Oszustwa oparte na podszywaniu się pod inne osoby i wyłudzaniu kodów BLIK to prawdziwa plaga. Kolejne zatrzymanie w Katowicach.
28 stycznia 2026Katowiccy policjanci zatrzymali 22-letniego mężczyznę podejrzanego o udział w oszustwach metodą – jak to określa policja – „na podszywacza”. Decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu. To kolejna taka sprawa w regionie i następny sygnał, że wyłudzanie pieniędzy przy użyciu kodów BLIK oraz fałszywych tożsamości stało się realnym i częstym zagrożeniem.
Zatrzymanie w Katowicach. Trzy miesiące aresztu
Zatrzymany 22-latek brał udział w procederze polegającym na wypłacaniu pieniędzy z bankomatów przy użyciu jednorazowych kodów autoryzacyjnych. Jak ustalono, działał jako osoba, która odbiera gotówkę i przekazuje ją dalej, m.in. poprzez bitomaty, czyli urządzenia służące do wymiany kryptowalut.
Mężczyzna usłyszał zarzut prania pieniędzy popełnionego w porozumieniu z innymi osobami. Przyznał się do winy. Śledczy nie wykluczają kolejnych zarzutów. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Za tego typu przestępstwa grozi kara do 10 lat więzienia.
To nie jest odosobniony przypadek
Zatrzymanie 22-latka wpisuje się w serię bardzo podobnych spraw, do których dochodziło w ostatnich miesiącach w Katowicach i miastach regionu.
W kwietniu 2025 roku w Katowicach zatrzymano 17-letniego obywatela Ukrainy, który wypłacał cudze pieniądze z bankomatu, korzystając z kodów BLIK otrzymywanych na telefon. Przy nastolatku znaleziono blisko 23 tysiące złotych. Śledczy przedstawili mu 16 zarzutów, a sprawa została określona jako rozwojowa.
W styczniu 2025 roku w Bytomiu policjanci zatrzymali 18-latka, który podszywał się pod teściową osoby, która następnie zgłosiła to oszustwo i wypłacał pieniądze z bankomatu. Znaleziono przy nim gotówkę pochodzącą z oszustw oraz telefon wykorzystywany w tym procederze. Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem, a śledczy sprawdzają, ilu jeszcze było poszkodowanych.
Jeszcze wcześniej, w październiku 2024 roku, katowicka policja zatrzymała dwóch mężczyzn, którzy – według ustaleń śledztwa – wypłacili z bankomatów około 300 tysięcy złotych, korzystając z wyłudzonych kodów BLIK. Oszukali ponad sto osób z całej Polski.
Jak działa metoda „na podszywacza” i BLIK
Schemat w większości spraw wygląda bardzo podobnie. Przestępcy włamują się na konta w mediach społecznościowych lub komunikatorach albo podszywają się pod różne instytucje, sprzedawców czy osoby bliskie ofierze. Następnie proszą o „pilną pomoc”, „chwilową pożyczkę” albo „zatwierdzenie transakcji”.
Ofiara, przekonana, że pomaga znajomej osobie lub reaguje na nagłą sytuację, przekazuje kod BLIK. Wtedy pieniądze są wypłacane z bankomatu przez osoby działające na zlecenie organizatorów oszustwa. Gotówka znika bardzo szybko, co znacznie utrudnia jej odzyskanie.
Oszustwa coraz częstsze, straty coraz większe
Te sprawy i wiele innych )moglibyśmy długo wymieniać) pokazują, że takie oszustwa nie są już odosobnionymi incydentami, lecz powtarzającym się zjawiskiem. Zmieniają się wykonawcy, wiek zatrzymanych i szczegóły techniczne, ale mechanizm pozostaje ten sam.
Wystarczy chwila nieuwagi, zaufanie do znajomego profilu albo telefon odebrany w pośpiechu, by stracić oszczędności. To mechanizm prosty, ale skuteczny – i właśnie dlatego tak trudny do wyeliminowania.
***
WAŻNY TEMAT
Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Fot. Katowice Dziś / AI


