Symbol odrodzony po aktach wandalizmu.
17 września 2025Nowy mural Korfantego w Katowicach.
***
Wojciech Korfanty, jedna z najważniejszych postaci w nowożytnej historii Górnego Śląska, ponownie spogląda na mieszkańców Katowic z kamienicy przy ulicy Reja 6. Stary, czarno-biały mural, który przez lata padał ofiarą aktów wandalizmu, został zastąpiony nowym, pełnym kolorów dziełem.
To nie tylko artystyczna zmiana, ale przede wszystkim dowód na to, że pamięci nie da się zniszczyć.
Od hołdu do wandalizmu – burzliwa historia muralu
Historia malowidła przy ulicy Reja sięga 2018 roku. Wtedy to, z okazji 100. rocznicy historycznego wystąpienia Wojciecha Korfantego w niemieckim Reichstagu, artysta Wojciech Walczyk stworzył monumentalny, czarno-biały portret polityka.
Mural powstał jako hołd dla człowieka, który upomniał się o przynależność Górnego Śląska do odradzającej się Polski. Niestety, dzieło regularnie stawało się celem ataków.
Najbrutalniejszy z nich miał miejsce w grudniu 2024 roku, gdy mural został oblany białą farbą. Ten akt wandalizmu, który policja badała pod kątem motywów historycznych i politycznych, był symbolicznym ciosem wymierzonym w pamięć o Korfantym.
Nowe barwy, ta sama postać: Korfanty powraca w kolorze
Jednak historia tego miejsca nie kończy się na akcie zniszczenia. Wręcz przeciwnie – stała się ona początkiem nowego rozdziału.
Autor pierwotnego dzieła, Wojciech Walczyk, postanowił nie tylko odnowić, ale stworzyć mural na nowo. We wrześniu 2025 roku, po około 60 godzinach pracy, odsłonił jego nową, kolorową wersję.
Wizerunek oparty na tej samej archiwalnej fotografii zyskał nową energię i życie. To ważny komunikat: próby zatarcia pamięci o Korfantym spotkały się z odpowiedzią, która sprawiła, że jego postać jest teraz jeszcze bardziej widoczna w przestrzeni miasta. Kolorowy portret stał się symbolem niezłomności i odrodzenia.
Wojciech Korfanty – ikona Górnego Śląska w sercu Katowic
Pamięć o postaci Wojciecha Korfantego jest niezwykle ważna. Urodzony na Śląsku, poseł do Reichstagu, Polski Komisarz Plebiscytowy i dyktator III Powstania Śląskiego, był jednym z ojców polskiej niepodległości, który swoje życie poświęcił walce o polskość tej ziemi.
Jego polityczna spuścizna i determinacja ukształtowały losy całego regionu. Pamiętajmy, że tuż przed wybuchem wojny powrócił do Polski, co przypłacił życiem. Przebywał na emigracji w Czechosłowacji, ze względu na represje ze strony sanacyjnych władz Polski. Po powrocie został aresztowany i prawdopodobnie zamordowany arszenikiem, którym wymazano ściany jego celi.
Mural przy ulicy Reja to nie jedyne upamiętnienie tej wybitnej postaci w stolicy województwa. Przypomnijmy, że w mieście stoi pomnik polityka.
Znajduje się na placu Sejmu Śląskiego, dumnie spoglądając na historyczny gmach, będący niegdyś siedzibą autonomicznego parlamentu regionu. Nowy, kolorowy mural dopełnia ten obraz, wprowadzając postać Korfantego do codziennej, żywej tkanki miasta i przypominając o jego dziedzictwie kolejnym pokoleniom.
Poniżej przypominamy stary mural.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
*** *** ***
Ważny temat. Warto przeczytać
*** *** ***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***

Fot. UM Katowice



