Śmiertelny wypadek i ważne pytania.

Śmiertelny wypadek i ważne pytania.

23 września 2025 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

Rok po tragicznym wypadku, w którym zginęła kobieta, mama ośmioletniej dziewczynki. Sprawczyni – prokurator z Sosnowca – bez zarzutów.

***

 

28-letnia Dorota zginęła potrącona przez samochód, którym kierowała prokurator Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu. Mija prawie rok od tamtego dnia, a w sprawie wciąż nie zapadły żadne decyzje. Odpowiedzi na pytania o sprawiedliwość domaga się rodzina, mieszkańcy i opinia publiczna. Tematu pilnuje „Gazeta Krakowska”, która regularnie wraca do sprawy.

 

Śmiertelny wypadek w Sienicznie

 

Do tragedii doszło 28 listopada 2024 roku na drodze krajowej nr 94 w Sienicznie pod Olkuszem. Dorota szła poboczem, aby odebrać córkę ze szkoły. Niespełna sto metrów dzieliło ją od chodnika. Nie dotarła. Samochód prowadzony przez prokurator M.Z. zjechał z jezdni i potrącił 28-latkę.

 

Obrażenia pieszej byly tak poważne, że na miejsce wypadku wezwano helikopter ratowniczy, który odtransportował ranną do szpitala. Kobieta zmarła dzień później w jednej z krakowskich lecznic.

 

Od tamtego dnia życie rodziny ofiary zmieniło się nieodwracalnie. Ośmioletnia Maja dorasta bez mamy, a jej ojciec – Kamil – samotnie mierzy się z wychowaniem córki i codziennymi problemami.

 

Brak zarzutów, decyzja w rękach Sądu Najwyższego

 

Choć śledczy wykonali wszystkie czynności, wciąż nie postawiono zarzutów. Powód? Immunitet prokuratorski. Prokuratura Okręgowa w Krakowie skierowała do Sądu Najwyższego wniosek o zgodę na pociągnięcie M.Z. do odpowiedzialności karnej już w kwietniu tego roku. Od tego czasu sprawa utknęła.

 

– Wszelkie działania są uzależnione od tego, jaką decyzję podejmie Sąd Najwyższy – poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

 

Nieoficjalne ustalenia budzą kontrowersje

 

Według prasowych doniesień zaraz po wypadku M.Z. miała rozmawiać przez telefon. Czy w trakcie wypadku również? To łatwo ustalić sprawdzając czas połączeń.

 

Po potrąceniu Doroty koncentrować się miała na kolejnych połączeniach. To inni kierowcy zadzwonić mieli pod numer alarmowy 112. Ten wątek wymaga szczególnego zbadania i potwierdzenia lub nie tych faktów. 

 

Rodzina zmarłej mówi wprost: sprawa przeciąga się, a prokurator przedstawia kolejne zwolnienia lekarskie.

 

Rodzina Doroty czeka na sprawiedliwość

 

Kamil Smętek, partner Doroty, walczy nie tylko o pamięć ukochanej, ale także o przyszłość córki. Jako że nie byli małżeństwem, ma ograniczony dostęp do informacji o śledztwie. 

 

Rodzina i bliscy Doroty pytają: jak długo jeszcze trzeba będzie czekać? Czy fakt, że sprawczynią wypadku jest prokurator, sprawia, że prawo działa wolniej?

 

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

*** *** ***

Ważny temat. Warto przeczytać

 

*** *** ***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.

***

 

Fot. LPR