Zamiast siedzieć w ławkach, poszli na produkcję. Ponad tysiąc uczniów z Katowic testuje przyszłe zawody w śląskich firmach.

Zamiast siedzieć w ławkach, poszli na produkcję. Ponad tysiąc uczniów z Katowic testuje przyszłe zawody w śląskich firmach.

15 grudnia 2025 Wyłączono przez administrator

Koniec z suchą teorią i wróżeniem z fusów przy wyborze szkoły średniej. W Katowicach wysyła się młodzież tam, gdzie praca wre naprawdę – do zajezdni, hal fabrycznych i hoteli. Ruszyła kolejna odsłona akcji „Katowice Miastem Fachowców”, dzięki której siódmoklasiści mogą na własnej skórze przekonać się, czy nadają się na mechanika, informatyka albo motorniczego.

 

Wybór szkoły po podstawówce to dla wielu nastolatków (i ich rodziców) ogromny stres. Często decyduje przypadek, moda albo presja otoczenia. Efekt? Rozczarowanie po pierwszym roku technikum, bo wyobrażenie o zawodzie mijało się z rzeczywistością. Katowicki magistrat postanowił temu zaradzić w najprostszy możliwy sposób: pokazując uczniom, jak ta praca wygląda od kuchni, zanim jeszcze złożą papiery do szkoły średniej.

 

Lekcja w terenie zamiast w szkolnej ławce

 

Właśnie rozpoczął się kluczowy etap programu „Katowice Miastem Fachowców”. Do końca stycznia 2026 roku ponad 1300 uczniów z klas siódmych katowickich podstawówek zamieni szkolne krzesła na wizyty w trzynastu miejscowych przedsiębiorstwach.

 

To nie są nudne wycieczki, podczas których ogląda się gabloty w korytarzu. Młodzież wchodzi w sam środek akcji. Uczniowie mogą zobaczyć, jak serwisuje się nowoczesne pociągi, jak wygląda sterowanie ruchem tramwajowym, na czym polega praca programisty w dużej firmie technologicznej czy jak zarządza się dużym hotelem.

 

– Katowice to miasto stawiające na konkret. Pokazujemy młodym ludziom, że posiadanie „fachu w ręku” to dzisiaj ogromny atut i gwarancja stabilnej pracy – podkreśla sens inicjatywy Marcin Krupa, prezydent Katowic.

 

Od spawacza po programistę AI – kogo odwiedzają uczniowie?

 

Lista firm, które otworzyły swoje drzwi przed nastolatkami, jest imponująca i pokazuje, że „fachowiec” to nie tylko osoba w kombinezonie roboczym. Uczniowie odwiedzają m.in.:

 

Gigantów transportu: Koleje Śląskie, Tramwaje Śląskie, PKM Katowice.

Przemysł i nowe technologie: Alstom Polska, Rockwell Automation, Łukasiewicz AI.

Branżę hotelarską i turystyczną: Novotel, Qubus Hotel, Śląska Izba Turystyki.

 

Dla wielu uczniów to szok poznawczy. Zamiast mitu o „brudnej robocie”, widzą nowoczesne technologie, tablety sterujące maszynami i czyste, skomputeryzowane stanowiska pracy.

 

Rynek pracy woła o pracowników

 

Dla firm udział w tym programie to nie tylko wizerunek, ale czysta kalkulacja. Rynek pracy na Śląsku dramatycznie potrzebuje specjalistów. Brakuje rąk do pracy w niemal każdej branży technicznej.

 

Dobrym przykładem jest kolej, która w całej Polsce przeżywa renesans. Przewoźnicy, tacy jak Koleje Śląskie, inwestują w nowoczesny tabor i otwierają nowe linie, ale pociągi nie pojadą bez ludzi. Dlatego branża tak chętnie otwiera się na młodzież, licząc, że wizyta w nowoczesnym zapleczu technicznym zachęci ich do wyboru takiej ścieżki kariery.

 

Inicjatywa ma też drugie dno – pozwala uczniom zweryfikować swoje wyobrażenia. Czasami cenniejsza od zachwytu jest refleksja: „to jednak nie dla mnie”. Lepiej zrozumieć to w siódmej klasie, patrząc na pracę spawacza czy kierowcy autobusu, niż zmarnować kilka lat w nieodpowiedniej szkole. „Katowice Miastem Fachowców” daje młodym narzędzie, którego brakowało ich rodzicom – szansę na świadomy wybór, a nie skok na głęboką wodę.

 

***

WAŻNY TEMAT

Sprawdzam kontrakt na 420 mln zł. 

I nie jest mi do śmiechu.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***

 

Fot. M. Malina