Nieobyczajne wybryki w parku Budnioka w Katowicach.
2 grudnia 2025Koniec polowania na ekshibicjonistę w parku Budnioka. 38-latek usłyszał zarzuty.
***
Wspomniany park to popularne miejsce rekreacji na pograniczu Koszutki i centrum miasta. Stało się ono ostatnio areną gorszących scen.
Dzięki pomocy mieszkańców policja ustaliła tożsamość mężczyzny, który obnażał się w miejscach publicznych. W tym przypadku sprawiedliwość dosięgnie sprawcę pożałowania godnych incydentów, choć jak pokazują policyjne statystyki, „parkowi intruzi” często pozostają nieuchwytni. Ich ofiarami padają zazwyczaj młode kobiety.
Mieszkańcy okolicznych bloków odetchnęli z ulgą. Funkcjonariusze z II Komisariatu Policji w Katowicach zamknęli sprawę, która w ostatnich dniach budziła niesmak i niepokój wśród spacerowiczów.
Ekshibicjonista z parku Budnioka namierzony
Mężczyzna, który dopuszczał się nieobyczajnych zachowań, nie jest już anonimowy. Po serii zgłoszeń i weryfikacji sygnałów płynących od mieszkańców, mundurowi wytypowali podejrzanego. Okazał się nim 38-letni mieszkaniec Świętochłowic.
Tym razem obyło się bez spektakularnych pościgów – presja ma sens. Mężczyzna sam stawił się w komisariacie, gdzie przeprowadzono z nim niezbędne czynności.
38-latek usłyszał dwa zarzuty dotyczące wykroczeń przeciwko obyczajności publicznej i przyznał się do winy. Teraz jego sprawą zajmie się sąd, a wniosek o ukaranie jest już w przygotowaniu. Kodeks wykroczeń przewiduje w takich przypadkach areszt, ograniczenie wolności, grzywnę lub naganę.
Ciemna strona miejskich parków. Ofiarami często są studentki
Choć zatrzymanie sprawcy z parku Budnioka to sukces, problem nie jest nowy i niestety – nie jest odosobniony. Podobne incydenty zdarzały się w przeszłości także w innych zielonych płucach Katowic, by wspomnieć choćby park Kościuszki czy park na Zadolu. Scenariusz zazwyczaj jest podobny: dewianci wybierają miejsca nieco na uboczu, ale wciąż uczęszczane, licząc na efekt zaskoczenia i szoku u przypadkowych przechodniów.
Ofiarami tego typu napaści – bo tak należy traktować naruszanie czyjejś strefy komfortu i poczucia bezpieczeństwa – najczęściej padają kobiety. W grupie podwyższonego ryzyka są studentki wracające z zajęć (akademiki i uczelnie znajdują się w pobliżu wielu katowickich parków) czy kobiety biegające wieczorami.
Trudna walka z „parkowymi intruzami”
Ujęcie ekshibicjonisty nie zawsze jest łatwe. Często działają oni z zaskoczenia, a zszokowana ofiara w pierwszej chwili myśli jedynie o tym, by jak najszybciej się oddalić, nie zapamiętując rysopisu.
Zanim na miejsce dotrze patrol, po zboczeńcu zazwyczaj nie ma już śladu. Tym bardziej cieszy fakt, że w przypadku parku Budnioka współpraca mieszkańców z policją przyniosła efekt. To ważny sygnał: na gorszące zachowania w przestrzeni publicznej nie ma przyzwolenia, a parki mają służyć wypoczynkowi, a nie dewiacjom.
***
WAŻNY TEMAT
Czy Stany Zjednoczone są jeszcze naszym sojusznikiem?
To nie jest przewrotne czy prowokacyjne pytanie.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Fot. Adrian Tync, Wikimedia



