Jarmark Bożonarodzeniowy w Katowicach znów przyciąga tłumy.

Jarmark Bożonarodzeniowy w Katowicach znów przyciąga tłumy.

22 listopada 2025 Wyłączono przez administrator

Tym razem jest większy i nieco inny niż w poprzednich latach. Czy równie atrakcyjny?

***

 

Magia świąt znowu wypełnia centrum Katowic. Na rynek i plac Obrońców Katowic wrócił Jarmark Bożonarodzeniowy – jedna z najpopularniejszych zimowych atrakcji w całym województwie śląskim. Co roku odwiedzają go nie tylko mieszkańcy stolicy województwa, ale także goście z innych miast regionu.

 

Świąteczne miasteczko w dwóch lokalizacjach. Nowe dekoracje i odświeżone bajkowe domki

 

Tegoroczna edycja odbywa się równocześnie na rynku oraz na placu Obrońców Katowic, co pozwoliło rozłożyć atrakcje na większej przestrzeni. Największą zmianę widać w wystroju. Bajkowe domki przeszły zauważalną metamorfozę – ich aranżacje zmieniono tak, by przypominały bajowe opowieści z dzieciństwa.

 

Wśród nowości pojawiły się świecące figury 3D oraz „misiowa rodzina”, przy której odwiedzający ustawiają się do zdjęć niemal przez cały dzień. Wieczorami rynek zmienia się w pełne świateł miasteczko, a jego alejki przyciągają nie tylko tych, którzy przyszli na zakupy, ale również spacerowiczów ceniących atmosferę świąt.

 

Ponad 100 stoisk. Od rękodzieła po wyjątkowe przysmaki

 

Jak co roku wystawcy przyjechali z najróżniejszych stron Polski. Na jarmarku pojawiło się ponad sto stoisk – w tym wiele z rękodziełem, ozdobami świątecznymi, biżuterią oraz unikalnymi prezentami.

 

W gastronomii również widać nowości. Po raz pierwszy w Katowicach można spróbować pieczonych kasztanów, szprotek z patelni, zapiekanek z serem raclette czy pieczonych jabłek. 

 

Nie zabrakło smaków dobrze znanych z poprzednich edycji: pierników, czekoladowych owoców, podpłomyków czy regionalnych przysmaków z dziczyzny. 

 

Diabelski młyn, wiktoriańska karuzela i powrót Śląskiego Młyna

 

Największą atrakcją pozostaje 33-metrowy Megamłyn, z którego można spojrzeć na świąteczne Katowice z wysokości kilkunastu pięter. Kolejka ustawiająca się pod wejściem wyraźnie pokazuje, że to punkt obowiązkowy wielu wizyt.

 

W tym roku wraca również znany Śląski Młyn, interaktywne instalacje oraz uwielbiana przez najmłodszych kolejka elektryczna. Tuż obok działa wiktoriańska karuzela, ozdobiona śląskimi motywami – to jedna z najczęściej fotografowanych atrakcji całego jarmarku.

 

Ślizgawka w centrum miasta. Lodowisko czynne codziennie

 

Jeśli pogoda pozwala, równolegle z jarmarkiem działa miejskie lodowisko. Tafla o powierzchni ok. 400 m² jest bezpłatna dla osób, które mają własne łyżwy. Działa także wypożyczalnia, co sprawia, że nawet spacerowicze bez przygotowania “sprzętowego” mogą się poddać nastrojowi chwili i spontanicznie wejść na lód.

 

Lodowisko czynne jest codziennie od 9.00 do 21.00, choć godziny mogą ulec zmianie w przypadku trudnych warunków atmosferycznych.

 

Jak dojechać? Darmowe parkingi i szybkie połączenia komunikacją

 

Władze miasta zachęcają do korzystania z bezpłatnych parkingów przy centrach przesiadkowych w Zawodziu i Brynowie. Z obu miejsc dojazd tramwajem na rynek zajmuje kilkanaście minut. Biorąc pod uwagę frekwencję z poprzednich lat, to często najszybszy sposób dotarcia do centrum.

 

Godziny otwarcia

 

Domki handlowe:

– poniedziałek–czwartek: 10.00–20.00

– piątek–niedziela: 10.00–21.00

 

Strefa gastronomiczna:

– codziennie 10.00–22.00 (wybrane punkty do północy)

 

Świąteczny etap świąteczny:

– do 23 grudnia jarmark działa w pełnej formie;

– po świętach otwarte pozostają wybrane stoiska aż do 6 stycznia.

 

 

***

Co mają wspólnego władze dobrze znanego wam miasta z przestępcą?

Chodzi o sprawy kluczowe dla setek tysięcy mieszkańców całego naszego regionu.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***

 

 

Fot. K. kalkowski, UM Katowice