Śmiertelna pułapka pod taflą lodu. Strażacy ze Śląska i Zagłębia pokazali, jak przeżyć.
23 stycznia 2026Jeden nierozważny krok na zamarznięty staw może skończyć się tragedią. W ostatnich dniach strażacy z Katowic, Mysłowic i Dąbrowy Górniczej przeprowadzili serię widowiskowych, ale przede wszystkim edukacyjnych ćwiczeń z ratownictwa lodowego. Wszystko po to, by przed zbliżającymi się feriami uświadomić dzieciom i młodzieży, że lód bywa zdradliwy.
Scenariusz jest zazwyczaj podobny: zamarznięty zbiornik wodny kusi amatorów ślizgania, wędkarzy czy dzieci skracające sobie drogę do domu. Nagle lód pęka, a ofiara wpada do lodowatej wody. Wtedy zaczyna się walka o życie, w której liczy się każda sekunda.
Mysłowice: Widowiskowa lekcja w Parku Słupna
W piątek, 23 stycznia, w Parku Słupna w Mysłowicach odbył się pokaz, który na długo zapadnie w pamięć obserwującym go uczniom. Mysłowiccy policjanci, strażnicy miejscy oraz strażacy z Komendy Miejskiej PSP zorganizowali tam kompleksowe szkolenie w ramach kampanii „Bezpieczne Ferie”.
Mundurowi nie ograniczyli się do teorii. Strażacy weszli do lodowatej wody, demonstrując techniki ratownictwa lodowego – pokazali, jak profesjonalnie wyciągnąć osobę, pod którą załamała się tafla, oraz jak samemu wydostać się z przerębli. To wiedza, która może uratować życie, gdy świadkami wypadku będziemy my sami. Dzieci otrzymały także odblaski i dowiedziały się, jak bezpiecznie spędzać czas wolny na śniegu.
Dąbrowa Górnicza i Katowice w gotowości bojowej
Podobne działania prowadzono w Dąbrowie Górniczej. Na popularnym zbiorniku Pogoria III strażacy z miejscowej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej doskonalili swoje umiejętności. Nie byli sami – ich zmaganiom z lodem przyglądali się uczniowie klas mundurowych z III LO im. gen. Władysława Andersa. Dla młodzieży była to nie tylko lekcja bezpieczeństwa, ale też okazja do podpatrzenia warsztatu pracy profesjonalistów.
Z kolei w Katowicach, jeszcze przed weekendem, areną ćwiczeń stał się Staw Morawa. To tam swoje umiejętności szlifowali druhowie z OSP Katowice-Szopienice, a wcześniej odbyły się warsztaty unifikacyjne dla strażaków z całego regionu. Ćwiczono m.in. dotarcie do poszkodowanego, ewakuację z wody przy użyciu sań lodowych oraz techniki asekuracji ratowników.
Nie wchodź, jeśli nie musisz
Przesłanie płynące ze wszystkich tych akcji jest jednoznaczne: nie ma bezpiecznego lodu na naturalnych akwenach. Grubość pokrywy może zmieniać się co metr, a wpływ na nią mają prądy wodne, roślinność czy temperatura otoczenia.
– Gdy nie jesteśmy pewni wytrzymałości lodu, po prostu na niego nie wchodźmy. Jeśli widzimy, że ktoś wpadł do wody, najważniejsze jest natychmiastowe wezwanie pomocy i wskazanie służbom dokładnej lokalizacji – apelują zgodnie strażacy z całego regionu.
Ferie zimowe to czas zabawy, ale niech będzie to zabawa odpowiedzialna. Lepiej wybrać sztuczne lodowisko niż ryzykować życie na dzikim stawie.
***
WAŻNY TEMAT
Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***



