Play odpowiada na decyzję UOKiK – a problem może dotyczyć także innych sieci. Wracamy do sprawy rabatów, które wg UOKiK miały być karami.
11 grudnia 2025Po naszym wczorajszym artykule o gigantycznej karze dla Play i obowiązku zwrotu nienależnie pobranych opłat, do redakcji trafiło oficjalne oświadczenie operatora. Play nie zgadza się z decyzją UOKiK (publikujemy oświadczenie pod artykułem). Jednak w tej historii pojawia się nowy, znacznie ważniejszy wątek: identyczne praktyki stosuje również inna duża sieć telekomunikacyjna. Dlaczego więc postępowanie objęło tylko jedną firmę?
Przypominamy: o co chodziło w pierwszym artykule
Wczoraj opublikowaliśmy tekst „Gigantyczna kara dla sieci Play i ważne wieści dla klientów. Sprawdź, czy operator musi oddać ci pieniądze”, który można w każdej chwili odnaleźć w zakładce Aktualności na portalu Katowice Dziś.
Opisaliśmy tam decyzję UOKiK, zgodnie z którą mechanizm „rabatu za terminową płatność” stosowany przez Play był w rzeczywistości ukrytą karą umowną. Wystarczył jeden dzień opóźnienia, by klient tracił zniżkę, a jego rachunek rósł. Urząd uznał te praktyki za niezgodne z prawem — a operator musi oddać konsumentom pieniądze.
Teraz Play przedstawia swoje stanowisko.
Co mówi Play? Oświadczenie operatora
Spółka przesłała nam oficjalne oświadczenie (całość pod artykułem), w którym podkreśla, że nie zgadza się z decyzją UOKiK. Według operatora:
– mechanizm rabatowy nie jest karą, lecz „ceną warunkową”,
– rabat przysługuje jedynie wtedy, gdy klient spełnia określone warunki,
– po uregulowaniu kolejnej faktury w terminie zniżka wraca,
– zasady były — zdaniem Play — opisane jasno w dokumentach i umowach,
– podobne rozwiązania funkcjonują na rynku od wielu lat,
– spółka zamierza odwołać się od decyzji.
Operator przypomniał też, że mechanizm wprowadzono w 2013 roku, a wcześniejsze postępowania nie zakończyły się postawieniem zarzutów.
Nasze doświadczenia: podobne praktyki stosuje także inny operator
Jako redakcja korzystamy z usług kilku różnych sieci telekomunikacyjnych — mamy karty SIM, abonamenty telefoniczne, internet mobilny i urządzenia kupowane w ratach. I musimy przyznać, że cała sytuacja budzi w nas zdziwienie. Nie dlatego, że ukarano Play, bo to spór między prawnikami UOKiK a prawnikami operatora. Zdziwienie wynika z czegoś innego.
Dokładnie ten sam mechanizm stosuje również inna duża sieć telekomunikacyjna.
Jeśli spóźnisz się choćby o jeden dzień — rabat znika, a cena skacze do góry. Efekt? Identyczny jak w Play. Również tam nikt nie nazywa tego karą, choć dla konsumenta działa to dokładnie tak samo.
Dlaczego więc postępowanie UOKiK objęło tylko jednego operatora? To pytanie należy zadać głośno — i publicznie.
Kolejny problem: niezrozumiałe opłaty i niejasne umowy
W umowie wspomnianej innej sieci natrafiliśmy również na dodatkowe opłaty, których sensu nie potrafił wyjaśnić nawet konsultant. To nie jest problem pojedynczej firmy, lecz problem rynku.
W Polsce miliony ludzi podpisują umowy telekomunikacyjne. I zbyt często trafiają tam sformułowania, które są: niejasne, nieprecyzyjne, napisane językiem niezrozumiałym dla zwykłego klienta.
Oczywiście teoretycznie można „nie podpisywać” — ale to żaden wybór, jeśli mówimy o usługach, bez których dziś trudno funkcjonować. Operatorzy powinni formułować dokumenty jasno i uczciwie, a UOKiK powinien przyglądać się całemu rynkowi, a nie tylko jednemu podmiotowi.
Dlaczego ta sprawa jest tak ważna?
Bo nie chodzi o nazwy — „rabat”, „cena warunkowa”, „ulga na terminowość”. Chodzi o to, czy klient rozumie, za co płaci.
Jeśli jeden dzień opóźnienia może kosztować kilka lub kilkanaście złotych więcej — konsument musi wiedzieć o tym w sposób przejrzysty i jednoznaczny. A jeśli podobne praktyki stosuje więcej firm, to kontrola powinna objąć wszystkich, nie tylko jedną spółkę.
Poniżej pełne oświadczenie Play.
***
WAŻNY TEMAT
Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Publikujemy oświadczenie spółki, nadesłane do naszej redakcji:
Oświadczenie Play:
Nie zgadzamy się z decyzją Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Stosowany przez Play mechanizm rabatowy nie jest karą umowną. To cena warunkowa, która zależy od spełnienia określonych warunków.
W Play klienci mogą liczyć na zniżkę na abonament pod warunkiem terminowych płatności i wyrażenia zgody na e-fakturę. W sytuacji, gdy któryś z warunków nie jest spełniony, rabat nie przysługuje. Natomiast jeśli w kolejnym miesiącu abonent opłaci fakturę w terminie, ponownie zyska prawo do zniżki. O sposobie naliczania rabatu informujemy w sposób przejrzysty w naszych ofertach i umowach.
Podkreślamy, że stosujemy ten mechanizm od 2013 roku. Prezes UOKiK zajmował się tą kwestią w latach 2014 i 2015 i postępowanie zostało zamknięte a urząd nie zdecydował się na postawienie nam zarzutów. Na rynku funkcjonuje wiele rabatów zależnych od spełnienia określonego warunku.
Zamierzamy się odwoływać od decyzji w ramach możliwości przewidzianych w polskim prawie.
Fot. Pixabay


