Sosnowiec buduje powietrzną tarczę. Miasto kupuje system do walki z dronami.
27 grudnia 2025Sosnowiec nie zamierza bezczynnie czekać na ewentualne zagrożenia, które mogą nadlecieć nad miasto. Ogłoszono przetarg na zakup nowoczesnego, mobilnego systemu do wykrywania i neutralizacji bezzałogowców. To pierwszy taki krok samorządu w Polsce – odpowiedź na rozmaite próby dywersji, do których dochodzi nie tylko w naszym kraju. To ruch z myślą o bezpieczeństwie infrastruktury miasta i o bezpieczeństwie mieszkańców podczas imprez masowych.
O planach zakupu specjalistycznego sprzętu poinformował prezydent Arkadiusz Chęciński w mediach społecznościowych. „Przygotowujemy się na kryzysy. Jeśli wszystko się uda, będziemy pierwszym miastem, które będzie miało taki system” – napisał prezydent, podkreślając, że ochrona ma dotyczyć m.in. infrastruktury krytycznej i wydarzeń publicznych.
Mobilne centrum dowodzenia na kołach
Z dokumentacji przetargowej, do której dotarliśmy, wynika, że Sosnowiec celuje w sprzęt z najwyższej półki. Sercem systemu będzie fabrycznie nowy pojazd o masie do 5 ton, wyprodukowany nie wcześniej niż w 2024 roku. Choć na pierwszy rzut oka może przypominać zwykłego busa w kolorze białym, szarym lub czarnym, jego wnętrze skrywa technologię rodem z filmów szpiegowskich.
Pojazd zostanie wyposażony w: detektory radarowe, radiowe i optyczne, które namierzą każdego „nieproszonego gościa” w powietrzu. Będzie miał oprogramowanie Command and Control (C2), czyli mózg operacji scalający wszystkie dane. Ma także posiadać łączność satelitarną, gwarantującą działanie nawet w przypadku awarii tradycyjnych sieci komórkowych.
Załoga pojazdu ma dysponować dwoma ręcznymi jammerami (zagłuszaczami), służącymi do bezpośredniej neutralizacji dronów. Są to „elektroniczne pistolety” lub stacjonarne nadajniki wymierzone w drony. Zrywają łączność z operatorem – dron nie otrzymuje komend. Pozwalają też przejąć nad nim kontrolę.
Sosnowiecka tarcza antydronowa to w rzeczywistości jeżdżące biuro, w którym operatorzy muszą mieć dość miejsca, by swobodnie stać, obsługiwać 43-calowe monitory i pracować na obrotowych fotelach. Wielkość p[ojzadu pozwoli też na zamontowanie niezależnego zasilania i klimatyzacji, dzięki czemu pojazd może działać autonomicznie przez wiele godzin.
Przejąć, a nie zestrzelić – bezpieczna neutralizacja
Kluczową cechą sosnowieckiego systemu jest jego „niekinetyczny” charakter. Oznacza to, że miasto nie planuje strącania dronów, co mogłoby być niebezpieczne dla osób postronnych. Zamiast tego, operatorzy za pomocą fal radiowych przerwą łączność maszyny z jej właścicielem, przejmą nad nią kontrolę i bezpiecznie drona „odprowadzą” w miejsce, gdzie nie wyrządzi nikomu krzywdy.
Decyzja o inwestycji zapadła w cieniu niepokojących doniesień o działaniach obcych służb w regionie. Warto przypomnieć, że w Sosnowcu toczyły się już postępowania dotyczące osób oskarżonych o szpiegostwo na rzecz Rosji. Miejska tarcza ma być odpowiedzią na realne ryzyko dywersji wymierzonej w kluczowe obiekty miejskie – wodociągi, szpitale czy składowiska odpadów.
Inwestycja warta miliony
Miasto zarezerwowało na ten cel blisko 2,87 mln złotych netto. Sosnowiec liczy na wsparcie z Funduszu Obrony Cywilnej i Ochrony Ludności. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, system zostanie wdrożony w ciągu ośmiu miesięcy od podpisania umowy.
Termin składania ofert w przetargu upływa 29 grudnia, co oznacza, że zwycięzcę poznamy już na początku nowego roku. Sosnowiec ma szansę stać się polskim poligonem doświadczalnym dla nowoczesnej ochrony cywilnej, wyznaczając standardy dla innych metropolii.
***
WAŻNY TEMAT
Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Graf. AI / Katowice Dziś



