Tragiczny bilans weekendu.
15 września 2025Pijani kierowcy, narkotyki i śmiertelne wypadki.
***
To był kolejny czarny weekend na drogach województwa śląskiego. Policyjne komunikaty mrożą krew w żyłach i pokazują, że plaga nietrzeźwych i odurzonych kierowców wciąż zbiera śmiertelne żniwo. Chociaż funkcjonariusze policji niemal codziennie informują o zatrzymanych osobach siadających za kółko „na podwójnym gazie”, to ostatnie dni pokazują skalę nieodpowiedzialności, która prowadzi do tragedii.
Chwila, która kończy życie
W niedzielne popołudnie w Ślezanach (powiat myszkowski) doszło do dramatycznego wypadku (na zdjęciu). Na łuku drogi wojewódzkiej nr 789 samochód osobowy wypadł z trasy, uderzył w przepust, drzewo i ogrodzenie posesji. Autem podróżowała rodzina. Niestety, 44-letni mężczyzna zginął na miejscu. Jego 37-letnia partnerka i 6-letnie dziecko z obrażeniami trafili do szpitala.
To nie jedyna tragedia tego weekendu. W piątek w Szczyrku ciężarówka śmiertelnie potrąciła pieszego na pasach. Tego samego dnia w Pyskowicach zginął 51-letni motocyklista, który zjechał na przeciwległy pas drogi i zderzył się z samochodem. Te trzy ofiary to trzy zniszczone światy i rodziny pogrążone w żałobie.
Plaga pijanych i odurzonych za kierownicą
Skąd biorą się te dramaty? Odpowiedź często jest taka sama: nadmierna prędkość, brak wyobraźni, nierzadko alkohol i narkotyki. W Raciborzu 55-letnia kobieta, mając w organizmie aż 3 promile alkoholu, wjechała fordem do rowu. Jakby tego było mało, okazało się, że miała już wcześniej sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz grozi jej nawet 5 lat więzienia.
Z kolei w Rybniku policjant na urlopie zwrócił uwagę na volkswagena, którego kierowca jechał w sposób skrajnie niebezpieczny. Funkcjonariusz zajechał mu drogę, zabrał kluczyki i wezwał patrol. Jego przeczucie było słuszne – 48-letni kierowca zachowywał się nienaturalnie, a w jego aucie znaleziono woreczek z białym proszkiem. Mężczyzna przyznał się do zażywania narkotyków.
Te historie to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Tylko w miniony weekend śląska drogówka zatrzymała aż 72 nietrzeźwych kierujących. Należy pamiętać, że to jedynie osoby wyłapane podczas rutynowych kontroli, których jest stosunkowo niewiele. Ilu jeszcze nieodpowiedzialnych kierowców codziennie mija nas na drogach?
Niebezpieczne hulajnogi. Rodzice, gdzie wasza wyobraźnia?
Osobnym, narastającym problemem jest bezmyślność dorosłych, którzy pozwalają dzieciom na jazdę hulajnogami elektrycznymi. W ostatnich tygodniach doszło do wielu groźnych wypadków z udziałem nieletnich, w tym jednego śmiertelnego. 12-latek, który zginął, nie miał na głowie kasku – być może ten ocaliłby mu życie.
Mimo to, na ulicach wciąż widać takie obrazki jak ten z Mysłowic, gdzie w piątek policjanci zatrzymali dwóch 12-latków bez wymaganej karty rowerowej. Przypomina nam to taki widok z Katowic: dwie dziewczynki na jednej hulajnodze, jadące po nierównym chodniku wzdłuż ruchliwej ulicy.
Sprawa chłopców z Mysłowic trafi do sądu rodzinnego, ale to dorośli powinni zrozumieć, że hulajnoga elektryczna to nie zabawka, a pojazd, który w zderzeniu z rzeczywistością może stać się śmiertelną pułapką.
Weekend w liczbach, za którymi kryją się ludzkie dramaty
Podsumowanie weekendu na śląskich drogach jest przerażające. W sumie doszło do 366 wypadków (większość to na szczęście mniej istotne zdarzenia, w których nikt nie ucierpiał). W 10 najpoważniejszych zdarzeniach 3 osoby zginęły, a 9 zostało rannych. Pamiętajmy, że za każdą z tych liczb kryje się ludzka tragedia, ból i cierpienie, którego można było uniknąć. Wystarczyłaby odrobina wyobraźni i odpowiedzialności.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
*** *** ***
Ważny temat. Warto przeczytać
*** *** ***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***



