Niektóre napoje mogą podrożeć nawet o 900 proc.

Niektóre napoje mogą podrożeć nawet o 900 proc.

9 listopada 2025 Wyłączono przez administrator

Za colę też zapłacimy znacznie więcej.

***

 

Rząd drastycznie podnosi opłatę cukrową

 

1 stycznia 2026 roku Polaków czeka drastyczny wzrost cen napojów słodzonych. Rząd przyjął projekt nowelizacji podatku cukrowego, który w niektórych przypadkach podnosi opłaty o 900 proc. Jak wyliczyła Wirtualna Polska, najmocniej uderzy to w konsumentów napojów energetycznych (one mają tak drastycznie podrożeć), ale podwyżki odczują wszyscy. Branża rolna bije na alarm i mówi o katastrofie, która czeka polskich sadowników.

 

Projekt ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym zakłada największą podwyżkę opłaty cukrowej od czasu jej wprowadzenia w 2021 roku.  Nowe stawki mają wejść w życie 1 stycznia. 

 

Rząd argumentuje, że dotychczasowe stawki przestały wpływać na zachowania konsumentów. Sprzedaż napojów gazowanych, po początkowym spadku, wróciła do poprzedniego poziomu.

 

Podatek 900% w górę – energetyki na celowniku

 

Najbardziej sensacyjne są wyliczenia dotyczące napojów energetycznych. Jak zauważyła na łamach Wirtualnej Polski Małgorzata Samborska, doradczyni podatkowa, opłata dodatkowa za zawartość kofeiny lub tauryny ma wzrosnąć dziesięciokrotnie.

 

„Po zmianach w prawie opłata od napojów energetyzujących miałaby wzrosnąć od 1 stycznia 2026 r. z 10 groszy na 1 zł w przeliczeniu na litr napoju” – wylicza Wirtualna Polska, cytując ekspertkę. Oznacza to wzrost aż o 900 proc.

 

Jak czytamy w uzasadnieniu projektu, obecnie opłata od puszki energetyka (250 ml) to zaledwie 0,23 zł, przy cenie napoju ok. 4,99 zł. Po zmianach, sama nowa opłata za kofeinę i taurynę wyniesie 25 groszy (dla puszki 250 ml), a do tego dojdzie jeszcze podwyższona opłata stała i zmienna za cukier.

 

Ile zapłacimy za Coca-Colę? Podatek dwa razy wyższy

 

Podwyżka nie ominie też klasycznych napojów gazowanych. Zmieniają się bowiem obie składowe podatku. Opłata stała (za zawartość cukrów do 5g/100ml lub słodzików) wzrośnie z 0,50 zł do 0,70 zł za litr. Opłata zmienna (za każdy gram cukru powyżej 5g/100ml) wzrośnie dwukrotnie, z 0,05 zł do 0,10 zł.

 

Jak zobrazowała to Wirtualna Polska na przykładzie litrowej butelki Coca-Coli (10,6 g cukru/100 ml), obecna opłata cukrowa wynosi 90 groszy. „Po zmianach w prawie dla litrowej butelki Coca-Coli zastosuje się maksymalną wysokość opłaty cukrowej, wynoszącą 1,80 zł w przeliczeniu na litr”. Oznacza to stuprocentowy wzrost samego podatku nałożonego na ten popularny napój.

 

Zdrowie publiczne czy łatanie budżetu?

 

Ministerstwo Zdrowia argumentuje zmiany troską o zdrowie Polaków, wskazując na zalecenia WHO i walkę z otyłością. Wskazuje się, że wpływy z podatku mają zasilić budżet i być przeznaczone m.in. na profilaktykę.

 

Jednak jak zauważa portal Interia, dane fiskalne mogą sugerować inny powód. Wpływy z podatku cukrowego spadają – z 1,63 mld zł w 2021 roku do 1,49 mld zł w 2024, a prognozy na 2025 mówią o dalszym spadku. Krytycy wskazują, że drastyczna podwyżka stawek to raczej próba „łatania dziury budżetowej” niż realna polityka zdrowotna.

 

KUPS ostrzega: Katastrofa dla polskich sadowników

 

Przeciwko zmianom ostro protestuje branża. Krajowa Unia Producentów Soków (KUPS) bije na alarm, wskazując, że nowelizacja pogrąży sektor przetwórstwa owoców i uderzy w polskie rolnictwo.

 

Jak donosi portal Agro News, branża określa zmiany mianem „fiskalnego drenażu”, a nie reformy prozdrowotnej. Julian Pawlak, prezes KUPS, wskazuje, że podwyżki cen napojów (nawet o 20 proc.) sprawią, że produkty oparte na naturalnych sokach staną się nieosiągalne dla wielu Polaków.

 

„To nie reforma prozdrowotna, lecz fiskalny drenaż, który uderzy w rolników, przedsiębiorców i konsumentów” – komentuje Julian Pawlak dla Agro News.

 

Przedstawiciele KUPS podkreślają, że branża napojów owocowych w 2024 roku zużyła ok. 220 tys. ton surowców, z czego ponad 200 tys. ton stanowiły polskie jabłka. Ograniczenie produkcji oznacza mniejszy skup owoców i realne straty dla tysięcy gospodarstw sadowniczych.

 

Branża wskazuje również na nierówne traktowanie, pytając, dlaczego podatek obejmuje wyłącznie napoje, pomijając inne kategorie o wysokiej zawartości cukru, jak słodycze czy lody. KUPS apeluje do rządu o wycofanie się z podwyżek dla napojów zawierających co najmniej 20 proc. soku, argumentując, że ustawa w obecnym kształcie „nie wspiera zdrowia, lecz osłabia polskie rolnictwo”.

 

***

Co mają wspólnego władze dobrze znanego wam miasta z przestępcą?

Chodzi o sprawy kluczowe dla setek tysięcy mieszkańców całego naszego regionu.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***