Przejście pod wiaduktem na ul. Granicznej w Katowicach znów otwarte. To mały krok w wielkiej kolejowej rewolucji w aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej. 

Przejście pod wiaduktem na ul. Granicznej w Katowicach znów otwarte. To mały krok w wielkiej kolejowej rewolucji w aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej. 

21 stycznia 2026 Wyłączono przez administrator

Przejście dla pieszych pod wiaduktem kolejowym na ul. Granicznej w Katowicach zostało otwarte 21 stycznia. To kolejny etap przebudowy linii kolejowej przez centrum miasta, która w dłuższej perspektywie ma umożliwić częstsze kursowanie pociągów regionalnych i rozdzielenie ruchu lokalnego od dalekobieżnego.

 

Po dwóch tygodniach przerwy piesi znów mogą przejść pod wiaduktem kolejowym na ul. Granicznej w Katowicach. Przejście udostępniono w środę 21 styczni. Kilka dni później – zgodnie z zapowiedziami – wróci tam również ruch samochodowy.

 

Koniec zamknięcia dla pieszych, kierowcy poczekają do końca miesiąca

 

Zamknięcie przejścia pod wiaduktem trwało od 7 do 21 stycznia i było związane z pracami prowadzonymi przez Polskie Linie Kolejowe. W tym czasie zdemontowano starą nawierzchnię, wzmocniono podłoże i ułożono nowy chodnik.

 

Zgodnie z aktualnymi informacjami, ulica Graniczna zostanie udostępniona dla kierowców od 30 stycznia. Prace na samym wiadukcie będą kontynuowane, ale nie mają już wpływać na ruch pod torami.

 

Nowy wiadukt i koniec problemu z wysokością

 

Przebudowa oznacza nie tylko nową nawierzchnię, ale także zupełnie inny standard przejazdu pod torami. Nowy wiadukt ma większy prześwit, co ma definitywnie zlikwidować problem ograniczeń wysokości, który przez lata był utrapieniem dla kierowców wyższych pojazdów.

 

Ulica Graniczna zyska także wydzieloną trasę pieszo-rowerową. Zmiany mają poprawić bezpieczeństwo zarówno w ruchu drogowym, jak i kolejowym.

 

Ul. Graniczna jako fragment większej układanki

 

Prace na ul. Granicznej są tylko jednym z elementów ogromnej inwestycji kolejowej realizowanej przez PKP PLK na odcinku Katowice Szopienice Południowe – Katowice Piotrowice. Jej sednem jest dobudowa dwóch dodatkowych torów przeznaczonych głównie dla ruchu regionalnego. 

 

To rozwiązanie, które ma oddzielić pociągi lokalne od dalekobieżnych i towarowych, a w praktyce pozwolić na zupełnie nowy rozkład jazdy – z częstszymi kursami i mniejszą liczbą opóźnień. Dla aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej oznacza to prawdziwą zmianę jakościową w transporcie kolejowym.

 

Rewolucja z niedoskonałościami

 

Nie jest to jednak rozwiązanie idealne. Zgodnie z aktualną koncepcją PKP PLK, dodatkowe tory nie będą zaczynać się – jak pierwotnie planowano – w Będzinie, lecz w Dąbrowie Górniczej. To efekt zmian wprowadzonych po apelach samorządowców i sejmiku województwa.

 

Problem w tym, że pociągi Kolei Śląskich kursują dziś w układzie wahadłowym m.in. między Częstochową a Gliwicami. Jeśli nowe tory zaczynają się dopiero w Dąbrowie Górniczej, powstaje pytanie o organizację ruchu na odcinku Częstochowa – Dąbrowa Górnicza i o to, czy tam również da się uniknąć konfliktów z ruchem dalekobieżnym.

 

To temat, który zapewne jeszcze wróci – zwłaszcza gdy inwestycja zacznie realnie wpływać na codzienne podróże mieszkańców.

 

Utrudnienia dziś, korzyści jutro

 

Zamknięcia przejść i przejazdów pod torami w Katowicach od miesięcy są źródłem frustracji mieszkańców. Ul. Graniczna to jedno z miejsc, gdzie te utrudnienia były szczególnie dotkliwe. Jej ponowne otwarcie dla pieszych to niewielka, ale odczuwalna ulga.

 

Cała inwestycja kolejowa to jednak projekt rozpisany na lata. Jej efekty – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem – mają zmienić sposób poruszania się po aglomeracji. Pytanie, jak wysoka okaże się cena tej zmiany i czy wszystkie jej elementy będą równie dobrze przemyślane.

 

***

WAŻNY TEMAT

Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł. 

I nie jest mi do śmiechu.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***