Zielony dach nad autostradą A4?

Zielony dach nad autostradą A4?

24 listopada 2025 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

A może nawet park nad pędzącymi samochodami? Katowice ruszają z rewolucyjnym projektem. Koniec z podziałem miasta na pół.

***

 

Koniec z hałasem i dzieleniem miasta na pół? Wizja schowania katowickiego odcinka autostrady A4 pod ziemię – a właściwie pod zielony dach – nabiera realnych kształtów. Przewodniczący Rady Miasta poinformował o kluczowej decyzji po ostatniej sesji: samorząd zabezpieczył finanse na pierwszy, niezbędny krok ku tej inwestycji.

 

Autostrada A4, choć kluczowa dla transportu w regionie, od lat stanowi otwartą ranę w tkance miejskiej Katowic. Nie tylko generuje uciążliwy hałas, ale też fizycznie odcina południowe dzielnice od centrum. Teraz ma się to zmienić. Zamiast futurystycznych wizualizacji, na stole pojawiły się konkrety w postaci pieniędzy budżetowych.

 

Koniec hałasu na Osiedlu Paderewskiego i przy Parku Kościuszki

 

Decyzja radnych jest przełomowa. Zabezpieczono środki na wykonanie projektu zadaszenia autostrady A4. Nie chodzi tu jednak o kosmetykę, ale o potężną inżynieryjną ingerencję w obecny układ drogowy. Plan obejmuje dwa kluczowe fragmenty trasy, które najbardziej dają się we znaki mieszkańcom.

 

Pierwszy z nich to odcinek od ulicy Barbary do ulicy Wita Stwosza. To właśnie tutaj, w sąsiedztwie Parku Kościuszki, stadionu AWF i prokuratury, ma powstać trwałe zadaszenie. Dzięki temu mieszkańcy zyskają nie tylko ciszę, ale i nowe tereny rekreacyjne „na dachu” autostrady, które w naturalny sposób zszyją rozdzielone dotąd części miasta.

 

Drugi fragment dotyczy osiedla Paderewskiego. W tym miejscu planowana jest lżejsza konstrukcja – tunel wykonany z nowoczesnych ekranów akustycznych. Cel jest jasny: skuteczna izolacja gęstej zabudowy mieszkaniowej od ryku silników.

 

160 tysięcy na start i rozmowy z zarządcą drogi

 

W budżecie miasta zapisano konkretną kwotę – 159,9 tys. zł na opracowanie wstępnej koncepcji techniczno-wizualnej. To „mapa drogowa”, która pozwoli oszacować koszty i poszukać wykonawców.

 

Prezydent Marcin Krupa potwierdził, że miasto nie działa w próżni. Włodarz Katowic jest już po rozmowach z administratorem drogi. Jak sam przyznał, była to „rozmowa kurtuazyjna”, ale jej wydźwięk jest obiecujący – zarządca wyraził wstępną aprobatę dla możliwości technicznych i finansowych przykrycia trasy. Choć prezydent nie wskazał nazw, wiadomo, że tym odcinkiem zawiaduje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), która szykuje się do przejęcia zarządzania całą trasą (również odcinkiem płatnym) po 2027 roku.

 

Czy Katowice pójdą śladem Warszawy?

 

Pomysł zadaszenia trasy szybkiego ruchu w centrum miasta nie jest w Polsce nowością, choć jego skala w Katowicach robi wrażenie. Podobne rozwiązanie z powodzeniem funkcjonuje w Warszawie na trasie S8 (Trasa Armii Krajowej), gdzie szklany półtunel znacząco ograniczył emisję hałasu na Żoliborzu.

 

Katowicki projekt ma jednak ambicje sięgające dalej – nie tylko wyciszyć, ale i zazielenić betonową rynnę przecinającą stolicę Górnego Śląska. Jeśli koncepcja zostanie zrealizowana, będzie to jedna z najważniejszych zmian urbanistycznych w mieście w ostatnich dekadach.

 

***

WAŻNY TEMAT

Czy Stany Zjednoczone są jeszcze naszym sojusznikiem?

To nie jest przewrotne czy prowokacyjne pytanie.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***

 

Na zdjęciu: sadzenie kwiatów w parku Kościuszki. W przyszłości być może również nad autostradą. Fot. UMK