Leszek Pietraszek: wiedza o tym, ile węgla będziemy potrzebować to nasza racja stanu.

Leszek Pietraszek: wiedza o tym, ile węgla będziemy potrzebować to nasza racja stanu.

12 listopada 2025 Wyłączono przez administrator

Były szef PGG i obecny wicemarszałek śląski o przyszłości regionu.

***

 

Gdy Leszek Pietraszek obejmował funkcję prezesa Polskiej Grupy Górniczej, pojawiły się pytania, czy człowiek z doświadczeniem w służbach specjalnych – wcześniej kierował delegaturami Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Opolu i Katowicach – poradzi sobie w branży, której nigdy wcześniej nie dotykał. Dziś, jako wicemarszałek województwa śląskiego, nie ma wątpliwości: poznanie górnictwa od środka było dla niego doświadczeniem, które traktuje jako obowiązek wobec regionu. W rozmowie z “Dziennikiem Zachodnim” mówi o restrukturyzacji, konsolidacji i potrzebie mądrego wykorzystania majątku pokopalnianego.

 

Górnictwo jako biznes, nie jako symbol

 

Zdaniem Leszka Pietraszka górnictwo nie może być traktowane wyłącznie w kategoriach emocji i tradycji. – Nie wszystkim podoba się to określenie, ale górnictwo to powinien być biznes – mówi w rozmowie. Choć sektor wciąż jest mocno uzależniony od dotacji, Pietraszek przekonuje, że to nie zwalnia z obowiązku racjonalnego zarządzania.

 

Nowelizacja ustawy górniczej, która trafiła do Sejmu, ma według niego uporządkować proces transformacji. Nowe przepisy – jak twierdzi – pozwolą zarządzać sektorem i majątkiem pokopalnianym szybciej, bez zbędnych decyzji właścicielskich, które wcześniej wydłużały procedury. – Kryzys to również potencjał. W trudnych czasach najlepiej się restrukturyzuje – podkreśla były prezes PGG.

 

„Ta wiedza to racja stanu”

 

Wicemarszałek uważa, że Polska wciąż nie ma bilansu węglowego, czyli rzetelnej wiedzy o tym, ile węgla będzie potrzebne w kolejnych dekadach. – Nie potrafię zrozumieć, dlaczego wciąż nie mamy wyliczeń, ile węgla będziemy potrzebować. Ta wiedza to racja stanu i nie boję się użyć tego typu określeń – zaznacza.

 

Jego zdaniem bez takiej wiedzy nie da się prowadzić odpowiedzialnej restrukturyzacji. W efekcie dotacje do górnictwa będą nie maleć, ale rosnąć – a to rodzi frustrację nie tylko na Śląsku, lecz w całym kraju.

 

Koniec z „dryfowaniem” i model SRK

 

Pietraszek krytykuje dotychczasowy model zarządzania procesami likwidacji kopalń. Uważa, że działalność Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) wyczerpała się i należy opracować nowy sposób przeprowadzania zamknięć. Proponuje utworzenie wyspecjalizowanego oddziału w ramach Węglokoksu Kraj, który zajmowałby się tym procesem w sposób planowy i zintegrowany.

 

– Nie możemy burzyć kopalń, a dopiero potem myśleć, co dalej. To się nie opłaca. Lepiej wykorzystać istniejącą infrastrukturę, niż zaczynać od zera – tłumaczy.

 

Nowe życie kopalń i nowe miejsca pracy

 

Zdaniem Pietraszka każda kopalnia ma potencjał, który można wykorzystać po zakończeniu wydobycia. W Bytomiu testowany jest model, w którym wody dołowe posłużą do ogrzewania mieszkań. W Gliwicach, na terenach po szybie „Bojków”, planowana jest baza Kolei Śląskich – przedsięwzięcie, które ma przynieść 300 nowych miejsc pracy, w tym dla byłych górników.

 

Pietraszek widzi także szansę w współpracy sektora górniczego ze zbrojeniówką. – Polska Grupa Górnicza dysponuje nie tylko nieruchomościami, ale też kadrą i doświadczeniem, które mogą się sprawdzić w projektach zbrojeniowych – przekonuje.

 

Katowicka „Wujek” i inne symbole regionu

 

Były szef PGG mówi o potrzebie wielowymiarowej transformacji. Tereny pokopalniane nie muszą być jedynie pamiątką po epoce przemysłu ciężkiego – mogą łączyć historię, mieszkalnictwo, usługi i nowe technologie. Przykładem ma być katowicka kopalnia „Wujek”. – To miejsce, które może stać się samowystarczalne energetycznie i funkcjonalnie – z muzeum, zabudową mieszkaniową i odnawialnymi źródłami energii – podkreśla Pietraszek.

 

Transformacja Śląska to więcej niż energetyka

 

Wicemarszałek województwa ostrzega przed centralizacją środków unijnych i utratą Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. – Kiedy słyszę o centralizacji, zapala mi się czerwona lampka. Chcemy, aby środki na transformację regionu były zarządzane lokalnie, bo to tutaj najlepiej wiemy, czego Śląsk naprawdę potrzebuje – mówi.

 

Transformacja, według Pietraszka, to nie tylko energetyka, ale także transport publiczny, edukacja i modernizacja gospodarki. – Na Śląsku inwestujemy ogromne środki w komunikację i szkolnictwo, bo przyszłość regionu nie może opierać się wyłącznie na węglu – dodaje.

 

Głos człowieka, który zna obie strony

 

Leszek Pietraszek łączy dziś dwa doświadczenia: byłego prezesa największej spółki górniczej w Unii Europejskiej i obecnego wicemarszałka województwa śląskiego. Jego głos – w czasach, gdy branża górnicza przechodzi najgłębszą transformację od dekad – jest szczególnie istotny. Jak sam mówi: „Nie odwrócimy trendu odchodzenia od węgla, ale możemy zrobić to mądrze – bez chaosu, z planem i z szacunkiem dla ludzi, którzy ten region budowali.”

 

***

Co mają wspólnego władze dobrze znanego wam miasta z przestępcą?

Chodzi o sprawy kluczowe dla setek tysięcy mieszkańców całego naszego regionu.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***

 

 

Fot. T. Żak, UMWŚ