Narasta napięcie w Straży Miejskiej w Katowicach.
2 listopada 2025Coraz więcej strażników bierze chorobowe. Trwa spór zbiorowy – rozważane są oryginalne formy protestu.
***
W Straży Miejskiej w Katowicach trwa spór zbiorowy dotyczący wynagrodzeń. Związkowcy od miesięcy sygnalizują, że pensje strażników są zbyt niskie i nie odpowiadają realiom dzisiejszego rynku pracy, ale – jak podkreślają – władze miasta nie podejmują z nimi rozmów i nie chcą rozważać podwyżek.
Ile zarabiają strażnicy miejscy w Katowicach?
Według relacji Piotra Kreta, z działającego w Straży Miejskiej w Katowicach związku zawodowego Jedność Pracownicza, wielu strażników zarabia niewiele ponad minimalną krajową – czasem tylko dzięki dodatkom za wysługę lat. Gdyby nie ten bonus, część osób nie osiągnęłaby nawet poziomu płacy minimalnej netto. To, zdaniem strony pracowniczej, pokazuje, że pensje bazowe są ustawione zbyt nisko.
Straż Miejska Katowic pracuje całodobowo, również w święta, weekendy i w nocy. To oznacza, że strażnicy obsługują interwencje o każdej porze doby – także wtedy, gdy policja prosi o wsparcie.
Spór zbiorowy i oczekiwania finansowe
Spór zbiorowy został formalnie ogłoszony pod koniec września. Związkowcy oczekują podwyżek w wysokości około 2 tysięcy złotych brutto miesięcznie dla każdego pracownika Straży Miejskiej. Na rękę oznaczałoby to około 1500 zł netto.
Według wyliczeń przedstawionych przez stronę pracowniczą, realizacja takiego postulatu wymagałaby zwiększenia budżetu Straży Miejskiej o około 5,27 miliona złotych rocznie.
Miasto przesuwa środki na inne cele. Związek podaje przykłady
W rozmowie pojawiły się odniesienia do niedawnych zmian w budżecie miasta, które według związkowców pokazują, że Katowice są w stanie wygospodarować środki na inne obszary. Związkowcy podają przykład przesunięcia 8 milionów złotych na utrzymanie klubu GKS Katowice. Ich zdaniem możliwe jest jeszcze dodatkowe przesunięcie. Kret przypomina też, że budowa nowego stadionu została niedoszacowana o 175 milionów złotych.
To są argumenty strony pracowniczej, które mają pokazać, że podwyżki dla strażników nie oznaczałyby znaczacego obciążenia dla finansów miasta.
Co dalej ze sporem?
Strażnicy nie mają możliwości przeprowadzenia legalnego strajku. Tego im zakazuje ustawa. Dlatego związek szuka innych form nacisku. Już teraz zwiększa się absencja chorobowa. Funkcjonariusze rozważają wykorzystanie wszelkich dostępnych prawnie środków, np. pouczenia zamiast mandatów czy bardziej szczegółowe i czasochłonne sporządzanie dokumentacji.
Związek liczy, że “miasto” usiądzie do stołu negocjacyjnego.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
Ważny temat:
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Fot. SM w Katowicach



