Proces apelacyjny w sprawie zabójstwa i zgwałcenia Wiktorii. Czy dożywocie zostanie utrzymane?.

Proces apelacyjny w sprawie zabójstwa i zgwałcenia Wiktorii. Czy dożywocie zostanie utrzymane?.

2 grudnia 2025 Wyłączono przez administrator

Sąd Apelacyjny w Katowicach wyznaczył datę rozprawy, która ostatecznie zdecyduje o losie Mateusza H. Mężczyzna, skazany nieprawomocnie na dożywocie za zbrodnię w Radzionkowie, walczy o niższy wyrok. Jego obrońca przekonuje, że sąd powinien wziąć pod uwagę młody wiek sprawcy i zastosować karę wychowawczą.

***

 

To jedna z najbardziej wstrząsających spraw ostatnich lat w województwie śląskim. W sierpniu 2023 roku brutalnie zamordowano i zgwałcono 18-letnią Wiktorię z Bytomia. 

 

W czerwcu 2025 roku zapadł wyrok — dożywocie dla oskarżonego, wtedy 19-letniego Mateusza H. Teraz sprawa wraca na wokandę. Sąd Apelacyjny w Katowicach wyznaczył termin rozprawy odwoławczej na 22 stycznia 2026 roku.

 

Dożywocie w pierwszej instancji. Sąd nie miał wątpliwości co do winy

 

Wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z 4 czerwca 2025 roku był jednoznaczny. Oskarżony został uznany za winnego zabójstwa i gwałtu. Czynów popełnionych — jak podkreślano — w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Sąd stwierdził, że była to zbrodnia wyjątkowo brutalna, pozbawiona motywu i dokonana na przypadkowej osobie.

 

Wiktoria wracała nad ranem z dyskoteki w Katowicach. Spotkała na przystanku Mateusza H., którego nie znała. Po rozmowie i wspólnej jeździe autobusem zgodziła się przenocować w jego mieszkaniu w Radzionkowie. 

 

Tam zasnęła. Oskarżony — jak ustalił sąd — po kilku godzinach rzucił monetą i na jej podstawie podjął decyzję o pozbawieniu dziewczyny życia.

 

Wiktoria była duszona rękami, sznurkiem i plastikową taśmą. Została również zgwałcona. Biegli uznali, że w tym czasie jeszcze żyła. Przyczyną zgonu było zagardlenie przez zadławienie.

 

Diagnozy biegłych: zaburzenia osobowości i wysoki poziom ryzyka

 

W toku postępowania psychiatrzy i seksuolodzy zdiagnozowali u Mateusza H. zaburzenia o typie sadyzmu seksualnego oraz ciężkie zaburzenia osobowości. Podkreślili również istnienie bardzo wysokiego prawdopodobieństwa ponownego popełnienia przestępstwa na tle seksualnym. Dlatego wskazywali na konieczność leczenia w warunkach izolacji.

 

Dożywocie oznacza, że skazany będzie mógł ubiegać się o przedterminowe zwolnienie dopiero po 40 latach.

 

Obrona chce zmiany kwalifikacji czynu. Prokuratura domaga się leczenia zabezpieczającego

 

Od wyroku odwołały się dwie strony. Prokuratura wniosła apelację wyłącznie w zakresie umieszczenia skazanego w systemie środków zabezpieczających — w praktyce oznaczałoby to odbywanie kary w warunkach zakładu psychiatrycznego.

 

Obrona z kolei domaga się m.in. zakwalifikowania czynu jako „zwykłego” zabójstwa oraz złagodzenia kary. Adwokat oskarżonego wskazuje na wiek sprawcy w chwili popełnienia zbrodni (19 lat), jego niekaralność oraz zaburzenia psychiatryczne. Obrona powołuje się również na przepisy dotyczące młodocianych.

 

Rodzina Wiktorii: „Chcemy, by ta tragedia nie została zapomniana”

 

Podczas procesu w pierwszej instancji pełnomocnik rodziny podkreślał, że śmierć 18-letniej dziewczyny powinna stać się przestrogą i impulsem do rozmowy o przemocy wobec kobiet. Wiktoria miała przed sobą dorosłość, plany i zwykłe prawo do beztroski.

 

Co wydarzy się w styczniu? Apelacja może zmienić sposób odbywania kary

 

22 stycznia 2026 roku Sąd Apelacyjny w Katowicach rozpatrzy dwie apelacje — prokuratury i obrony. Sprawa może zakończyć się: utrzymaniem kary dożywocia, zmianą sposobu odbywania kary (środek zabezpieczający), zmianą kwalifikacji czynu lub — teoretycznie — przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania.

 

Sprawa ta od ponad dwóch lat budzi ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Brutalność zbrodni, młody wiek ofiary i skala cierpienia, jakie jej zadał sprawca, sprawiają, że proces apelacyjny ponownie skupi uwagę mieszkańców regionu i mediów ogólnopolskich.

 

Zbrodnia, która poruszyła cały kraj. I proces, który wciąż się nie zakończył

 

Choć Mateusz H. został skazany na najwyższą możliwą karę, proces nie jest jeszcze zakończony. Obie strony odwołały się od pierwszego wyroku. Rodzina ofiary czeka na prawomocne orzeczenie, a społeczeństwo — na potwierdzenie, że sprawiedliwość została wymierzona w pełni i w sposób prawidłowy.

 

22 stycznia poznamy dalszy bieg tej sprawy.

 

***

WAŻNY TEMAT

Czy Stany Zjednoczone są jeszcze naszym sojusznikiem?

To nie jest przewrotne czy prowokacyjne pytanie.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***