodniczącym jest Tomasz Krzyżak, a w składzie jest sześć osób – specjaliści m.in. z zakresu prawa kanonicznego, psychologii, psychoterapii, historii Kościoła i badań archiwalnych. Podczas konferencji podkreślano, że część szczegółowa raportu została zanonimizowana ze względu na szacunek dla osób skrzywdzonych.

 

Jak poinformowano prasę, komisja pracowała na dokumentach kurii i seminarium, a także sięgała po materiały z zewnętrznych instytucji, jeżeli mogły być udostępnione w świetle toczących się postępowań. Jednocześnie przewodniczący komisji zaznaczał, że nie wszystkie osoby skrzywdzone się ujawniły – a raport ma być otwarciem procesu, nie jego zakończeniem.

 

Co ustalono o reakcjach instytucji: bagatelizowanie, „kultura milczenia” i przenoszenie duchownych

 

W udostępnionych informacjach pojawia się ciężki wątek dotyczący tego, jak wcześniej reagowano na sygnały krzywdy. Jak poinformowano prasę, w wielu przypadkach miało dochodzić do niewłaściwej oceny zdarzeń, bagatelizowania zgłoszeń i nieudzielania wiary osobom, które mówiły o przestępstwach. Wskazywano też praktykę, w której zamiast działań nastawionych na ukaranie sprawcy, stosowano środki określane jako „duszpasterska troska”, co w praktyce mogło oznaczać przenoszenie duchownego do innej placówki.

 

W samym komunikacie biskupa Ważnego pojawia się dodatkowo krytyczny opis „grzechu administracyjnego”: bałaganu w dokumentacji, braków procedur oraz problemów z archiwami. Biskup informuje o porządkowaniu struktur i ustanowieniu archiwisty, ale jednocześnie podkreśla, że sama reorganizacja nie wystarczy – potrzebne jest głębokie nawrócenie i zmiana mentalności.

 

„To dwukropek, nie kropka”: co dalej po raporcie diecezji sosnowieckiej

 

Biskup Ważny wprost zapowiada kontynuowanie procesów kanonicznych i dalszą współpracę z organami państwa – policją i prokuraturą – a także z Państwową Komisją. Pada deklaracja, że „nie ma miejsca wśród duchownych dla osób, które krzywdzą najmniejszych”.

 

Jak poinformowano prasę, komisja złożyła do prokuratury osiem zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W przekazanych danych pojawiają się też liczby dotyczące statusu spraw: część ma być potwierdzona i zakończona ukaraniem, część w toku, część dotyczy osób zmarłych, a część zgłoszeń uznano za niepotwierdzone.

 

Głosy po publikacji raportu: „odsłania wierzchołek góry lodowej” i „brakuje konkretów”

 

Po prezentacji raportu pojawiły się również komentarze. Ks. prof. Andrzej Kobyliński w RMF zwracał uwagę, że dokument – choć fragmentaryczny – był potrzebny i może odsłaniać jedynie „wierzchołek góry lodowej”, a zarazem wskazywał na brak odpowiedzi o to, kto tworzył system milczenia i tuszowania.

 

Z kolei w TVN24 dziennikarka Maria Mikołajewska podkreślała znaczenie udokumentowania praktyki przenoszenia duchownych między parafiami, a reporter Marcin Gutowski krytykował brak nazwisk i jego zdaniem zbyt małą ilość konkretów poza statystyką.

 

Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.

 

Fot. Katowice Dziś / AI