Drogi zamieniły się w lodowiska. Jedna osoba zginęła.

Drogi zamieniły się w lodowiska. Jedna osoba zginęła.

27 grudnia 2025 Wyłączono przez administrator

Wczorajszy wieczór i noc na drogach województwa śląskiego były wyjątkowo niebezpieczne. Przy temperaturze oscylującej wokół minus trzech stopni i opadach marznącej mżawki jezdnie oraz chodniki w bardzo krótkim czasie pokryła niemal niewidoczna warstwa lodu. Nie była to klasyczna zima z białą nawierzchnią, lecz zdradliwa, przezroczysta śliskość, która sprawiała, że auta zaczynały się ślizgać nawet przy ostrożnej jeździe.

 

Na autostradach i ulicach regionu dało się wyraźnie odczuć momenty, w których koła traciły przyczepność, a samochód „uciekał” bokiem. Każdy manewr – hamowanie, zmiana pasa czy zjazd – stawał się wyzwaniem. W wielu miejscach dochodziło do kolizji i wypadków, a jeden z nich zakończył się tragicznie.

 

Autostrada A4 w Katowicach zamieniła się w lodowisko

 

Szczególnie trudna sytuacja panowała na autostradzie A4, pomiędzy węzłami Mikołowska i Murckowska. W okolicach północy, tuż za węzłem Mikołowska, na pasach w kierunku Krakowa, doszło do zderzenia samochodów. Jedno z aut, jadąc po śliskiej nawierzchni, obróciło się tyłem do kierunku jazdy. Miejsce zdarzenia zabezpieczała policja.

 

Cały ten odcinek A4 przypominał lodowisko. Szczególnie niebezpieczne były zjazdy i wjazdy – zarówno na węźle Mikołowska, jak i w rejonie węzła Murckowska. Kierowcy zwalniali do minimum, a mimo to nietrudno było o poślizg.

 

Podobnie wyglądała sytuacja na wielu ulicach Katowic. Miejskie jezdnie zmieniły się w ślizgawki, na których nawet spokojna jazda nie dawała pełnego poczucia kontroli nad pojazdem.

 

Tragiczny wypadek na DK43 w Kłobucku

 

Tak samo było na wszystkich drogach województwa. Nawierzchnię pokrywał cienki, najczęściej niewidoczny lód.

 

Najpoważniejsze zdarzenie minionego wieczoru miało miejsce w Kłobucku, na ulicy Częstochowskiej, na drodze krajowej nr 43. Około godziny 20.36 doszło tam do wypadku z udziałem trzech samochodów osobowych. Zderzyły się fiat, mini oraz peugeot.

 

W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniósł 34-letni kierowca fiata. Droga krajowa nr 43 była całkowicie zablokowana do około godziny 0.30 w nocy, a kierowców kierowano na objazdy.

 

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca fiata, jadący w kierunku Częstochowy, podjął manewr wyprzedzania innego pojazdu. Nie zdołał go jednak dokończyć i zderzył się z nadjeżdżającym z przeciwka mini. Chwilę później fiat uderzył jeszcze w jadącego w tym samym kierunku peugeota.

 

Śliska nawierzchnia i dramatyczne skutki

 

Do wypadku doszło na prostym odcinku drogi, poza obszarem zabudowanym. Warunki były jednak skrajnie trudne – nawierzchnia była bardzo śliska z powodu marznącej mżawki. To właśnie ta cienka warstwa lodu mogła w jednej chwili pozbawić kierowców kontroli nad pojazdami.

 

Kierowca peugeota trafił do szpitala na szczegółowe badania, a kierowca mini nie odniósł obrażeń. Na miejscu przez wiele godzin pracowały służby, a czynności prowadzone były pod nadzorem prokuratora. Okoliczności tragedii bada Prokuratura Rejonowa w Częstochowie.

 

Marznąca mżawka – jedno z największych zagrożeń zimą

 

Wczorajszy wieczór pokazał, jak groźna potrafi być marznąca mżawka. To zjawisko często bywa lekceważone, bo droga wygląda na mokrą, a nie oblodzoną. W rzeczywistości cienka, niemal niewidoczna warstwa lodu sprawia, że przyczepność spada dramatycznie, a reakcja samochodu na ruchy kierownicą staje się nieprzewidywalna.

 

Takie warunki wymagają od kierowców skrajnej ostrożności, znacznie mniejszych prędkości i rezygnacji z ryzykownych manewrów. Chwila nieuwagi lub odrobina pośpiechu mogą mieć tragiczne konsekwencje.

 

***

WAŻNY TEMAT

Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł. 

I nie jest mi do śmiechu.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***