Gorąca atmosfera w Katowicach.
21 listopada 2025Wręcz tropikalne wieczory. Trudno o lepszy relaks.
***
Jedni kochają wieczory z książką. Inni — dobrą muzykę. Jeszcze inni nie wyobrażają sobie końcówki dnia bez wciągającego filmu.
Teraz pojawiła się kolejna propozycja ciekawego spędzenia wieczoru — i to szczególnie atrakcyjna w takim miesiącu jak ten.
Gorące zimowe wieczory na katowickich basenach
Choć listopadowe dni bywają krótkie, chłodne i deszczowe, wieczory w Katowicach mogą być zaskakująco… rozgrzewające. Od 21 listopada na miejskich basenach znów odbywają się weekendowe seanse saunowe — które w poprzednich latach przyciągały może nie tłumy, ale cieszyły się sporą popularnością.
W każdy piątek “saunomistrzowie” czekają na gości na Basenie Burowiec, w soboty — na Zadolu, a w niedziele — na Brynowie. Spotkania zaczynają się o 17:00 i trwają do późnych godzin wieczornych.
Wieczór, który pachnie kawą, lasem i… mentolem
Program seansów jest ułożony tak, by coś dla siebie znalazł każdy — zarówno fani subtelnych aromatów, jak i ci, którzy lubią wyzwania.
O 17:00 wieczór otwiera „Kawowe szaleństwo” — seans, który mógłby konkurować z najlepszą poranną latte. Aromat pobudza, rozgrzewa i świetnie wprowadza w klimat saunowania.
Potem przychodzi czas na „Wyprawę do lasu” — mocno sosnową, żywiczną i idealną dla tych, którzy najchętniej teleportowaliby się prosto do beskidzkiej głuszy – w wydaniu bardziej tropikalnym.
O 18:40 rozpoczyna się „Ochłodzenie” — z orzeźwiającym mentolem. To moment, w którym ciało i głowa naprawdę czują, że odpoczywają.
Dla najwytrwalszych przygotowano „Hot” o 19:30 — seans dla tych, którzy lubią podkręcić temperaturę nie tylko metaforycznie. Uczestnicwo w takim seansie to prawdziwe wyzwanie. Sprawdziliśmy na sobie.
A o 20:20 nadchodzi finał wieczoru: „Peeling”, połączony z pielęgnacją skóry. Aromaty kwiatowe, spokojne tempo, połączenie sauny fińskiej i tureckiej — to idealny sposób na zakończenie dnia.
Sauny w Katowicach biją rekordy popularności
Nie jest to już niszowa atrakcja. Dane z ubiegłego sezonu pokazują, że mieszkańcy naprawdę pokochali wspólne seanse.
Uczestnicy seansów spędzili w strefach saun łącznie 15 345 minut — ponad 120 procent więcej niż w dniach, gdy ich nie organizowano.
To dowód na to, że weekendowe wieczory w saunach stały się nową katowicką tradycją — czymś pomiędzy relaksacyjnym rytuałem a przyjemną formą ucieczki od codzienności.
Jak saunować bezpiecznie i z korzyścią dla zdrowia?
Choć seanse są relaksujące, warto pamiętać o kilku prostych zasadach. Przed wejściem trzeba dokładnie się umyć, a na ławce położyć ręcznik — tak nakazuje zarówno higiena, jak i etykieta saunowa.
Drewna do siedzenia czy leżenia nie dotykamy nieosłoniętym ciałem. Siadamy lub kładziemy się na ręczniku. I na nim opieramy stopy.
Jedna sesja trwa zazwyczaj około 10–15 minut. Następnie należy schłodzić ciało zimną wodą.
Co ważne — chłodzenie zaczynamy od stóp i rąk, a dopiero na końcu przechodzimy do klatki piersiowej i głowy. To najlepszy sposób, aby uniknąć nagłych skoków ciśnienia.
W katowickich basenach do dyspozycji są sauna fińska, sauna parowa, beczki z lodowatą wodą i wytwornice do lodu. Idealny zestaw, by zdrowo przetrwać jesień i zimę.
Dlaczego warto? Korzyści mówią same za siebie
Regularne saunowanie: poprawia krążenie, wzmacnia odporność, redukuje napięcie mięśniowe i stres, wspiera regenerację organizmu, poprawia jakość snu, odświeża i wygładza skórę.
Dla jednych to forma dbania o zdrowie. Dla innych — sposób na spotkanie ze znajomymi. A dla jeszcze innych — chwila ciszy po tygodniu pełnym obowiązków.
Jedno jest pewne: zimowe wieczory w Katowicach jeszcze nigdy nie były tak gorące i tropikalne.
***
Co mają wspólnego władze dobrze znanego wam miasta z przestępcą?
Chodzi o sprawy kluczowe dla setek tysięcy mieszkańców całego naszego regionu.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Fot. KAW


