Śląskie Fale Dunaju znikną.
2 września 2025Na razie są bardzo niebezpieczną pułapką, o czym przekonał się niejeden kierowca.
***
Autostrada A1: kierowcy walczą z Falami Dunaju
Przejechanie odcinka autostrady A1 między Piekarami Śląskimi a Pyrzowicami to prawdziwa szkoła przetrwania dla kierowców. Zaraz po wjechaniu na pofałdowany odcinek słychać, jak zawieszenie auta cierpi na pofałdowanej nawierzchni. Kto wjedzie tam z większą prędkością, szybko przekonuje się, że droga potrafi dosłownie podrzucać samochód. Niczym koszykarz piłkę.
Nagłe hamowania i ryzyko wypadku
Najgroźniejszy jest pierwszy moment zetknięcia się z nierównościami. Kierowcy gwałtownie zwalniają – także na lewym pasie, gdzie zwykle jedzie się szybciej. To rodzi ogromne ryzyko kolizji, bo kierowcy aut jadących z tyłu nie spodziewają się tak nagłego hamowania. Widzieliśmy parokrotnie sytuacje, gdy samochody w ostatniej chwili uciekały na pobocze, by uniknąć zderzenia.
Auta na poboczu i cierpiące zawieszenia
Częstym widokiem są stojące na poboczu samochody, szczególnie dostawcze. Nie sposób stwierdzić, czy zawieszenie odmówiło posłuszeństwa właśnie przez wyboje – na autostradzie nikt nie zatrzymuje się, by zapytać kierowcę. Jednak nagła obecność aut na pasie awaryjnym daje do myślenia.
Kierowcy ryzykują mimo zagrożeń
Część zmotoryzowanych decyduje się mimo wszystko utrzymywać wysoką prędkość. Efekt? Auta są znienacka wyrzucane na boki. Kiedy pojawia się deszcz i nawierzchnia robi się śliska, ten fragment drogi staje się skrajnie niebezpieczny. Niektórzy kierowcy reagują przyspieszaniem zniecierpliwieni falowaniem, by po chwili znów ostro hamować. Takie zachowanie potęguje ryzyko karambolu.
Modernizacja przed nami
Na szczęście w tym roku ma ruszyć pierwszy etap modernizacji 16-kilometrowego fragmentu autostrady A1. Koszt naprawy szacuje się na ponad 700 mln zł. Nierówności spowodował chemicznie aktywny żużel użyty podczas budowy drogi w latach 2009–2012.
Jak informuje Urząd Miasta Piekary Śląskie: “Przyczyną sfałdowania drogi okazał się chemicznie aktywny żużel, który użyto podczas budowy autostrady. Mimo że dostawca materiału dysponował dokumentacją potwierdzającą jego parametry i jakość, faktycznie stało się inaczej”.
Odcinek ten od dawna nazywany jest przez kierowców Falami Dunaju. Remont obejmie całkowitą wymianę konstrukcji nawierzchni, uszczelnienie korpusu drogowego, odtworzenie odwodnienia, a także prace na obiektach inżynierskich i nowe oznakowanie. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad planuje przetarg jeszcze w 2025 roku.
Do tego czasu kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość – i przede wszystkim zadbać o ostrożność. Bo na tym odcinku A1 każdy kilometr przejechany bezpiecznie to małe zwycięstwo.
*** *** ***
Katastrofa polskiego F-16 wskazuje na groźne zjawiska.
*** *** ***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***


