Wpadł, gdy uciekał z pieniędzmi.
31 października 2025Seniorce wmówił, że syn spowodował wypadek.
***
Telefon, krótka rozmowa, panika – i blisko 23 tysiące złotych zapakowane w kopertę. 89-letnia mieszkanka Gliwic omal nie straciła wszystkich oszczędności, gdyż uwierzyła, że jej syn potrącił kobietę w ciąży. Opamiętała się dosłownie w ostatniej chwili. A policja była w pobliżu.
Telefon, który zamienił spokój w strach
Późnym popołudniem (było to w ostatni poniedziałek – 27 października) starsza gliwiczanka odebrała telefon. Nieznajomy głos poinformował ją, że jej syn w Niemczech miał spowodować poważny wypadek. W słuchawce pojawił się też rzekomy policjant – mówił spokojnie, przekonująco, wzbudzając zaufanie. Twierdził, że starsza dama można „uratować syna” wpłacając kaucję.
Przerażona kobieta zebrała swoje oszczędności – prawie 23 tysiące złotych – i zgodnie z instrukcją przekazała je nieznajomemu, który przyszedł pod jej drzwi.
Krzyk, który przerwał oszustwo
Gdy mężczyzna z kopertą odchodził od drzwi, coś w zachowaniu „kuriera” wzbudziło w kobiecie podejrzenia. Zaczęła krzyczeć: „Złodziej!”.
Miała szczęście – policjanci z Gliwic obserwowali okolicę, bo wiedzieli o planowanej próbie wyłudzenia. Zatrzymali 20-letniego mieszkańca Zabrza dosłownie chwilę po tym, jak wyszedł z budynku.
Wpadka młodego oszusta
Zatrzymany 20-latek był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko mieniu. Teraz usłyszał zarzut udziału w oszustwie i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu kara do 8 lat więzienia.
Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że policji udało się odzyskać wszystkie pieniądze i zwrócić je starszej kobiecie.
Uwaga na oszustów „na wnuczka” i „na policjanta”
To kolejny przypadek takiej próby oszustwa. schemat ten sam. Przestępcy żerują na strachu i zaufaniu starszych osób. Wciąż zdarza się, że seniorzy tracą dorobek całego życia, wierząc, że pomagają bliskim.
Warto pamiętać – prawdziwi policjanci nigdy nie żądają pieniędzy, a każda, przekazana przez telefon prośba o gotówkę, to znak, by natychmiast rozłączyć się i zadzwonić pod numer 112.
Zainteresujmy się starszymi sąsiadami
Nie każdy senior ma obok siebie rodzinę, która mogłaby ostrzec go przed oszustami. Przypomnieć o rozmaitych zagrożeniach, okazać troskę. Czasem wystarczy rozmowa, wspólne zakupy, pomoc w codziennych sprawach. Ale także – zainteresowanie, gdy ktoś podejrzany kręci się w okolicy. To często właśnie sąsiedzkie wsparcie ratuje ludzi przed utratą pieniędzy i… zdrowia.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
Ważny temat:
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Fot. Pixabay


