Poruszające słowa Marcina Krupy, prezydenta Katowic, w rocznicę śmierci Pawła Adamowicza przypominają nam wszystkim o mrocznym rozdziale naszej współczesnej historii. O wszechobecnej mowie nienawiści.

Poruszające słowa Marcina Krupy, prezydenta Katowic, w rocznicę śmierci Pawła Adamowicza przypominają nam wszystkim o mrocznym rozdziale naszej współczesnej historii. O wszechobecnej mowie nienawiści.

14 stycznia 2026 Wyłączono przez administrator

W rocznicę śmierci Pawła Adamowicza, zamordowanego podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku, prezydent Katowic Marcin Krupa przypomniał o wartościach dialogu, szacunku i bezpieczeństwa w życiu publicznym. To także moment refleksji nad falą hejtu i nienawiści, która wciąż niszczy debatę publiczną i realnie zagraża ludziom.

 

niech słowa prezydenta Katowic przypominają nam o niszczycielskiej sile słów nienawiści, która wciąż tli się w licznych zakamarkach internetu.

 

Tragedia na oczach milionów – jak nienawiść zabiła Pawła Adamowicza

 

Gdański finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w 2019 roku miał być świętem radości, a stał się narodową traumą. To właśnie wtedy mężczyzna, zaślepiony chęcią zemsty za swoje zmarnowane życie, wtargnął na scenę, by zadać prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi śmiertelne ciosy nożem. Cała Polska zamarła, patrząc na dramatyczną walkę o życie polityka, której niestety nie udało się wygrać. Ta zbrodnia nie była jednak incydentem w próżni – poprzedziła ją fala niewyobrażalnego hejtu, który wylał się na Adamowicza w mediach i sieci, tworząc atmosferę przyzwolenia na agresję.

 

Dziś, z perspektywy czasu, widzimy wyraźnie, że nóż napastnika był jedynie narzędziem, a prawdziwym paliwem była nienawiść, która wcześniej zatruła debatę publiczną. Dla mieszkańców Katowic i całego regionu to wspomnienie jest wciąż żywe, bo przypomina o kruchości bezpieczeństwa tych, których wybieramy, by dbali o nasze wspólne dobro.

 

Również Marcin Krupa otrzymywał groźby

 

Warto przypomnieć, że styczeń 2019 roku był czasem strachu nie tylko w Gdańsku. Gdy kraj opłakiwał Adamowicza, policja w całych Katowicach i regionie stawiała czoła fali gróźb kierowanych pod adresem innych samorządowców. Wśród zagrożonych znalazł się również prezydent Marcin Krupa. To był moment, w którym anonimowi internauci, czując się bezkarni, przekraczali kolejne granice, grożąc śmiercią i przemocą.

 

Ta sytuacja obnażyła przerażającą prawdę o mediach społecznościowych. Oficjalne media społecznościowe czy anonimowe fora stały się areną, na której hejt rozprzestrzenia się szybciej niż jakikolwiek wirus. Tak jest do dziś. Niszcząca siła słowa uderza w konkretnych ludzi, ich rodziny i poczucie bezpieczeństwa, a granica między wirtualnym atakiem czy napastliwymi materiałami w telewizji a fizyczną napaścią, jak pokazał przykład Gdańska, jest niezwykle cienka.

 

Marcin Krupa o Pawle Adamowiczu: „Orędownik dialogu i otwartości”

 

Prezydent Katowic w swoim dzisiejszym wpisie w mediach społecznościowych oddał hołd zmarłemu koledze, podkreślając wartości, które powinny być fundamentem każdego miasta. Oto pełna treść stanowiska Marcina Krupy:

 

„Dziś przypada rocznica śmierci Pawła Adamowicza, tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska. Był naszym kolegą samorządowcem, oddanym sprawom wspólnoty lokalnej, orędownikiem dialogu i otwartości. Jego śmierć wstrząsnęła całym środowiskiem samorządowym i przypomniała, jak wielką wartością są szacunek, odpowiedzialność i bezpieczeństwo w życiu publicznym. Pamiętamy o Pawle Adamowiczu, bo jego dorobek i postawa pozostają ważnym punktem odniesienia dla wszystkich, którzy pracują na rzecz miast i ich mieszkańców.”

 

Walka z hejtem w mediach społecznościowych to nasz wspólny obowiązek

 

Śmierć Pawła Adamowicza powinna być ostatecznym ostrzeżeniem, jednak siedem lat później media społecznościowe wciąż bywają bagnem pełnym jadu. Agresja w komentarzach, polaryzacja i brak szacunku dla drugiego człowieka to rak, który toczy nasze społeczeństwo. Jeśli nie nauczymy się różnić pięknie, z zachowaniem kultury języka i elementarnej przyzwoitości, tragiczna historia może się powtórzyć.

 

Katowice, jako miasto wielkich wydarzeń i otwartych ludzi, mają szansę być liderem zmiany w postrzeganiu debaty publicznej. Słowa Marcina Krupy o „odpowiedzialności w życiu publicznym” to nie tylko hołd dla zmarłego, ale przede wszystkim zadanie dla nas wszystkich – byśmy potrafili powiedzieć „stop” nienawiści, zanim kolejny raz doprowadzi ona do tragedii.

 

***

WAŻNY TEMAT

Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł. 

I nie jest mi do śmiechu.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***

 

Fot. Piotr Połoczański / Serwis UM Gdansk-