„Financial Times” opisuje Katowice jako przykład jednej z największych przemian w Europie i symbol sukcesu Śląska
26 listopada 2025Polskie Pittsburgh w oczach świata. “Financial Times” zachwycony metamorfozą Katowic
***
Kiedy jeden z najbardziej opiniotwórczych dzienników na świecie, brytyjski „Financial Times”, bierze pod lupę Katowice, warto się temu przyjrzeć. Dla redaktorów z Londynu stolica województwa śląskiego to fenomenalny przykład sukcesu i transformacji. My jednak wiemy, że za lśniącymi biurowcami i statystykami PKB kryje się coś więcej – tytaniczna praca mieszkańców i trudna historia pożegnania z wielkim przemysłem.
Artykuł Raphaela Mindera, który ukazał się na łamach „Financial Times”, nosi wymowny tytuł: „Z pyłu węglowego: polskie miasto pisze swoją przemysłową historię na nowo”. To laurka, ale nie przesłodzona, bo oparta na twardych danych i obserwacjach ekspertów. Dla zachodniego czytelnika Katowice stają się symbolem tego, jak Polska wykorzystała szansę po wejściu do Unii Europejskiej.
Katowice jak Pittsburgh – od stali do technologii
W tekście pada mocne porównanie. Marcin Piątkowski, profesor ekonomii z Akademii Leona Koźmińskiego, nazywa Katowice „polskim Pittsburghiem”. To nawiązanie do amerykańskiego miasta, które z dominacji stali przeszło do nowoczesnej gospodarki. Według „FT”, stolica naszej aglomeracji podąża tą samą drogą – od wydobycia 190 milionów ton węgla rocznie w regionie, do stania się hubem (centrum) dla bankowości, sektora IT i gamingu (gier elektronicznych).
Dziennik zauważa, że Katowice znalazły się w gronie 20 europejskich miast z najszybszym wzrostem PKB od 2010 roku. To, co dla nas staje się codziennością – Strefa Kultury powstała na terenie kopalni, nowe wieżowce czy planowane centrum gamingu w szybie „Pułaski” – dla zachodnich obserwatorów jest dowodem na gospodarczą witalność regionu.
Sukces okupiony wyrzeczeniami mieszkańców
Czytając brytyjski artykuł, nie sposób nie poczuć dumy, ale nam, mieszkańcom aglomeracji, nasuwa się też inna refleksja. Ta transformacja nie dokonała się za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ani wyłącznie dzięki funduszom z Brukseli, choć te odegrały gigantyczną rolę.
To sukces okupiony ogromnymi wyrzeczeniami lokalnej społeczności. Zamknięcie kopalń i hut, które przez dekady dawały utrzymanie całym rodzinom, było bolesnym procesem. Mieszkańcy Katowic i okolicznych miast musieli na nowo zdefiniować swoją tożsamość. Zamiast węgla i stali, musieli zaoferować inwestorom coś innego – swoją pracowitość, elastyczność i talent. To właśnie ten ludzki kapitał, okupiony trudnymi latami bezrobocia i niepewności w czasach restrukturyzacji, jest prawdziwym fundamentem dzisiejszego sukcesu, o którym pisze „Financial Times”.
Ekspert z Cambridge: Macie rezerwuar talentów
Co ciekawe, potencjał ludzi dostrzegają też eksperci z Wysp. W artykule wypowiada się Simon Stockley, profesor przedsiębiorczości z Uniwersytetu Cambridge, który doradza przy projekcie katowickiego hubu (centrum) gamingowego (gier elektronicznych).
Stockley stawia sprawę jasno: można wybudować najpiękniejsze biurowce i inkubatory (jak zrobiono to np. w Walii, gdzie projekt upadł), ale bez ludzi są one tylko pustymi skorupami. O Katowicach mówi inaczej:
„Katowice wydają się mieć rezerwuar talentów i już osiągnęły ogromny sukces w transformacji” – ocenia profesor z Cambridge.
To ważny głos. Pokazuje, że zagranica widzi w nas nie tylko tanią siłę roboczą czy chłonny rynek zbytu, ale przede wszystkim kreatywnych, wykształconych ludzi, którzy potrafią tworzyć zaawansowane technologie.
Czyste okna i nowa rzeczywistość
W reportażu pojawia się też plastyczny obraz zmian. Wojciech Maroszek, zaangażowany w projekt hubu technologicznego, wspomina czasy dzieciństwa, gdy okna trzeba było myć niemal codziennie z sadzy. Dziś Katowice nie są już „czarną dziurą” na mapie Europy.
Choć „Financial Times” skupia się na Katowicach, warto pamiętać, że ten sukces to wizytówka całej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Nowoczesna infrastruktura, o której wspomina gazeta – w tym przebudowa węzła kolejowego i mostów – służy przecież całemu regionowi.
Spojrzenie z zewnątrz bywa otrzeźwiające. Pozwala docenić drogę, jaką przeszliśmy. Od kopalnianych szybów do studiów produkujących gry wideo, w które gra cały świat. Warto jednak pamiętać, że za tymi nagłówkami stoją historie tysięcy śląskich i zagłębiowskich rodzin, które ten ciężar zmian udźwignęły na własnych barkach.
***
WAŻNY TEMAT
Czy Stany Zjednoczone są jeszcze naszym sojusznikiem?
To nie jest przewrotne czy prowokacyjne pytanie.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Fot. K. Kalkowski UM Katowice



