Burza wokół górnictwa. Nasz artykuł musi wywołać debatę.
17 stycznia 2026Historia kopalni Silesia z Czechowic-Dziedzic staje się punktem wyjścia do szerokiej analizy problemów polskiego górnictwa, polityki energetycznej i nierównego traktowania górników. Artykuł Mateusza Cieślaka pokazuje, jak decyzje podejmowane przez kolejne rządy wpływają nie tylko na kopalnie, ale na cały region Śląska.
Tekst o kopalni Silesia, protestach górników i politycznych decyzjach dotyczących polskiego górnictwa wywołał szeroką dyskusję w internecie i mediach ogólnopolskich. Artykuł autorstwa Mateusza Cieślaka – redaktora naczelnego portalu Katowice Dziś – najpierw ukazał się na łamach „Tygodnika Przegląd”, a następnie został w całości opublikowany przez Onet.
Protest pod ziemią i górnicy „drugiej kategorii”
Punktem zapalnym tekstu jest podziemny protest górników w prywatnej kopalni Silesia, rozpoczęty tuż przed Wigilią. Załoga domagała się objęcia osłonami socjalnymi przewidzianymi w nowelizacji ustawy górniczej. Te same rozwiązania zagwarantowano górnikom z kopalń państwowych, pomijając pracowników prywatnego zakładu.
Autor pokazuje, że protest obnażył głęboką nierówność w traktowaniu górników. Gdy sprawa zyskała poparcie opinii publicznej i związków zawodowych, rząd zmienił stanowisko i zawarł porozumienie, gwarantując pracownikom Silesii możliwość zatrudnienia w spółkach kontrolowanych przez państwo.
Silesia – kopalnia, która miała nie istnieć
Artykuł szeroko przypomina historię prywatyzacji kopalni Silesia. W 2006 r. uznano ją za „trwale nierentowną” i przeznaczoną do likwidacji. Tymczasem zakład działa do dziś. Dodajmy, że gdy go prywatyzowano, był to “tłusty kąsek” – wokół niego znajdowały się jedne z największych złóż węgla w regionie – oceniane na około 460 mln ton.
Autor szczegółowo opisuje kulisy tzw. prywatyzacji pracowniczej, która w praktyce doprowadziła do przejęcia kontroli nad kopalnią przez czeską grupę EPH. Górnicy, którzy mieli być beneficjentami procesu, szybko stracili realny wpływ na spółkę.
Polityka, obietnice i państwowe miliardy
W tekście pojawia się również wątek kopalni Brzeszcze – państwowej „połówki” dawnej Silesii – oraz politycznych obietnic składanych górnikom w kampanii wyborczej w 2015 r. Autor pokazuje, jak deklaracje o ratowaniu zakładów zderzyły się z rzeczywistością. Straty, dotacje i kosztowne inwestycje finansowane z publicznych pieniędzy.
Do tego wątku – związanego z Południowym Koncernem Węglowym – jeszcze wrócimy. Autor prosił PKW, by pozwolono mu zobaczyć elementy kosztownego kompleksu ścianowego, które miały trafić do kopalni Janina zgodnie z zawartą umową. Nie pozwolono mu na to, co nie pozwoliło dziennikarzowi naocznie zweryfikować to, jak realizowany jest kontrakt.
W kontekście PKW przywołany zostają przykłady wydatków liczonych w setkach milionów złotych, w tym zakup wspomnianego, nowego kompleksu ścianowego, czy budowa szybu Grzegorz, który – mimo ogromnych nakładów – według ekspertów nie ma szans na opłacalność. To punkt wyjścia do pytania o prawidłowość wydawanych pieniędzy.
Górnictwo, tragedie i odpowiedzialność
Ważnym fragmentem artykułu jest przypomnienie katastrofy w kopalni Halemba z 2006 r., w której zginęło 23 górników, w większości pracowników prywatnej firmy. Autor pokazuje, jak oszczędności, strach przed odpowiedzialnością i decyzje podejmowane „na skróty” mogą prowadzić do dramatów, za które nikt realnie nie ponosi konsekwencji.
Ten wątek wzmacnia tezę o systemowym problemie polskiego górnictwa, w którym prywatni pracownicy i prywatne zakłady często funkcjonują poza parasolem ochronnym państwa, mimo że wykonują tę samą, równie niebezpieczną pracę.
Pytania, których nie da się już zignorować
Artykuł nie daje prostych odpowiedzi, ale stawia pytania fundamentalne: skoro kopalnia uznana przed laty za „trwale nierentowną” działa do dziś, to jak wiarygodne są obecne analizy dotyczące innych zakładów? Czy rzeczywiście dopłacanie miliardów złotych do górnictwa jest nieuniknione? I czy państwo prowadzi spójną politykę energetyczną, czy jedynie reaguje na kolejne kryzysy?
To tekst, który wykracza poza jedną kopalnię i jeden protest. Dotyczy przyszłości Śląska, odpowiedzialności polityków i kosztów, które ponoszą podatnicy.
Całość artykułu Mateusza Cieślaka jest dostępna na portalu Onet. Link do publikacji udostępniamy tutaj:
A poniżej więcej o wspomnianej kosztownej inwestycji Południowego Koncernu Węglowego.
***
WAŻNY TEMAT
Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Fot. archiw. red.


