Dwie osoby zaginęły w Gliwicach. Rodziny wciąż czekają na wiadomość.

Dwie osoby zaginęły w Gliwicach. Rodziny wciąż czekają na wiadomość.

28 grudnia 2025 Wyłączono przez administrator

Kiedy wielu z nas myśli o sylwestrowych zabawach, dla dwóch rodzin z Gliwic koniec roku mija w niepokoju o los bliskich ten czas to okres niepokoju o bliskich. To ten rodzaj ciszy w domu, który przeszywa do szpiku kości – ciszy, w której każde trzaśnięcie drzwi na klatce budzi ogromną nadzieję. Trwają poszukiwania 71-letniej pani Władysławy oraz 41-letniego pana Radosława. Ich bliscy nie proszą o wiele – chcą tylko wiedzieć, że ich ukochani żyją. Publikujemy zdjęcia i szczegóły, które mogą okazać się kluczowe.

 

Seniorka z Łabęd wyszła tylko do lekarza. Gdzie jest pani Władysława?

To miała być rutynowa wizyta w przychodni. Tuż przed samą Wigilią, gdy w domach trwały ostatnie przygotowania do świąt, pani Władysława Kowal opuściła swoje mieszkanie w Gliwicach-Łabędach. Cel był jasny: wizyta u lekarza. Niestety, 71-latka do gabinetu nie dotarła, a do stęsknionej rodziny nie wróciła na święta. Sytuacja jest o tyle dramatyczna, że kobieta zmaga się z zanikami pamięci. Może być zdezorientowana, może nie wiedzieć, jak wrócić, a mroźna, grudniowa aura jest dla niej ogromnym zagrożeniem.

 

Pani Władysława (widoczna na zdjęciu) to drobna kobieta, mierząca około 156 cm wzrostu. W dniu zaginięcia miała na sobie szarą kurtkę, jeansy i brązową torebkę. Wiadomo, że często korzystała z komunikacji miejskiej. Apelujemy do pasażerów nie tylko gliwickich autobusów: jeśli widzieliście starszą panią, która sprawiała wrażenie zagubionej i nieobecnej, nie wahajcie się powiadomić służb. Państwa czujność może uratować jej życie.

 

Tajemnicze zaginięcie w Sośnicy. Pan Radosław wyszedł z domu

Niepokojące wieści nadeszły także z Sośnicy. 41-letni Radosław Kołtun wyszedł z domu i do tej pory nie nawiązał żadnego kontaktu z bliskimi. To mężczyzna w sile wieku, o średniej budowie ciała. To, co szczególnie go wyróżnia i co widać na publikowanej fotografii, to blizny po oparzeniach na dłoniach – detal, który może pomóc każdemu z nas rozpoznać go w tłumie czy na ulicy.

 

W domu czekają na pana Radosława najbliżsi. Ostatnie doby to dla nich prawdziwy koszmar. Jeśli widzieliście mężczyznę w czarnej zimowej kurtce, który pasuje do rysopisu, prosimy o każdą informację – na numer alarmowy 112. Często jeden telefon od przypadkowego przechodnia staje się przełomem, na który czekają zrozpaczeni bliscy.

 

Nadzieja, która nie gaśnie – pamiętacie historię pani Izy?

 

Głęboko wierzymy w szczęśliwe zakończenia. Przecież całkiem niedawno informowaliśmy o zaginięciu czterdziestolatki z Katowic. Historia pani Izy trzymała nas wszystkich w napięciu, ale finał był najpiękniejszy z możliwych: kobieta odnalazła się i bezpiecznie wróciła do domu. 

 

Chcemy wierzyć, że i w przypadku pani Władysławy oraz pana Radosława los okaże się łaskawy. Każde udostępnienie tego artykułu, każde uważne spojrzenie na osobę mijaną na przystanku przybliża ich do domu. Jeśli mają Państwo jakiekolwiek informacje, prosimy o kontakt z policją w Gliwicach lub pod numerem alarmowym 112. Nie bądźmy obojętni – tam ktoś czeka na dźwięk przekręcanego w zamku klucza.

 

***

WAŻNY TEMAT

Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł. 

I nie jest mi do śmiechu.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***