Pogoda na Śląsku: groźny poziom rzek, wiatrołomy i tragiczny bilans wypadków w listopadzie

Pogoda na Śląsku: groźny poziom rzek, wiatrołomy i tragiczny bilans wypadków w listopadzie

26 listopada 2025 Wyłączono przez administrator

Armagedon odwołany, ale rzeki groźne. Brynica o krok od stanu alarmowego

***

 

Miał być paraliż, zaspy i komunikacyjny chaos, a skończyło się na strachu. Przynajmniej na razie. Choć synoptycy nieco przestrzelili z prognozami śnieżyc dla naszej aglomeracji, nie oznacza to, że służby mają wolne. Woda w rzekach niebezpiecznie się podnosi, a statystyki drogowe z listopada są po prostu przerażające.

 

Pogoda lubi płatać figle i tym razem zrobiła psikusa meteorologom. Z zapowiadanego ataku zimy w regionie zostało niewiele, a IMGW we Wrocławiu zaktualizowało swoje ostrzeżenia. Wygląda na to, że najgorszy scenariusz nas ominął. Nie ma jednak powodów do huraoptymizmu, bo natura wciąż pokazuje pazury – tym razem nie śniegiem, a wodą i gdzieniegdzie wiatrem.

 

Niepokojący stan wód w śląskich rzekach

 

Zamiast walczyć z zaspami, strażacy i służby hydrologiczne patrzą na wodowskazy. Intensywne opady deszczu, które zastąpiły zapowiadany śnieg, spływają do koryt rzek. Hydrolodzy ostrzegają: choć nie jest tragicznie, sytuacja robi się napięta.

 

Najgorzej wygląda to na Brynicy. Na stacji pomiarowej na tej rzece brakuje zaledwie 10 centymetrów do osiągnięcia stanu alarmowego. Nerwowo jest też w innych punktach regionu. Wyższy poziom wód odnotowano w Goczałkowicach na Wiśle, na stacji Piwoń na Przemszy oraz w Pewli Małej na rzece Koszarawie.

 

Eksperci ostrzegają, że jeśli deszcz nie odpuści – a prognozy wskazują na duże prawdopodobieństwo dalszych opadów – woda może wzbierać również na Sole i Małej Wiśle.

 

Strażacy w akcji: wiatrołomy i podtopienia

 

Ostatnia doba to dla śląskich strażaków czas wytężonej pracy, choć nie tak, gdy barzo mocno zawieje. Jednostki straży pożarnej wyjeżdżały do akcji 39 razy. Głównie walczono ze skutkami aury. Aż 16 interwencji dotyczyło wypompowywania wody i zabezpieczania miejsc, gdzie rzeki wylały lub groziły wylaniem. Kolejne 15 wyjazdów to usuwanie wiatrołomów – powalonych drzew i konarów, które nie wytrzymały podmuchów wiatru.

 

Gdzie było najgorzej? Statystyki wskazują na powiat bielski (7 interwencji) oraz powiat gliwicki (5 zdarzeń). To tam pogoda dała się mieszkańcom we znaki najbardziej.

 

Tragiczny bilans na drogach. Listopad zbiera śmiertelne żniwo

 

Niestety, nawet lżejsza zima nie powstrzymuje tragedii na szosach. Raport służb kryzysowych wojewody śląskiego nie pozostawia złudzeń. Tylko w ciągu ostatniej doby doszło do czterech poważnych wypadków, w których rannych zostało sześć osób.

 

Szerszy obraz jest jeszcze bardziej ponury. W tym miesiącu na śląskich drogach odnotowano już 97 wypadków, w których ucierpiało prawie 100 osób, a aż 10 osób zginęło. Pamiętajmy, że liczby te dotyczą tylko najpoważniejszych zdarzeń, w których polała się krew. Do tego trzeba doliczyć setki stłuczek i kolizji, w których uszkodzono jedynie samochody.

 

Smutne odkrycia służb

 

Służby przekazały również informację o znalezieniu ciała jednej osoby. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, co było bezpośrednią przyczyną zgonu, ani czy miało to związek z wychłodzeniem organizmu. To jednak już czwarty taki przypadek w tym miesiącu na terenie województwa śląskiego. Jedna z tych ofiar zamarzła – stało się to podczas pierwszego ataku zimy i opadów śniegu.

 

Apelujemy o rozwagę. Nawet jeśli za oknem nie ma zamieci, warunki są zmienne, a mokra nawierzchnia i silny wiatr to mieszanka, która nie wybacza błędów kierowcom.

 

***

WAŻNY TEMAT

Czy Stany Zjednoczone są jeszcze naszym sojusznikiem?

To nie jest przewrotne czy prowokacyjne pytanie.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***