Mróz nie wybiera. Wystarczy chwila nieuwagi, by zwykły spacer, zasłabnięcie czy upadek skończyły się tragicznie. Zimą ulica potrafi być bezlitosna – nie tylko dla osób bezdomnych.

Mróz nie wybiera. Wystarczy chwila nieuwagi, by zwykły spacer, zasłabnięcie czy upadek skończyły się tragicznie. Zimą ulica potrafi być bezlitosna – nie tylko dla osób bezdomnych.

6 stycznia 2026 Wyłączono przez administrator

Kiedy temperatura spada poniżej zera, reakcja przechodniów może naprawdę uratować komuś życie.

 

Mróz to realne zagrożenie. Reagujmy, gdy ktoś potrzebuje pomocy

 

Niskie temperatury to nie tylko dyskomfort. To realne ryzyko wychłodzenia organizmu, które może prowadzić do utraty przytomności, a nawet śmierci. W takiej sytuacji znajdują się osoby bezdomne, ale też seniorzy, osoby chore, osłabione, a czasem po prostu ktoś, kto poślizgnął się, przewrócił i nie jest w stanie samodzielnie wstać.

 

Zimą każda taka sytuacja na ulicy, przystanku czy w bramie wymaga reakcji. Zwłaszcza wtedy, gdy mróz trzyma przez wiele godzin.

 

Bezdomność, starość, choroba – zimą ryzyko rośnie

 

Osoby bezdomne często szukają schronienia w pustostanach, altankach działkowych czy na klatkach schodowych. To miejsca, które nie chronią przed mrozem. Równie narażone są osoby starsze i samotne – mogą zasłabnąć na zewnątrz, ale też mieć problem z ogrzaniem mieszkania czy załatwieniem podstawowych spraw.

 

W takich przypadkach wystarczy prosta reakcja: pytanie, czy ktoś potrzebuje pomocy, zainteresowanie się losem sąsiada czy przypadkowo spotkanej osoby. A w razie potrzeby telefon gdzie trzeba (o tym za chwilę) z informacją, że ktoś potrzebuje pomocy lub schronienia.

 

Alkohol nie „grzeje”. Zimą to szczególnie niebezpieczne

 

W mroźne dni zagrożone są także osoby pod wpływem alkoholu. Choć alkohol daje chwilowe uczucie ciepła, w rzeczywistości przyspiesza wychładzanie organizmu. Wystarczy potknięcie, upadek albo utrata przytomności, by doszło do dramatu. Dlatego nie należy przechodzić obojętnie obok osoby leżącej lub wyraźnie osłabionej – nawet jeśli wygląda na nietrzeźwą.

 

Patrole w mieście, ale kluczowa jest reakcja mieszkańców

 

W okresie zimowym policja i straż miejska prowadzą wzmożone patrole, zwracając uwagę na miejsca, w których mogą przebywać osoby bezdomne. Funkcjonariusze oferują pomoc i kierują potrzebujących do placówek, gdzie można się ogrzać i zjeść ciepły posiłek.

 

Jednak służby nie są wszędzie. To mieszkańcy najczęściej jako pierwsi widzą, że ktoś potrzebuje pomocy. Jeden telefon może zdecydować o czyimś zdrowiu lub życiu.

 

Gdzie zgłosić potrzebę pomocy? Ważny numer dla całego Śląska

 

Od 1 listopada działa bezpłatna, całodobowa infolinia Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego – 987. Numer obowiązuje na terenie całego województwa śląskiego.

 

Pod tym numerem można uzyskać informacje o dostępnych formach pomocy, takich jak noclegownie, schroniska czy jadłodajnie. Zadzwonić może każdy – zarówno osoba potrzebująca wsparcia, jak i ktoś, kto chce pomóc innym.

 

W sytuacjach nagłych zawsze należy dzwonić pod numer alarmowy 112.

 

Nie przechodźmy obojętnie

 

Zima to czas, w którym zwykła obojętność może mieć dramatyczne konsekwencje. Reakcja nie wymaga bohaterstwa ani specjalistycznej wiedzy – wystarczy zainteresowanie i telefon. W mroźne dni to naprawdę robi różnicę.

 

***

WAŻNY TEMAT

Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł. 

I nie jest mi do śmiechu.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***

 

Fot. policja