Zgnilizna w diecezji sosnowieckiej. Notes księdza Roberta skrywał kolejne potworności.
14 grudnia 2025Dalsze mroczne tajemnice diecezji sosnowieckiej wychodzą na jaw. Zapiski księdza-samobójcy również o nieletnich dziewczynkach. Notes doprowadził śledczych do zdjęć oraz filmów.
To kolejna odsłona wstrząsającej sagi o gorszących wydarzeniach w sosnowieckim Kościele. I nowe, porażające dowody. Dziennikarze „Faktu” dotarli do informacji o prywatnym notesie księdza Roberta, który popełnił samobójstwo. Zawarte w nim zapiski sugerują, że skala patologii i wzajemnych powiązań duchownych była znacznie większa, niż przypuszczano.
Tajemniczy notes księdza Roberta. „Fakt” ujawnia kulisy śledztwa
Wydawało się, że o skandalach w diecezji sosnowieckiej powiedziano już wszystko, jednak rzeczywistość okazuje się jeszcze bardziej mroczna. Przypomnijmy: w marcu ubiegłego roku Polską wstrząsnęła wiadomość o śmierci dwóch duchownych. Ksiądz Robert zabił diakona Mateusza, po czym rzucił się pod pociąg. To właśnie ten duchowny zostawił po sobie notatnik, który – jak donosi „Fakt” – stał się kluczowym dowodem dla śledczych.
Chodzi o odręczny notes, czy też swoisty „dziennik rozliczeń”. Według ustaleń dziennikarzy, nie są to zwykłe wspomnienia, ale precyzyjna lista nazwisk, kontaktów i powiązań. Znajdują się w nim dane innych duchownych, w tym księdza Tomasza Z., oskarżonego o ohydne przestępstwa pedofilskie. Zapiski te mogą dowodzić, że w diecezji funkcjonowała zorganizowana sieć, a poszczególni aktorzy tych tragicznych wydarzeń doskonale się znali. Treść notesu jest obecnie analizowana przez prokuraturę, ale już teraz rodzi pytanie: czy to możliwe, by o tak ścisłych powiązaniach nie wiedziała wierchuszka diecezji?
Biskup Kaszak i modlitwy za „obolałych księży”
W świetle nowych doniesień, w zupełnie nowym, jeszcze bardziej bulwersującym kontekście jawi się postawa ówczesnego ordynariusza, biskupa Grzegorza Kaszaka. Wszyscy pamiętamy, jak po ujawnieniu seksualnej orgii na plebanii w Dąbrowie Górniczej – gdzie interweniowało pogotowie, a ratowników nie chciano dopuścić do nieprzytomnego mężczyzny – biskup wystosował kuriozalny list do wiernych.
Zamiast uderzyć się w piersi i zapowiedzieć surowe rozliczenia, hierarcha prosił wiernych o post i modlitwę za – jak to ujął – „obolałych księży”. Słowa te wywołały falę oburzenia.
Dziś, gdy na jaw wychodzi istnienie notesu z listą nazwisk sugerującą istnienie nieformalnej grupy wewnątrz diecezji, tamten apel brzmi jak ponury żart lub próba odwrócenia uwagi od systemowego krycia patologii. Czy „ból” księży wynikał z wyrzutów sumienia, czy może ze strachu przed ujawnieniem zawartości takich dowodów jak wspomniany notes?
Diecezja sosnowiecka: Sodoma i Gomora czy sitwa?
Informacje, do których dotarł „Fakt”, wskazują na to, że problem diecezji sosnowieckiej nie wynikał z istnienia „czarnych owiec”, które zdarzają się w każdej społeczności, ale z systemowego przyzwolenia na zło. Mamy tu bowiem splot wydarzeń rodem z najgorszego koszmaru: orgie seksualne, pedofilia, morderstwo i samobójstwo. Wszystko to w obrębie jednej struktury, gdzie – jak sugerują media – wiedza o skłonnościach podwładnych mogła być tajemnicą poliszynela.
Biskup Kaszak został ostatecznie odwołany przez Watykan, co było ruchem bezprecedensowym, ale koniecznym. Jednak notes księdza Roberta pokazuje, że dymisja biskupa to dopiero początek sprzątania tej „stajni Augiasza”. Jeśli potwierdzi się, że zapiski zawierają dowody na to, iż przełożeni wiedzieli o przestępczych skłonnościach swoich podwładnych i milczeli, będziemy mieli do czynienia z jednym z największych kryzysów moralnych w historii polskiego Kościoła. Śledczy muszą teraz wyjaśnić każdą linijkę z pozostawionego przez samobójcę zeszytu.
Wątek księdza Jacka i dziewczynek. Jeden z najmroczniejszych elementów sprawy
Notes księdza Roberta miał doprowadzić śledczych do księdza Jacka. Sprawa księdza Jacka wykracza daleko poza skandale obyczajowe ujawnione wcześniej w diecezji sosnowieckiej. Chodzi o wątek dotyczący dziewczynek i podejrzenia najpoważniejszych przestępstw seksualnych wobec nieletnich.
Jak relacjonuje „Fakt”, śledczy mieli analizować informacje wskazujące, że ksiądz Jacek przez dłuższy czas miał kontakt z małoletnimi dziewczynkami w okolicznościach budzących poważne wątpliwości. Sprawa ta była jedną z tych, które najmocniej obciążały środowisko kościelne w regionie, ponieważ – według ustaleń dziennikarzy – sygnały ostrzegawcze miały pojawiać się znacznie wcześniej.
To właśnie ten wątek sprawia, że cała sprawa diecezji sosnowieckiej przestaje być jedynie historią skandalu obyczajowego, a staje się opowieścią o możliwym systemowym zaniechaniu reakcji na krzywdę dzieci. „Fakt” podkreśla, że w dokumentach i relacjach analizowanych przez śledczych pojawiają się pytania o to, kto wiedział o zachowaniu księdza Jacka i dlaczego nie podjęto działań, które mogłyby ochronić nieletnich.
Co znaleźli śledczy – filmy, które bulwersują
W kontekście ujawnionego notesu zmarłego księdza ten wątek nabiera dodatkowego znaczenia. Jeśli zapiski rzeczywiście zawierały nazwiska i opisy zdarzeń, o których wiedza krążyła wewnątrz diecezji, to sprawa księdza Jacka i dziewczynek może być jednym z kluczowych punktów pozwalających ocenić skalę zaniedbań oraz odpowiedzialność przełożonych.
Ten fragment śledztwa – jak wskazują publikacje „Faktu” – pozostaje jednym z najbardziej wstrząsających i jednocześnie najbardziej wrażliwych elementów całej afery, bo dotyczy nie tylko naruszenia zasad moralnych, ale krzywdy dzieci.
“Fakt” pisze m.in.: “W październiku 2024 r. ksiądz Jacek K. został zatrzymany. Był tym wyraźnie zaskoczony. W jego mieszkaniu na terenie parafii w Mostku znaleziono nie tylko erotyczne gadżety, ale także filmy pornograficzne z udziałem dzieci, roznegliżowane zdjęcia nastolatek, z którymi miał umawiać się na spotkania. Po roku Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu poinformowała 5 grudnia br. o wynikach zakończonego śledztwa. Duchownemu przedstawiono łącznie 10 zarzutów, w tym 9 związanych z molestowaniem, gwałtami i współżyciem seksualnym z dziewczynkami poniżej 15 r. życia. Wiele z domniemanych ofiar to dzisiaj dorosłe kobiety, ale czyny te nie uległy przedawnieniu”.
***
WAŻNY TEMAT
Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Fot. Pixabay


