To już trzeci w ostatnim czasie groźny incydent na torach kolejowych w Katowicach. Tym razem pociąg towarowy i lokomotywa jechały po jednym torze.

To już trzeci w ostatnim czasie groźny incydent na torach kolejowych w Katowicach. Tym razem pociąg towarowy i lokomotywa jechały po jednym torze.

21 stycznia 2026 Wyłączono przez administrator

Niebezpieczny incydent kolejowy w Katowicach. Pociąg towarowy i lokomotywa znalazły się na jednym torze. To trzecie poważne zdarzenie na katowickiej kolei w krótkim czasie, po wykolejeniu wagonów i sprawie nieoświetlonego wagonu blokującego przejazd torami w Ligocie.

 

W poniedziałkowy wieczór na jednym z katowickich odcinków kolejowych doszło do niebezpiecznego zdarzenia, które – gdyby nie zadziałanie kolejnych zabezpieczeń – mogło zakończyć się zderzeniem składów. Na tym samym torze znalazł się pociąg towarowy oraz lokomotywa jadąca z przeciwnego kierunku.

 

Co wydarzyło się na torach w Katowicach

 

Do zdarzenia doszło 19 stycznia w rejonie ul. 73 Pułku Piechoty. Zgłoszenie trafiło do służb po tym, jak stwierdzono, że na jednym torze znajdują się dwa składy poruszające się w przeciwnych kierunkach.

 

Z informacji przekazanych przez zarządcę infrastruktury kolejowej wynika, że pociąg towarowy minął sygnał zabraniający jazdy. Skład zatrzymał się dopiero przed kolejnym semaforem, w bezpiecznej odległości od nadjeżdżającej lokomotywy. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, a ruch na tym odcinku został czasowo wstrzymany.

 

Sprawą zajmuje się Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych.

 

Wykolejenie wagonów kilka dni wcześniej

 

To jednak nie pierwsze groźne zdarzenie w tym rejonie. Zaledwie kilka dni wcześniej, 14 stycznia, również na odcinku kolejowym w pobliżu ul. 73 Pułku Piechoty wykoleiły się dwa wagony pociągu towarowego.

 

Jak ustaliły służby kolejowe, bezpośrednią przyczyną było przesunięcie się przewożonego ładunku. Jeden z wagonów znalazł się daleko poza torowiskiem. W tym przypadku również obyło się bez ofiar, a zdarzenie nie wpłynęło na ruch pociągów pasażerskich.

 

Porzucony wagon w Katowicach-Ligocie

 

Najpoważniejszy z opisanych incydentów miał miejsce na początku września, w rejonie stacji PKP Katowice-Ligota. W nocy ktoś celowo odczepił wagon wypełniony węglem i pozostawił go na torach, po których kursowały wtedy także pociągi pasażerskie.

 

Nieoświetlona węglarka była praktycznie niewidoczna. Eksperci od bezpieczeństwa kolejowego nie mieli wątpliwości, że ewentualne zderzenie mogłoby zakończyć się tragedią. W tej sprawie zatrzymano podejrzanego, a śledztwo wykazało, że doszło do celowej ingerencji w infrastrukturę kolejową.

 

Trzy zdarzenia, jedno miasto, krótki odstęp czasu

 

Choć każde z tych zdarzeń miało inną przyczynę – od błędu człowieka, przez problemy techniczne, po celowe działanie – łączy je jedno: wszystkie były bardzo niebezpieczne i dzielił je stosunkowo niewielki odstęp czasu.

 

To wystarczający powód, by zadać pytanie o realny stan bezpieczeństwa na kolei. A przecież to nie jedyne groźne zdarzenia na kolei – najświeższym takim przypadkiem było wykolejenie się pociągu Polregio jadącego trasą Warszawa-Kraków (do wypadku doszło pomiędzy Miechowem a Słomnikami a pociąg jechał na relacji Kielce-Kraków). 

 

Kolej to infrastruktura krytyczna

 

Kolej pełni kluczową rolę w codziennym funkcjonowaniu aglomeracji. Przewozi pasażerów, towary i surowce, a jej sprawność i bezpieczeństwo mają znaczenie nie tylko lokalne.

 

Opisane zdarzenia pokazują, że nawet jeśli procedury ostatecznie zadziałały, to system jest wystawiany na kolejne próby. A każda z nich niesie ze sobą realne ryzyko, którego nie można bagatelizować.

 

***

WAŻNY TEMAT

Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł. 

I nie jest mi do śmiechu.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***