Sylwestrowy apel przed wieczorem. Śląskie Zoo i śląska policja proszą: nie strzelajcie dla zabawy. 

Sylwestrowy apel przed wieczorem. Śląskie Zoo i śląska policja proszą: nie strzelajcie dla zabawy. 

31 grudnia 2025 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

Sylwestrowy wieczór właśnie się zaczyna, a wraz z nim wraca temat fajerwerków. Śląski Ogród Zoologiczny i policja śląska apelują o rozwagę. Dla wielu zwierząt noc z 31 grudnia na 1 stycznia to nie święto, lecz godziny strachu, paniki i realnego zagrożenia życia.

 

„Dla nas Sylwester nie zawsze jest taki fajny”

 

Pracownicy Śląskiego Ogrodu Zoologicznego nie kryją, że głośne wybuchy są dla zwierząt ogromnym stresem. Nagłe huki i błyski potrafią je wystraszyć nawet wtedy, gdy fajerwerki odpalane są daleko od wybiegów. Zwierzęta reagują instynktownie – paniką, próbą ucieczki, czasem agresją wobec innych.

 

Dlatego zoo zwraca się do mieszkańców regionu z prostą prośbą: jeśli już świętować, to bez huku albo w sposób, który nie wywołuje strachu u tych istot, które nie rozumieją, co się dzieje.

 

Policja: chwila zabawy może skończyć się tragedią

 

Do apelu dołącza śląska policja. Funkcjonariusze przypominają, że niewłaściwe używanie fajerwerków to zagrożenie nie tylko dla zwierząt, ale też dla ludzi. Każdego roku dochodzi do poparzeń, urazów dłoni i oczu, a także pożarów.

 

Policjanci zwracają też uwagę na zwierzęta domowe. Dla psów i kotów noc sylwestrowa często oznacza godziny paraliżującego strachu. Huk może wywołać panikę, a w skrajnych przypadkach nawet zawał serca.

 

Zwierzęta nie rozumieją, że to tylko „zabawa”

 

Rok temu sylwestrowa noc miała dramatyczne skutki dla niektórych podopiecznych Leśnego Pogotowia w Mikołowie. Relacje opiekunów do dziś poruszają. Zwierzęta ginęły nie dlatego, że były chore, lecz dlatego, że nie wytrzymały stresu związanego z przerażającym hukiem eksplozji.

 

Rok temu Jacek Wąsiński z Leśnego Pogotowia podawał konkretne przypadki ptaków, które padły z przerażenia, saren, które w panice uderzały w ogrodzenia, czy małych ssaków, dla których strach okazał się śmiertelny. To nie są historie wyjątkowe – podobne zdarzenia powtarzają się co roku. 

 

Przerażone ptaki dostają zawału serca. Lub też, w panice wzbijają się w powietrze, a ponieważ jest ciemno, uderzają o drzewa, budynki czy inne przeszkody. I giną. Na zdjęciu – ptaki, które zginęły podczas nocy sylwestrowej. straż miejska sfotografowała je w centrum miasta na chodniku (to akurat Warszawa).

 

Coraz więcej miast mówi „dość”

 

Nieprzypadkowo coraz więcej samorządów rezygnuje z tradycyjnych fajerwerków. W ich miejsce pojawiają się pokazy laserowe, świetlne lub dronowe, często połączone z muzyką. To rozwiązania, które pozwalają świętować bez huku i bez cierpienia zwierząt.

 

Zmiana zaczynać się powinna jednak nie od decyzji miast, lecz od naszych indywidualnych wyborów. Każda petarda mniej to mniejszy stres dla zwierząt – tych w domach, parkach, lasach i ogrodach zoologicznych.

 

Sylwester może być spokojniejszy

 

Policja przypomina kilka prostych zasad dla właścicieli zwierząt: z psem warto wyjść na dłuższy spacer jeszcze przed zmrokiem, zamknąć okna, zasłonić rolety, włączyć radio lub telewizor, a przede wszystkim nie zostawiać zwierząt samych, jeśli źle znoszą hałas.

 

Zadajcie sobie pytanie: czy kilka minut huku jest warte strachu i cierpienia tych, którzy nie potrafią się bronić ani zaprotestować? Ani zrozumieć, co oznaczają te głośne eksplozje.

 

 

***

WAŻNY TEMAT

Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł. 

I nie jest mi do śmiechu.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***