W niektórych szpitalach boją się nowej reformy.

W niektórych szpitalach boją się nowej reformy.

18 września 2025 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

NFZ na skraju wytrzymałości? 

***

 

W całym kraju szpitale publiczne, a zwłaszcza te powiatowe (w naszym regionie najczęściej miejskie – miasta aglomeracji są na prawach powiatów), stoją w obliczu historycznych zmian. Właśnie weszła w życie reforma szpitalnictwa, która ma uzdrowić system, jednak dyrektorzy placówek i eksperci biją na alarm. Połączenie nowej ustawy z dramatyczną sytuacją finansową Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) może doprowadzić do kryzysu.

 

Marta Nowacka, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, w rozmowie z portalem DlaSzpitali.pl, wprost wyraziła obawy, że „obecne reformy ochrony zdrowia koncentrują się głównie na dostosowaniu do budżetu, a nie na realnych potrzebach pacjentów i personelu”.

 

Rosnące zadłużenie szpitali: realny problem, a nie tylko liczby

 

Reforma wchodzi w życie w momencie, gdy zadłużenie szpitali publicznych wynosi ponad 25 miliardów złotych. Co gorsza, znaczna część tego długu dotyczy szpitali powiatowych, które stanowią filar lokalnej opieki zdrowotnej. Jak wynika z naszych ustaleń, ich zadłużenie wzrosło o 60% w ciągu ostatnich pięciu lat. Nowa ustawa ma zachęcać do konsolidacji placówek i tworzenia programów naprawczych, ale wielu dyrektorów zadaje sobie pytanie, jak uratować finanse, skoro NFZ sam zmaga się z brakiem pieniędzy.

 

NFZ nie ma pieniędzy: luka finansowa uderzy w system

 

Według najnowszego raportu, w latach 2025–2028 w polskim systemie opieki zdrowotnej może powstać luka finansowa o wartości ponad 216 miliardów złotych.  Problem jest na tyle poważny, że NFZ coraz częściej musi sięgać po dotacje z budżetu państwa, co świadczy o jego utracie samowystarczalności. Eksperci obawiają się, że reforma, która miała uzdrowić finanse szpitali, może stać się kolejnym obciążeniem w momencie, gdy system nie jest w stanie płacić za już wykonane świadczenia.

 

Kierująca Szpitalem Miejskim w Siemianowicach Śląskich Marta Nowacka wskazuje, że brak długofalowej wizji rozwoju systemu zdrowotnego jest poważnym zagrożeniem, ponieważ „ta ustawa nie uwzględnia map potrzeb zdrowotnych ani przyszłych wyzwań demograficznych. Koncentruje się wyłącznie na ratowaniu obecnego systemu i dostępnych środkach w budżecie. Podejście jest niebezpieczne”.

 

Konsolidacja szpitali: czy oznacza likwidację oddziałów?

 

Reforma wprowadza możliwość łączenia szpitali i zmiany profilu oddziałów, co zdaniem Ministerstwa Zdrowia ma poprawić efektywność. Jednak dyrektorzy szpitali powiatowych wyrażają obawy, że w praktyce może to oznaczać likwidację oddziałów, np. porodówek, co utrudni mieszkańcom dostęp do podstawowych usług medycznych.  Choć rząd obiecuje wsparcie finansowe na ten proces (miliard złotych z Funduszu Medycznego), to krytycy twierdzą, że są to środki niewystarczające, a głównym problemem jest brak funduszy na bieżące funkcjonowanie.

 

Protesty i opór: zagrożenia dla pacjentów

 

Reforma, choć weszła w życie, spotyka się z oporem i protestami. Związkowcy i eksperci ostrzegają, że ustawa nie rozwiązuje problemu finansowania, a jedynie przerzuca odpowiedzialność na samorządy. Dyrektorzy szpitali domagają się dodatkowych pieniędzy na podwyżki i spłatę zobowiązań. Ich zdaniem, bez gruntownej reformy sposobu finansowania świadczeń, a nie tylko struktury, cały system może upaść, a pacjenci będą głównymi poszkodowanymi.

 

W ocenie Marty Nowackiej, by system był stabilny, musi opierać się na solidnych fundamentach, a kluczowym elementem jest profilaktyka i edukacja zdrowotna. Nowacka twierdzi, że „programy profilaktyczne istnieją, ale nie docierają do pacjentów w wystarczającym stopniu” i dodaje, że „ogromną rolę mogą tu odegrać samorządy lokalne, nagłaśniając badania i działania prewencyjne”. To pokazuje, że sukces reformy wymaga zaangażowania na wielu poziomach, a nie tylko wprowadzania odgórnych regulacji.

 

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

*** *** ***

Ważny temat. Warto przeczytać

 

*** *** ***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.

***

 

Fot. Wiki