Tragiczna noc w regionie. W płomieniach zginęła jedna osoba. W Katowicach bez ofiar, ale ewakuacja przy silnym mrozie.
31 stycznia 2026Miniona noc okazała się wyjątkowo niespokojna dla strażaków z naszego regionu. W ciągu zaledwie kilku godzin służby walczyły z dwoma groźnymi pożarami. Niestety, bilans zdarzeń jest tragiczny – w Jaworznie płomienie odebrały życie 42-letniemu mężczyźnie. Z kolei w katowickich Szopienicach ogień wybuchł w środku nocy w kamienicy, zmuszając mieszkańców do ewakuacji przy bardzo niskiej temperaturze.
Służby ratunkowe w naszym regionie nie miały wytchnienia z piątku na sobotę (30/31 stycznia). Seria niebezpiecznych zdarzeń rozpoczęła się późnym wieczorem w Jaworznie, by nad ranem przenieść się do Katowic. W obu przypadkach walka z żywiołem wymagała zaangażowania wielu zastępów straży pożarnej.
Śmierć w płomieniach. Tragedia w Jaworznie
Dramat rozegrał się w dzielnicy Stara Huta w Jaworznie. Zgłoszenie o ogniu trawiącym niewielki dom jednorodzinny przy ulicy Olszewskiego wpłynęło do służb w piątek przed godziną 23:00. Strażacy, którzy błyskawicznie pojawili się na miejscu, przystąpili do gaszenia pożaru, którego przyczyny na ten moment nie są jeszcze znane.
Niestety, akcja gaśnicza miała tragiczny finał. Po opanowaniu ognia, ratownicy przeszukujący pogorzelisko natrafili na zwęglone ciało. Ofiarą okazał się 42-letni mężczyzna. Działania strażaków w tym miejscu zakończyły się dopiero po godzinie 2:00 w nocy. Sprawę badają teraz odpowiednie służby, które będą ustalać dokładne okoliczności wybuchu ognia.
Katowice: Nocna ewakuacja przy siarczystym mrozie
Zaledwie kilkadziesiąt minut po zakończeniu akcji w Jaworznie, syreny alarmowe zawyły w Katowicach. O godzinie 3:28 strażacy otrzymali wezwanie na ulicę Morawa 93 w Szopienicach. W trzykondygnacyjnym budynku mieszkalno-usługowym wybuchł pożar na parterze. Ogniem zajął się zlokalizowany na dole zakład tapicerski.
Sytuacja była bardzo groźna, ponieważ gęsty dym i ogień zagrażały lokatorom mieszkającym na wyższych piętrach. Konieczna była natychmiastowa ewakuacja. Ratownicy wyprowadzili z budynku 11 osób.
Działania te były dodatkowo utrudnione przez fatalne warunki atmosferyczne. Choć termometry wskazywały kilka stopni poniżej zera, odczuwalna temperatura tej nocy w Katowicach spadała nawet do -12 stopni Celsjusza. W tak trudnych warunkach kluczowe było zapewnienie schronienia ewakuowanym, którzy w środku nocy musieli opuścić swoje ciepłe łóżka. Na czas akcji gaśniczej mieszkańcy znaleźli bezpieczne schronienie w podstawionym autobusie.
W akcji przy ulicy Morawa brały udział cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Katowic oraz jeden zastęp OSP Szopienice. Dzięki sprawnej interwencji ogień udało się opanować i nie rozprzestrzenił się on na część mieszkalną. Działania zakończono o godzinie 5:13, po czym lokatorzy mogli bezpiecznie wrócić do swoich mieszkań. W tym zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał.
***
WAŻNY TEMAT
Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***


