Czy parkowanie w Katowicach to rzeczywiście udręka?

Czy parkowanie w Katowicach to rzeczywiście udręka?

15 września 2025 Wyłączono przez administrator

Męka z parkowaniem w Katowicach? Samochody wyposażone w kamery wyjechały na ulice. Sprawdzą, jak jest naprawdę.

***

 

Znalezienie wolnego miejsca do parkowania w centrum Katowic graniczy z cudem i każdy kierowca zna ten ból: nerwowe krążenie po uliczkach, spoglądanie na zegarek i rosnąca frustracja. Teraz ten codzienny problem mieszkańców, osób, które przyjeżdżają do Katowic do pracy i innych przyjezdnych, stał się przedmiotem szczegółowych badań. Na ulice miasta wyjechały specjalne samochody z kamerami, które mają dać odpowiedź na pytanie, jak w rzeczywistości wygląda parkingowy paraliż Katowic.

 

Dlaczego znalezienie miejsca stało się koszmarem?

 

Problem z parkowaniem to bolączka nie tylko Katowic, ale w ostatnim czasie sytuacja w stolicy aglomeracji stała się wyjątkowo trudna. Po pierwsze, zmieniły się przepisy ogólnopolskie, które zakazały parkowania w pobliżu przejść dla pieszych. Wiele legalnych dotąd miejsc parkingowych zniknęło z dnia na dzień, dodatkowo uszczuplając i tak skromne zasoby.

 

Po drugie, gigantyczna przebudowa szlaku kolejowego dosłownie rozkopała miasto. Zamknięte wiadukty, nieprzejezdne ulice i niekończące się objazdy sprawiły, że Katowice stoją w jeszcze potężniejszych korkach. Szczególnie odczuwają to ci, którzy muszą jechać od strony chorzowa czy Sosnowca, a także mieszkańcy południowych dzielnic, dla których dojazd do centrum stał się codzienną udręką. Miasto zachęca do przesiadki na transport zbiorowy, ale dla wielu rejonów, do których nie dociera tramwaj, nie jest to realna alternatywa. Zaś autobusy stoją w tych samych korkach, co samochody osobowe.

 

Samochody z kamerami na tropie wolnych miejsc

 

Właśnie w tej trudnej rzeczywistości Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia rozpoczęła szeroko zakrojone badania. Od września do listopada po Katowicach będą jeździć specjalne pojazdy, które co godzinę, zarówno w dzień, jak i w nocy, będą skanować tablice rejestracyjne zaparkowanych aut. potem nastąpi twarda analiza danych: jak długo stoimy, jak często zwalniają się miejsca do parkowania i czy wprowadzone w grudniu 2023 roku droższe strefy parkowania (A i B) faktycznie poprawiły rotację.

 

Co ważne, badania obejmą nie tylko płatne śródmieście, ale także dzielnice przyległe: Koszutkę, Bogucice, Zawodzie czy osiedle Paderewskiego. Chodzi o sprawdzenie czy kierowcy, uciekając przed opłatami, nie zablokowali parkingów mieszkańcom tych rejonów.

 

Jak to działa i co z bezpieczeństwem danych?

 

Metoda jest prosta i skuteczna. Samochody wyposażone w kamery tworzą cyfrową mapę “zajętości” miejsc postojowych. Analiza zebranych danych pozwoli precyzyjnie określić średni czas parkowania i wskaźnik rotacji. 

 

Właściciele aut nie muszą obawiać się o swoją prywatność. Jak zapewnia Metropolia, zbierane są wyłącznie numery tablic rejestracyjnych, a dane są przetwarzane zgodnie z RODO tylko i wyłącznie na potrzeby tego konkretnego badania.

 

Czy wyniki pomiarów przyniosą ulgę kierowcom i realne rozwiązania? A może tylko w liczbach potwierdzą to, co mieszkańcy czują na co dzień, stojąc w korkach i tracąc czas na szukanie miejsca? Na ostateczny raport z badań przyjdzie nam poczekać do końca roku.

 

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

*** *** ***

Ważny temat. Warto przeczytać

 

*** *** ***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.

***

 

Fot. M. Mendala